project adam
: ndz lis 01, 2026 2:57 pm
Adam Hayes

data i miejsce urodzenia
09/09/1994, Torontozaimki
męskiezawód
policjantmiejsce pracy
Toronto Police Serviceorientacja
heterodzielnica mieszkalna
The Junctionpobyt w toronto
od urodzeniaumiejętności
WYPISZ CO POTRAFI TWOJA POSTAĆ (np. umie tańczyć, posiada prawo jazdy typu G (kanadyjskie B), umie gotować)słabości
WYPISZ TU SŁABOŚCI POSTACI (np. czego się boi, co sprawia jej szczególną trudność)
Zimną wodą przemywasz twarz.
Dłonie pocierają skórę zapalczywie, jakby dało się w ten sposób pozbyć zalewających głowę myśli, ale efekt otrzeźwienia trwa tylko chwilę — przez krótki moment uderzenia chłodu. W końcu porzucasz kolejne próby, zastygasz pochylony nad umywalką, wyjątkowo niepewnie podparty na drżących lekko rękach. Oddychasz ciężko, nierówno; dawno nie czułeś takiego ścisku w klatce piersiowej, dawno nie miałeś na żołądku takiego ciężaru.
Dobrze rozumiesz, że twoja rzeczywistość zmieniła się bezpowrotnie, nawet jeśli na razie wszystko pozornie pozostawało na swoim dotychczasowym miejscu. Ty jednak .w i e s z — i nie potrafisz skupić się na niczym innym.
To tylko kwestia czasu, aż-…
Strumień pieni się wściekle przy odpływie i nagle uświadamiasz sobie, że stoisz tak od kilku minut, bez ruchu i bez celu; bez żadnego wniosku, który przyniósłby ulgę albo przynajmniej jej perspektywę.
Zakręcasz wodę.
Jej szum milknie, a w jego miejsce rozszerza się jeszcze głośniej twój wewnętrzny chaos: plątanina niewypowiedzianych słów, nazwanych i nienazwanych obaw, i dławiące przeczucie, że prawie niczego nie jesteś w stanie przewidzieć.
Prostujesz się. Z ociąganiem podnosisz spojrzenie; niebieskie oczy niechętnie napotykają własne odbicie w ochlapanym lustrze. Panująca w mieszkaniu cisza — choć nie pamiętasz, żeby w ostatnim czasie jej obecność jeszcze (jak kiedyś)
ci doskwierała — w dziwny sposób uwypukla cienie wokół powiek. Marszczysz nieznacznie brwi, a twoje usta wykrzywia mimowolny grymas. Wyglądasz, jakbyś nie spał od tygodnia. Czujesz się jeszcze gorzej.
Masz wrażenie, że dopiero niedawno życie .w r e s z c i e. zaczęło ci się wydawać takie normalne, że dopiero niedawno przywykłeś do swojej nie w pełni poukładanej codzienności.
Że może się pogodziłeś-…
Dłonie pocierają skórę zapalczywie, jakby dało się w ten sposób pozbyć zalewających głowę myśli, ale efekt otrzeźwienia trwa tylko chwilę — przez krótki moment uderzenia chłodu. W końcu porzucasz kolejne próby, zastygasz pochylony nad umywalką, wyjątkowo niepewnie podparty na drżących lekko rękach. Oddychasz ciężko, nierówno; dawno nie czułeś takiego ścisku w klatce piersiowej, dawno nie miałeś na żołądku takiego ciężaru.
Dobrze rozumiesz, że twoja rzeczywistość zmieniła się bezpowrotnie, nawet jeśli na razie wszystko pozornie pozostawało na swoim dotychczasowym miejscu. Ty jednak .w i e s z — i nie potrafisz skupić się na niczym innym.
To tylko kwestia czasu, aż-…
Strumień pieni się wściekle przy odpływie i nagle uświadamiasz sobie, że stoisz tak od kilku minut, bez ruchu i bez celu; bez żadnego wniosku, który przyniósłby ulgę albo przynajmniej jej perspektywę.
Zakręcasz wodę.
Jej szum milknie, a w jego miejsce rozszerza się jeszcze głośniej twój wewnętrzny chaos: plątanina niewypowiedzianych słów, nazwanych i nienazwanych obaw, i dławiące przeczucie, że prawie niczego nie jesteś w stanie przewidzieć.
Prostujesz się. Z ociąganiem podnosisz spojrzenie; niebieskie oczy niechętnie napotykają własne odbicie w ochlapanym lustrze. Panująca w mieszkaniu cisza — choć nie pamiętasz, żeby w ostatnim czasie jej obecność jeszcze (jak kiedyś)
ci doskwierała — w dziwny sposób uwypukla cienie wokół powiek. Marszczysz nieznacznie brwi, a twoje usta wykrzywia mimowolny grymas. Wyglądasz, jakbyś nie spał od tygodnia. Czujesz się jeszcze gorzej.
Masz wrażenie, że dopiero niedawno życie .w r e s z c i e. zaczęło ci się wydawać takie normalne, że dopiero niedawno przywykłeś do swojej nie w pełni poukładanej codzienności.
Że może się pogodziłeś-…
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak