how much for that?
: sob lut 07, 2026 8:19 pm
- Ja słyszałam, że psy nie powinny być wystawione na taką głośną muzykę jak jest u ciebie w klubie- daje mu rade, której on nie musi brać ale lepiej żeby wziął jeżeli chce być dobrym doggy daddy. - Maddie? Ojacie, a jaka Maddie? - zajarała się trochę, bo może chodzi o jej bff Maddie Lennox? Nie była pewna, ale raczej Maddie nie podejrzewałaby o kontakty z takimi chłopami jak Maddox. W sensie z półświatka. Już to ze ona go znała, to było dość abstrakcyjne, bo gdzie ona , taka pozytywna influencerka żeby znała gangstera? Jakby to wyszło w sieci to by była zcancellowana jak Doda.
- Nie pojebalo. Nie wiem nawet kto to Kojac- odpowiedziała mu z takim wywróceniem oczami, bo Madox był dla niej strasznie niemiły, co jej się wcale nie spodobało. Tak czy siak, i tak mu dała bluzę i spodenki z szafy, nawet jeżeli był niewdzięczna szują.
Peach wciąga te wielkie spodnie na jedną z nóg, kiedy Madox nagle się do nie odwraca i pokazuje jej ten tatuaż, chociaż ona to nie skupiła się wcale na tatuażu bo patrzy na jego poślad i parska śmiechem bo tam pewnie jest napisane coś w stylu “lubię w dupke”. I byłoby może dalej zabawnie, ale nagle drzwi się otworzyły, a Peach to wcale nie zorientowała się nawet że się otworzyły, bo w tym czasie co ona oglądała tatuaż na tyłku Madoxa, to ten nagle się okręca i Peach zasłania usta rozdziawione bo się okazuje że on bez gaci jest i nagle już ją pcha na łóżko to się nawet chciała mu wyrwać, no bo zaczęła podejrzewać jakieś złe intencje Madoxa, tyle że słyszy nagle takie otempiale -Co kurwa- a Peach aż połknęła krzyk jaki chciała z siebie wydobyć z powodu Madoxowego package który się jej o kolano ociera i patrzy do tyłu na Frankiego Ferrari. Przez sekundę się zestresowała, ale okazuje się, że Peach bardzi szybko myśli, bo pomyślała, że najlepiej będzie zgrywać niewiniątko - Ojacie Franki ok, Mateo, chyba musimy wstawać - i zaśmiała się tak perliscie i macha do Frankiego, a jak Madox z niej zszedł to tak zaczyna nawijać i ubierać się do końca - Kurczę Franki, mam nadzieję że się nie obrazisz, ale znaleźliśmy ten pokój i wygląda bardzo hot. Zresztą tak jak Mateo wygląda hot, to nie mogłam się powstrzymać, mam nadzieję że nam wybaczysz - przystawia palec do ust i tak wachluje rzęsami. Klepnęła Madoxa po ramieniu, żeby się trochę pospieszył z zakładaniem spodni.
Madox A. Noriega
- Nie pojebalo. Nie wiem nawet kto to Kojac- odpowiedziała mu z takim wywróceniem oczami, bo Madox był dla niej strasznie niemiły, co jej się wcale nie spodobało. Tak czy siak, i tak mu dała bluzę i spodenki z szafy, nawet jeżeli był niewdzięczna szują.
Peach wciąga te wielkie spodnie na jedną z nóg, kiedy Madox nagle się do nie odwraca i pokazuje jej ten tatuaż, chociaż ona to nie skupiła się wcale na tatuażu bo patrzy na jego poślad i parska śmiechem bo tam pewnie jest napisane coś w stylu “lubię w dupke”. I byłoby może dalej zabawnie, ale nagle drzwi się otworzyły, a Peach to wcale nie zorientowała się nawet że się otworzyły, bo w tym czasie co ona oglądała tatuaż na tyłku Madoxa, to ten nagle się okręca i Peach zasłania usta rozdziawione bo się okazuje że on bez gaci jest i nagle już ją pcha na łóżko to się nawet chciała mu wyrwać, no bo zaczęła podejrzewać jakieś złe intencje Madoxa, tyle że słyszy nagle takie otempiale -Co kurwa- a Peach aż połknęła krzyk jaki chciała z siebie wydobyć z powodu Madoxowego package który się jej o kolano ociera i patrzy do tyłu na Frankiego Ferrari. Przez sekundę się zestresowała, ale okazuje się, że Peach bardzi szybko myśli, bo pomyślała, że najlepiej będzie zgrywać niewiniątko - Ojacie Franki ok, Mateo, chyba musimy wstawać - i zaśmiała się tak perliscie i macha do Frankiego, a jak Madox z niej zszedł to tak zaczyna nawijać i ubierać się do końca - Kurczę Franki, mam nadzieję że się nie obrazisz, ale znaleźliśmy ten pokój i wygląda bardzo hot. Zresztą tak jak Mateo wygląda hot, to nie mogłam się powstrzymać, mam nadzieję że nam wybaczysz - przystawia palec do ust i tak wachluje rzęsami. Klepnęła Madoxa po ramieniu, żeby się trochę pospieszył z zakładaniem spodni.
Madox A. Noriega