Strona 2 z 2

We tell the world to leave us the fuck alone

: ndz wrz 27, 2026 7:12 pm
autor: Darcy Bowman
Czy to naprawdę było takie dziwne, że wspomniała jego byłą? Został zdradzony… i okej, może sam nie był szczególnie uczciwy, ale pewnie nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Darcy przecież też nie lubiła tych wszystkich dziwek Daniela. Ale to jednak zawsze robi wrażenie… taki pstryczek w nos i ego. Że zdradzając łatwo też zostać zdradzonym i to jednak w człowieku zostaje. Więc to nie powinno być wcale takie dziwne, że od razu o tym pomyślała. Że przeszło jej przez myśl, że jego zafiksowanie na tym temacie może wynikać ze zwykłego strachu, że Bowman też okaże się niewierna.
Natomiast trochę rozbawiło ją, że automatycznie założył, że nikt nie będzie jej podrywał. Tak jakby ona nie miała nic do powiedzenia… i tak jakby w tym mieście nie było mężczyzn, którzy nie wiedzieli kim był Arvel i co takiego zrobił. Pewnie bez większego problemu znalazłaby kogoś, kto mógłby i chciałby ją zaliczyć. Tylko go nie szukała, nie szukała atrakcji, nie szukała zastępczego bolca. I nie chciała, żeby Cadwalader musiał się o to w jakimkolwiek stopniu martwić. Więc mu to wytknęła i wcale nie żałowała – Zakładam jednak, że moje zdanie ma w tym momencie większe znaczenie niż strach przed twoją zemstą. Bo teoretycznie to ja mogłabym podrywać, a nie być podrywaną. I wcale nie musiałabym uderzać w to samo środowisko, co zawsze. – mogłaby sobie poszukać miłego faceta na pięć minut! Mogłaby… tylko nie była zainteresowała – Ale dobrze. Jeśli nie patrzysz i nie martwisz się, że twoja chwilowa niedyspozycja sprawi, że cię na kogoś wymienię… to nawet bardzo dobrze. Bo nie wymienię. A przynajmniej nie z tego powodu… jak mnie kiedyś zaczniesz denerwować, zaczniesz rozrzucać po podłogach skarpetki, będziesz zrzędliwy, marudny i zaczniesz chrapać… to pomyślimy. – dokończyła zdecydowanie mniej poważnie, a kącik ust drgnął jej w lekkim rozbawieniu – Albo zdradzać! – tego też nie zamierzała mu wybaczać. Nie teraz, nie w sytuacji, gdy się zaangażowała, gdy się przyznała do własnych uczuć – Albo złamiesz mi serce, Cadwalader. – póki co nigdzie się nie wybierała. A biorąc pod uwagę, co dla niej zrobił i jakie poniósł tego konsekwencje… nie zakładała, że sam szybko odpuści. To mu się zupełnie nie opłacało! Dlatego ona spała spokojnie i tego samego chciała dla niego. Teraz już mógł… wszystko wychodziło na prostą i wręcz powinien spać spokojnie.
- Fakt… ale wcześniej słyszysz, żebyś to zrobił. Więc to może być ostatni raz kiedy mówię, żebyś o tym zapomniał. – kącik ust drgnął jej w rozbawieniu. Był niemożliwy… oczywiście, że był niemożliwy. Ale przecież trochę dlatego go uwielbiała.
No i może też trochę dlatego, że całował ją tak, jak nikt inny. Nie protestowała, nie walczyła z tym, gdy pociągnął ją za koszulkę. Podniosła się właściwie automatycznie i odwzajemniła jego pocałunek. Niczego nie przerywała, niczego nie pospieszała i z pełnym zaangażowaniem napierając na jego wargi. Serce automatycznie jej przyspieszyło i przeklęła cicho pod nosem, gdy się od niego odsunęła – To naprawdę jest dla ciebie takie ważne, co…. – nie pytała, stwierdzała fakt. Przez moment lawirowała spojrzeniem od jego oczu do warg i z powrotem – Jednak nie mam dzisiaj ochoty na Toma, chodź. – zdecydowała, podniosła tyłek z kanapy i sięgnęła po pilota, żeby wyłączyć telewizor – Chodź, chodź… nie ociągaj się. – dodała przekornie i przy okazji puściła mu oczko, żeby wiedział, że tylko sobie żartowało. Mogło mu to zająć dokładnie tyle czasu ile potrzebował. Sama poszła przodem.
Więc gdy dotarł już do sypialni ona akurat przestawiła fotel, który stał do tej pory grzecznie w kącie przy lustrze (i przez cały jej singielski okres robił po prostu za dodatkową szafę) teraz stał na samym środku, idealnie pośrodku łóżka i zwrócony w jego stronę – Usiądź sobie. – uśmiechnęła się do niego ładnie, ale kiedy podszedł bliżej i jeszcze zanim faktycznie opadł na fotel – zatrzymała go. Zacisnęła palce na jego koszulce i wspięła się na palce, żeby sięgnąć jego warg. Pocałowała go – Usiądziesz sobie wygodnie i mnie przelecisz, Cadwalader. – szepnęła prosto w jego wargi. I może powinna być bardziej precyzyjna, bo to ona zamierzała działać pod jego dyktando. On jej rękami? Jak zwał tak zwał, nomenklatura była mało istotna – Życzysz sobie jakieś gadżety? Ty tu rządzisz, więc… co ze mną zrobisz? – co ona miała zrobić? Wyszczerzyła kły w szerokim uśmiechu i usiadła na brzegu łóżka, jednocześnie ani na moment nie spuszczając z niego spojrzenia. Nie żartowała. Wiedziała, że to głupie, ale jeśli to było zawsze u niego na pierwszym miejscu to… zamierzała poprawić mu humor.


