path of night
: pt paź 16, 2026 7:41 pm
Cases of actual demonic possession are extremely rare, despite what the False God and his propaganda machine would have you believe.
Wszystko zaczęło się pewnego wieczora, kiedy Alex i Jason przywieźli dla wszystkich jedzenie na wynos z pewnej włoskiej knajpki (tej samej, w której stołowali się razem z Eryczkiem, gdy zwierzęta uciekły z zoo), a na stole wylądowała pogięta ulotka:

Najpierw ktoś się zaśmiał, potem ktoś inny stwierdził, że brzmi to absurdalnie… ale ostatecznie Erika i Cassie uzgodniły dress-code, August i Jamie sprawdziły lokalizację na mapie, a Alex i Jason wypełnili zgłoszenie. W rezultacie cała szóstka stała właśnie na skraju gęstego, mrocznego lasu, przebrani za wiedźmy i czarnoksiężników z Akademii Sztuk Niewidzialnych. Ekipa czekała jeszcze na Gabrielę, która jak zwykle miała się spóźnić, ale żeby nie tracić czasu, przyjaciele postanowili rozpocząć grę bez niej.
Pod stopami trzaskają Wam gałązki, jest ciemno, a w oddali majaczą stare ruiny. Zza jednego z drzew nagle wyłoniła się wysoka dziewczyna - miała na sobie czarną suknię, skórzany gorset i wyrazisty, ciemny makijaż. Powitała Was tajemniczym uśmiechem, po czym wykonała lekko kpiący, teatralny ukłon.
- Chwała Szatanowi. Witajcie, uczniowie - przywitała Was dziewczyna. - Nazywam się Dorothy i będę Waszym Mistrzem Gry podczas dzisiejszego wieczoru. Cieszę się, że nie stchórzyliście, bo dziś nie jesteście zwykłymi ludźmi. Wcielacie się w młode wiedźmy i czarnoksiężników z Akademii Sztuk Niewidzialnych. Umm... To taka szkoła z uniwersum Sabriny, jeśli ta nazwa jest wam obca - dodała ciszej, konspiracyjnym tonem, zasłaniając usta. Popatrzyła kolejno na każdego z paczki, po czym zaczęła przechadzać się obok Eriki i Cassie. - Waszym zadaniem będzie odprawienie starożytnego rytuału i przypodobanie się Mrocznemu Panu. Jako kowen musicie przejść przez serię prób, zebrać ukryte znaki i ukończyć rytuał przed świtem. Na trasie będą czekać na Was aktorzy i wskazówki - znów zniżyła głos do teatralnego szeptu, po czym z kieszeni sukni wyjęła czarną świecę, którą zaraz wcisnęła w dłonie Jamie. - Potrzymaj - rzuciła, po czym znów sięgnęła do kieszeni i wyjęła zapałki. Podpaliła świecę, a płomień natychmiast zaczął rzucać tańczące cienie na twarzach zebranych. - Dzięki - uśmiechnęła się do Jamie i odebrała od niej świecę z powrotem. - Na czym to ja... A, tak. Każdy kowen potrzebuje lidera. Kogoś, kto poprowadzi Was przez mrok ruin, rozstrzygnie spory i... weźmie na siebie ciężar decyzji…. Umm... albo gniew organizatorów, jeśli cokolwiek zepsujecie - wyjaśniła z groźną miną, ale zaraz machnęła ręką i zaśmiała się. - Żartowałam. Teraz wybierzecie spośród was Przewodnika Kowenu - uśmiechnęła się i znowu sięgnęła do kieszeni. Tym razem wyciągnęła z niej niewielki, skórzany woreczek. - W środku znajdują się zapałki. Sześć czarnych i jedna czerwona. Ten, kto wylosuje czerwoną zapałkę, zostanie Przewodnikiem - dodała na koniec, po czym skierowała woreczek w stronę Alexa, który stał najbliżej niej.
W tej rundzie każdy z Was rzuca kostką 1d50 - osoba, która uzyska najwyższy wynik, zostanie Przewodnikiem Kowenu.
Ostatnia osoba w I turze w swoim poście ma ogłosić, kto wylosował czerwoną zapałkę i przejmuje czarną świecę.
Rozpoczynamy I turę. Czas na napisanie posta macie do piątku, 23 X 2026.
xoxo, Isiek
Alexander Hall
Alex Eric Erika Jason Gabriela Cassandra Jamie august
