Ares Grimrose
: wt paź 13, 2026 1:56 am
Ares Grimrose

data i miejsce urodzenia
20/12/1997 I Torontozaimki
on/jegozawód
Grabarzmiejsce pracy
xyzorientacja
Biseksualnydzielnica mieszkalna
WPISZ TU WYBRANĄ DZIELNICĘ MIESZKALNĄpobyt w toronto
WPISZ TU OD JAKIEGO CZASU POSTAĆ PRZEBYWA W TORONTOumiejętności
Jazda motocyklem, podstawowa mechanika samochodowa, gotowanie, szybkie riposty i wyjątkowy talent do pakowania się w kłopoty.słabości
Impulsywność, nadmierna pewność siebie, problemy z zaufaniem, trudności w okazywaniu uczuć, poczucie winy związane ze śmiercią siostry, strach przed ponowną utratą bliskich, nieumiejętność proszenia o pomoc.Niegdyś Ares Grimrose miał wszystko. Kochających rodziców. Młodszą siostrę. Pieniądze i przyszłość, której niejeden człowiek mógłby mu pozazdrościć. Od najmłodszych lat był oczkiem w głowie swoich rodzicieli, choć trzeba przyznać, że wyjątkowo problematycznym. Pomalowane ściany? Stłuczona porcelana? Podpalona lalka siostry? Tak, to jego sprawka. Mały aniołek z różkami, które z wiekiem rosły coraz bardziej. W szkole również nie należał do przykładnych uczniów. Zamiast siedzieć nad książkami, wolał imprezować, włóczyć się z kumplami po Toronto i rozwijać swoją największą pasję, muzykę. Rodzice marzyli o synu lekarzu, podczas gdy on widział siebie za konsolą DJ-ską. Jedynie młodsza siostra wspierała go bezwarunkowo. Była jego całym światem. Jedyną osobą, dla której potrafił odłożyć na bok swoją bezczelność i stać się troskliwym, opiekuńczym starszym bratem.
Wszystko układało się nadzwyczaj dobrze, aż do tej jednej cholernej nocy. Miał dwadzieścia lat, ukończony pierwszy rok studiów i coraz lepiej rozwijającą się karierę muzyczną, kiedy postanowił zabrać siostrę do klubu, w którym występował. Bawili się świetnie. Śmiali. Tańczyli. Wracali nad ranem, drocząc się jak zawsze, kiedy niespodziewanie zostali napadnięci. Ares stracił przytomność, a kiedy ją odzyskał, dowiedział się, że jego siostra nie przeżyła. I właśnie wtedy skończyła się jego cudowna bajka. Stracił nie tylko najważniejszą osobę w swoim życiu, ale również samego siebie. Porzucił studia, muzykę i coraz częściej pakował się w kłopoty. Kolejne awantury. Bójki. Konflikty z prawem. Aż w końcu jedna z nich zakończyła się wyrokiem i pobytem w więzieniu.
Pobyt za kratkami nie zrobił z niego świętego, choć nauczył go, że nawet pieniądze rodziców nie rozwiążą wszystkich problemów. Kiedy wyszedł na wolność, nie miał już praktycznie niczego. Rodzina się od niego odwróciła, dawni znajomi zniknęli, a pracodawcy niezbyt chętnie zatrudniali byłego więźnia. Jedynym człowiekiem, który postanowił dać mu szansę, okazał się właściciel zakładu pogrzebowego. Tak właśnie Ares został grabarzem. Zabawne, prawda? Facet, który nie potrafił pogodzić się ze śmiercią własnej siostry, każdego dnia pracuje wśród nagrobków. Przynajmniej nie musi wysłuchiwać idiotycznych pytań, a jego klienci nie narzekają. Dziś nadal mieszka w Toronto, prowadząc życie, którego nigdy dla siebie nie planował. Wciąż jest tym samym aroganckim dupkiem, choć gdzieś pod warstwą cynizmu i czarnego humoru nadal kryje się chłopak, który oddałby wszystko, żeby jeszcze raz usłyszeć śmiech młodszej siostry
Wszystko układało się nadzwyczaj dobrze, aż do tej jednej cholernej nocy. Miał dwadzieścia lat, ukończony pierwszy rok studiów i coraz lepiej rozwijającą się karierę muzyczną, kiedy postanowił zabrać siostrę do klubu, w którym występował. Bawili się świetnie. Śmiali. Tańczyli. Wracali nad ranem, drocząc się jak zawsze, kiedy niespodziewanie zostali napadnięci. Ares stracił przytomność, a kiedy ją odzyskał, dowiedział się, że jego siostra nie przeżyła. I właśnie wtedy skończyła się jego cudowna bajka. Stracił nie tylko najważniejszą osobę w swoim życiu, ale również samego siebie. Porzucił studia, muzykę i coraz częściej pakował się w kłopoty. Kolejne awantury. Bójki. Konflikty z prawem. Aż w końcu jedna z nich zakończyła się wyrokiem i pobytem w więzieniu.
Pobyt za kratkami nie zrobił z niego świętego, choć nauczył go, że nawet pieniądze rodziców nie rozwiążą wszystkich problemów. Kiedy wyszedł na wolność, nie miał już praktycznie niczego. Rodzina się od niego odwróciła, dawni znajomi zniknęli, a pracodawcy niezbyt chętnie zatrudniali byłego więźnia. Jedynym człowiekiem, który postanowił dać mu szansę, okazał się właściciel zakładu pogrzebowego. Tak właśnie Ares został grabarzem. Zabawne, prawda? Facet, który nie potrafił pogodzić się ze śmiercią własnej siostry, każdego dnia pracuje wśród nagrobków. Przynajmniej nie musi wysłuchiwać idiotycznych pytań, a jego klienci nie narzekają. Dziś nadal mieszka w Toronto, prowadząc życie, którego nigdy dla siebie nie planował. Wciąż jest tym samym aroganckim dupkiem, choć gdzieś pod warstwą cynizmu i czarnego humoru nadal kryje się chłopak, który oddałby wszystko, żeby jeszcze raz usłyszeć śmiech młodszej siostry
Ciekawostki
WYPISZ, JEŚLI CHCESZ
zgoda na powielanie imienia
tak/niezgoda na powielanie pseudonimu
tak/nieZgody MG
poziom ingerencji
wysoki/średni/niskizgoda na śmierć postaci
tak/niezgoda na trwałe okaleczenie
tak/niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak/niezgoda na uleczalne urazy postaci
tak/niezgoda na utratę majątku postaci
tak/niezgoda na utratę posady postaci
tak/nie