Arvel Cadwalader

We tell the world to leave us the fuck alone

: pn wrz 28, 2026 10:46 am
autor: Arvel Cadwalader
- W ten sposób chcesz mi dać do zrozumienia, że powinienem mimo wszystko mieć się na baczności i nie spoczywać na laurach? - uniósł pytająco brew, a jego wzrok, choć nadal dość zaczepny, skupił się na niej nieco baczniej niż do tej pory.
Faktycznie, może powinien wziąć pod uwagę, że to nie ona będzie podrywana, a będzie podrywać. Nie miałaby najmniejszego problemu ze znalezieniem sobie jakiegoś adoratora. Nie musiała przecież nawet tańczyć w klubie żeby tak się stało. Było pełno porządnych mężczyzn, którzy chętnie zaprosiliby ją chociażby na kawę przez to jak świetnie wygląda. Normalny facet pewnie zawsze miałby to gdzieś z tyłu głowy. Zwłaszcza, jeśli w ostatnim czasie nie mógł jej zaspokoić tak jak lubiła najbardziej, a seks był bardzo solidnym fundamentem ich związku.
Przez swoją historię pewnie powinien się o to martwić, ale prawda była taka, że z Darcy taki scenariusz nawet przez chwilę nie przyszedł mu do głowy. Miał ku temu wszelkie powody. Oboje zdradzali w swoich związkach. Żadne z nich nie było święte, a jednak... Nie wierzył w to, że Darcy by go zdradziła. Co nawet dla niego było zaskoczeniem gdy teraz mu to wytknęła.
- Zdefiniuj jak długo ubrania mogą leżeć na ziemi po seksie... - uśmiechnął się do niej zadziornie - Nie będę Cię zdradzać Darcy. Utrzymujesz moje jaja tak puste, że nawet gdybym chciał, nie ma takiej opcji. - zaśmiał się cicho zaraz się do niej wdzięcznie szczerząc - Więc teraz oboje mamy serce? Ta miłość chyba naprawdę uderzyła nam do głowy, co? - puścił jej oczko zachowując jeszcze trochę tego żartobliwego tonu, ale to było prawdziwe.
Miłość zdecydowanie zmieniła tę dwójkę. To jak do siebie podchodzili, jak się zachowywali. Arvel czasami sam się nie poznawał, jak chociażby dzisiaj. Kiedyś uważał to za takie... Niemęskie. Cóż, zdołał już nieco zmodyfikować swoją definicję męskości. Dla niej nie musiał być już macho.
- Tak jakbym rzeczywiście słuchał rozkazów. - wywrócił oczami bo to nigdy nie było jego mocną stroną.
Ani w pracy ani w jakiejkolwiek relacji, co najlepiej potwierdzają jego ostatnie wyczyny.
- A dla Ciebie nie? - mruknął jeszcze w jej usta patrząc w jej ciemne tęczówki.
Uwielbiał się z nią całować. Uwielbiał jej bliskość. Była wręcz uzależniająca. Tej części ich relacji nie dało się tak po prostu pominąć. Jest tu, musi tu być. I choć w tej chwili chciał po prostu dostać trochę tej intymności, trochę przyjemności, chociażby w pocałunkach, nie protestował, kiedy zaprosiła go na górę. Spojrzał na nią z nieco zaczepnym uśmiechem i dźwignął się z kanapy. Doceniał to, że nie starała się mu jakoś specjalnie pomóc. Znała go. Wspiął się po schodach z pewną trudnością ponieważ żebra nadal dawały mu się we znaki i zmęczył się trochę bardziej niż powinien, ale udało się. Wszedł do sypialni i cóż... Wiedziała jak rozbudzić jego pragnienie.
Nachylił się by ją pocałować. Pogłębić ten pocałunek i był pewien, że zaprosi go do łóżka, nie na fotel, lecz na razie robił to, co mu kazała. Opadł na fotel i poprawił się trochę w spodniach ponieważ wyobraźnia zaczynała już działać.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Darcy Bowman

We tell the world to leave us the fuck alone

: pn wrz 28, 2026 3:09 pm
autor: Darcy Bowman
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description



Arvel Cadwalader

We tell the world to leave us the fuck alone

: śr wrz 30, 2026 10:54 am
autor: Arvel Cadwalader
Oczywiście, że miała w tym wszystkim dużo do powiedzenia. Arvel nie wątpił, że gdyby chciała z kimś flirtować albo znaleźć sobie jakąś zabawkę na boku pewnie nie musiałaby opuszczać nawet tego osiedla. Jakiś szczęśliwie żonaty facet na pewno by się napatoczył nie znając reputacji jednego ze swoich sąsiadów. Po prostu się z nią droczył. Na tyle na ile mógł ograniczył liczbę potencjalnych partnerów, którzy mogliby chcieć się w to zaangażować. Przed całym światem jej nie schowa, ale mógł wielkimi literami wypisać się na ścianach ciemnej strony tego miasta. W końcu był dość posesywnym i zaborczym typem. Doskonale to wiedziała. Ba, nawet sam był tego świadomy i było mu z tym całkiem dobrze.
- Przecież nie chcę, to miał być komplement. - wywrócił oczami bo ktoś tu go łapał za słówka i nie był w stu procentach pewien czy po prostu się z nim droczy czy jednak trochę gdzieś tam mu wbija szpilkę.
Wydawało mu się, że nie dawał jej żadnych powodów do tego by mogła sądzić, że rozgląda się na boki. Poza mniej lub bardziej wybrednym żartem od czasu do czasu żeby dodać ich seksowi tej iskierki delikatnej zazdrości. Nawet o pielęgniarkach sobie żartował chociaż wiedziała, że nie są dla niej żadnym zagrożeniem! Nikt tak naprawdę nie był. Już od dłuższego czasu patrzył na nią jak ten cholerny zakochany kundel i nawet nie było mu z tym źle. Kiedyś nie wyobrażałby sobie, że będzie komuś tak oddany. To wydawało się iść wbrew jego naturze, a jednak... Z natury okazał się naprawdę oddanym psem. Musiał tylko znaleźć odpowiednią Panią, która to z niego wyciągnie. Chociaż nigdy nie pomyślałby, że będzie to akurat Darcy. Życie jest naprawdę zabawne.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Darcy Bowman

We tell the world to leave us the fuck alone

: śr wrz 30, 2026 6:25 pm
autor: Darcy Bowman
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description



Arvel Cadwalader

We tell the world to leave us the fuck alone

: wt paź 06, 2026 2:36 pm
autor: Arvel Cadwalader
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Darcy Bowman

We tell the world to leave us the fuck alone

: wt paź 06, 2026 7:26 pm
autor: Darcy Bowman
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description



Arvel Cadwalader

We tell the world to leave us the fuck alone

: czw paź 08, 2026 4:55 pm
autor: Arvel Cadwalader
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Darcy Bowman

We tell the world to leave us the fuck alone

: czw paź 08, 2026 7:12 pm
autor: Darcy Bowman
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description



Arvel Cadwalader