zasady i odbiór odznak
: sob wrz 05, 2026 1:14 pm
komentarz od:Alexander Hall, sob wrz 05, 2026 6:15 pm
Gone wild
Szkoda tylko, że jak zwykle coś musiało pójść nie tak. Mewa, która zaczęła krążyć nad Lindberg, z niewytłumaczalnego powodu postanowiła ją zaatakować. Musiała się osłaniać przed wyjątkowo ostrym dziobem ptaszyska, które dziobało jej palce. Może pomyliło je z frytkami? [...]
- Weź ktoś odgoń to cholerstwo! - krzyknęła do towarzyszy wyjazdu, ale wtem zdała sobie sprawę z jeszcze jednego nieszczęścia. - Gdzie alko?!
Wciąż prześladowana przez ptactwo wodne ruszyła na ratunek butelkom, modląc się o to, aby straty alkoholowe nie były znaczne. Musieli naprawdę wyłowić, co się dało w całym tym ogromnym chaosie, który nastał wokół po przejeździe Bananowego Króla.
Blub blub
Skupiając się na próbie dotarcia do skutera, Wildbird naprawdę wiele straciła, nie rejestrując co się działo na plaży podczas jej krótkiej nieobecności. Zaaferowana była dymiącym się przedmiotem na tyle, że oberwała w ten łeb konarem. Ten atak musiał być ustawiony, nie ma możliwości, żeby po raz kolejny się topiła, na dodatek będąc dobrą pływaczką. tak, zdecydowanie to nie był jej dzień na prezentowanie umiejętności.
Wymachując rękami, starała się uparcie utrzymać na powierzchni, w czym nie pomagało jej widmo skurczu, który złapał ją dosłownie chwilę wcześniej. Combo lepsze niż w Tekkenie, a jakie skuteczne!
Całe szczęście w tym chaosie została dostrzeżona przez Erica, który niczym najwspanialszy rycerz na wodnym rumaku podpłynał do niej, ratująć z objęć nieprzychylnej wody. Zamiast tego znalazła się w jego, co było zdecydowanie przyjemniejsze.
Hard landing
Z cichym westchnięciem na ustach przekroczyła próg i ostrożnie zaczęła schodzić po drewnianych wąskich schodach, krzywiąc się na zatęchłe powietrze, które ich powitało.
- Mi świecisz czy... - nie skończyła tego zdania, bo kolejny stopień rozpadł się od razu, gdy tylko jej stopa na niego trafiła i poleciała w dół. Przeklęła kilka razy po hiszpańsku, gdy przyjebała plecami o ścianę, a ta ustąpiła przez co znalazła się w środku... Wąskiego korytarza... Zdezorientowana i obolała wstała z podłogi otrzepując swój ukochany dresik z kurzu i pajęczyn.
komentarz od:Alexander Hall, sob wrz 05, 2026 8:12 pm
komentarz od:Alexander Hall, sob wrz 05, 2026 8:13 pm

komentarz od:Alexander Hall, sob wrz 05, 2026 11:28 pm
komentarz od:Alexander Hall, ndz wrz 06, 2026 12:18 am