You walk in with a warning sign [...] I know the truth, I taste the sin
: pt wrz 25, 2026 7:26 pm
Zainstalowanie aplikacji randkowej oraz założenie tam konta miało być tylko czymś na kształt rozrywki, nie liczył na nic, tylko na jakieś śmieszne, dziwne czy pełen erotyzmu konwersacje. Musiał sobie czymś zająć myśli, bo w jego rodzinie nie działo się za dobrze. Wspierał mamę w tym wszystkim, chociaż przeżyła to okropnie. Rzuciła się jeszcze bardziej w pracę, aby zaleczyć złamane serce. On postanowił wymienić wszystkie zamki w domu oraz przy branie, żeby ojciec nie miał już dostępu do ich domu. Spakował również jego rzeczy, ponieważ ani Damien, a tym bardziej mama nie chcieli mieć z nim nic wspólnego po tym jak sie okazało, że jechał na dwa fronty i dodatkowo ma dwójkę dzieci. Do niego nadal nie dociera, że ma rodzeństwo. Całe swoje życie uważał się za jedynaka, a okazuje się, że ma przyrodnią siostrę, która jest od niego starsza. Kompletny kosmos. Trochę go to dobiło, może i nawet mocno. Okazało się, że całe życie to była tylko obłuda? Czy można tak udawać? Aż do takiego stopnia? Jakim trzeba być człowiekiem, aby zrobić coś takiego? Sam nie wiedział jak ma na te pytania odpowiedzieć i podejrzewał, że od nikogo ich nie uzyska. Ojca nie miał zamiaru pytać. Nie chce mieć nic z nim wspólnego. Niech idzie w cholerę i nie zawraca im dupy. On i mama się pozbierają i z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
Na szczęście to cholerne zatrucie już my przeszło, ale trzymało go kilka dni i musiał sobie odpuścić zajęcia na dwa dni, nie dałby rady się skupić. To właśnie wtedy założył sobie aplikacje i umówił się na randkę. Przez chwile nie ogarniał co zrobił, jednak stwierdził, że dlaczego by nie? Nikt mu nie zabrania. Nie ma rodziny, ani żony – on nawet partnera nie miał, więc kto niby miał mu zabronić? No właśnie. Jest młody i trzeba korzystać z życia, oczywiście odpowiedzialne. Co prawda z tej randki nie musi wyjść nic wielkiego, może nawet szybciej się skończyć niż zaczęło, nie nastawiał się negatywnie! Niech będzie co ma być, przynajmniej dobrze zje w George. To dobra restauracja i często w niej jada, jednak dzisiaj musi uważać. Zalecone lekkie jedzonko.
Postanowił ubrać się elegancko, ale nie z przesadą, aby nie wyjść na sztywniaka. Zarezerwował stolik, bo to w końcu on zaproponował randkę. Na miejscu był chwile wcześniej i czekał na pojawienie się Elijaha. Zastanawiał się czy mężczyzna jest tak samo przystojny na żywo jak na zdjęciu, bo nie ma co ukrywać, że było na czym oko zawiesić.
Elijah Nightingale
Na szczęście to cholerne zatrucie już my przeszło, ale trzymało go kilka dni i musiał sobie odpuścić zajęcia na dwa dni, nie dałby rady się skupić. To właśnie wtedy założył sobie aplikacje i umówił się na randkę. Przez chwile nie ogarniał co zrobił, jednak stwierdził, że dlaczego by nie? Nikt mu nie zabrania. Nie ma rodziny, ani żony – on nawet partnera nie miał, więc kto niby miał mu zabronić? No właśnie. Jest młody i trzeba korzystać z życia, oczywiście odpowiedzialne. Co prawda z tej randki nie musi wyjść nic wielkiego, może nawet szybciej się skończyć niż zaczęło, nie nastawiał się negatywnie! Niech będzie co ma być, przynajmniej dobrze zje w George. To dobra restauracja i często w niej jada, jednak dzisiaj musi uważać. Zalecone lekkie jedzonko.
Postanowił ubrać się elegancko, ale nie z przesadą, aby nie wyjść na sztywniaka. Zarezerwował stolik, bo to w końcu on zaproponował randkę. Na miejscu był chwile wcześniej i czekał na pojawienie się Elijaha. Zastanawiał się czy mężczyzna jest tak samo przystojny na żywo jak na zdjęciu, bo nie ma co ukrywać, że było na czym oko zawiesić.
Elijah Nightingale