come on, spill the tea
: wt wrz 01, 2026 10:25 pm
011.
Mówiło się, że hormony szczęścia uwalniają się po około 20-30 minut ciągłego wysiłku, co idealnie zgrywało się z planem jego treningu, który kończył się gdzieś na 50 minutach, dając mu co najmniej kilkanaście minut ukojenia. Dziś również, rozgrzany ćwiczeniami, działał na kontrastach.
Głowa była lekka — ruch zdarł z niej warstwę problemów i ewentualnych trosk — a ciało przeciwnie, pozostawało napięte, rozgrzane i lśniące od potu. Obie te sfery, duchowa i cielesna, działały harmonijnie i w sprawdzonym porządku. Całą ciężkość, której pozbył się umysł, przejęły mięśnie, radząc sobie z tym doskonale. Muskularne ramiona prężyły się dumnie pod obciążeniem, a nogi utrzymywały równowagę, gdy w ostatniej serii powtórzeń opuścił ciężarek na dywan, wzdychając ciężko, ale z zadowoleniem. Dokładnie w tym samym momencie dzwonek w mieszkaniu zabrzęczał głośno, wyrywając go z rutyny. Zerknął przelotnie na zegarek, rejestrując godzinę: 21:51.
O tej porze mógł się spodziewać tylko dwóch osób: kuriera z jedzeniem (którego dzisiaj nie zamawiał) oraz świeżo nabytej znajomej, Love Roderick. Odkąd tylko zdecydowali się przenieść ich one night stand na zupełnie nowy grunt, relacja ta stała się zdecydowanie p r o s t s z a.
Nie istniały wygórowane oczekiwania, ani żadne pretensje. Pozostały im tylko: śmiech, przyzwoicie szczere rozmowy i sporadyczne niespodzianki, do których Jayce zaliczał również niezapowiedziane, wieczorne wizyty domowe, co mogło oznaczać tylko jedno: Mają temat do przegadania.
Uwielbiał słuchać jej historii i perypetii w relacjach damsko-męskich równie chętnie, co zwierzać się z własnych, przy czym miał wrażenie, że oboje dawno już pozbyli się względem siebie filtra oceniającego, dzięki czemu ich przyjaźń, dopiero kiełkująca, mogła wzrastać.
Nie kłopotał się w zmianę ubrania, czy inne zbędne konwenanse, do drzwi ruszył z mokrą od potu koszulką, przecierając jedynie wilgotne czoło materiałem wzniesionego t-shirta w momencie otwarcia drzwi. Uwydatnione mięśnie brzucha z dolnej ich partii uwidoczniły się dla cudzych oczu, nie było to jednak coś dla Love zaskakującego, skoro jeszcze nie tak dawno temu widzieli się nago.
— No proszę, tak myślałem, że to Ty — przywitał ją wesoło, potwierdzając w tych słowach swoją tezę. Opuścił przy tym podkoszulek, otwierając przed nią szerzej drzwi, by mogła swobodnie przemknąć pod jego ramieniem (o ile chciała, bo jeśli nie chciała, to musiała poczekać, aż Jayce się odsunie od framugi).
— Jakieś nowe historie do opowiedzenia, czy wpadasz w innym celu?
Naenergetyzowany wcześniejszym treningiem, brzmiał żywo i otwarcie, kąciki ust Byrne’a wzniosły się tym samym zachęcająco do góry, jakby już teraz aprobował to, co miała mu zamiar powiedzieć dziewczyna. Cokolwiek by to nie było, pozostawało dla niego czymś interesującym.
Bo i ona okazała się zaskakująco interesująca, gdy przestała być mu kochanką.
Love Roderick