kiss and tell
: pn sty 19, 2026 10:21 pm
Love me when I'm gone
So hold me when I'm here, right me when I'm wrong
STATUS: AKTUALNE | 26/01

David choć wcale nie musiał wybierać takiej ścieżki, to mimo wszystko postanowił wstąpić do wojska w wieku osiemnastu lat i służył w armii przez sześć lat. Jednak gdy mógł, pisał listy - nie tylko do rodziny ale też do swojej lubej, którą poznał w szkole/na jakiejś imprezie u kumpla/na plaży gdy przez przypadek uderzył ją piłką plażową bo źle wycelował. Mimo wszystko łapał się na tym, że często o niej myślał ale kto wie, może najpierw dała mu kosza? Wcale nie musiało być tak pięknie i kolorowo - możliwe, że aby wreszcie dała mu szansę, musiał pokazać, że mu zależy. Ogólnie pomysły mam dwa:
1) Pisali do siebie listy, lecz jedno z rodziców panienki X nie akceptowało Davida i robiło wszystko, by córka zapomniała o żołnierzu - tenze rodzic mógł uważać, że zasługuje na kogoś lepszego, kogoś, kto będzie przy niej nie w taki sposób, jaki był David. Tak więc listy mogły być przechwytywane/spalane itp, a postać X uważałaby, że Harisson o niej po prostu zapomniał lub stracił zainteresowanie (albo to i to).
2) Przez długi czas wszystko układało się dobrze - pisali do siebie listy, dzielili się drobiazgami, obietnicami, planami i marzeniami. David pewnie wyznał, że chciałby zbudować im dom albo pojechać razem na wakacje. Jednak niemal sześć lat rozłąki okazało się zbyt trudną próbą. Z każdym miesiącem listy stawały się krótsze, a przerwy między nimi dłuższe. Tęsknota zaczęła ustępować zmęczeniu i nie pojawiała się taka radość jak na samym początku. Nie było kłótni ani dramatycznego rozstania, po prostu życie powoli zaczęło ich rozsuwać w innych kierunkach. Czy udałoby im się to naprawić po powrocie Davida z wojska? Czy nadrobili by ten stracony czas?
Nie narzucam wiele, naprawdę. Czy to będzie end game? Nie chcę nic obiecywać bo wiele będzie zależało od tego, jak nam się będzie grało. W razie pytań/wątpliwości zapraszam na priv lub discorda (black.windows).
1) Pisali do siebie listy, lecz jedno z rodziców panienki X nie akceptowało Davida i robiło wszystko, by córka zapomniała o żołnierzu - tenze rodzic mógł uważać, że zasługuje na kogoś lepszego, kogoś, kto będzie przy niej nie w taki sposób, jaki był David. Tak więc listy mogły być przechwytywane/spalane itp, a postać X uważałaby, że Harisson o niej po prostu zapomniał lub stracił zainteresowanie (albo to i to).
2) Przez długi czas wszystko układało się dobrze - pisali do siebie listy, dzielili się drobiazgami, obietnicami, planami i marzeniami. David pewnie wyznał, że chciałby zbudować im dom albo pojechać razem na wakacje. Jednak niemal sześć lat rozłąki okazało się zbyt trudną próbą. Z każdym miesiącem listy stawały się krótsze, a przerwy między nimi dłuższe. Tęsknota zaczęła ustępować zmęczeniu i nie pojawiała się taka radość jak na samym początku. Nie było kłótni ani dramatycznego rozstania, po prostu życie powoli zaczęło ich rozsuwać w innych kierunkach. Czy udałoby im się to naprawić po powrocie Davida z wojska? Czy nadrobili by ten stracony czas?
Nie narzucam wiele, naprawdę. Czy to będzie end game? Nie chcę nic obiecywać bo wiele będzie zależało od tego, jak nam się będzie grało. W razie pytań/wątpliwości zapraszam na priv lub discorda (black.windows).








