You are my the best gift
: śr gru 24, 2025 5:26 pm
Nie miała żadnych skrupułów skłamać matce, że jedzie na wycieczkę z koleżanką w ramach wypadu urodzinowego. Miała właśnie taką jedną znajomą, z którą sobie na wzajem zapewniały alibi w razie czego.
Tym samym miała przed sobą ekscytującą wyprawę na cały weekend z Danielle. To najlepszy prezent jaki do tej pory miała w życiu. Starała się za bardzo nie ekscytować na ten wyjazd, gdy była w domu, żeby nie potrzebie nie wzbudzać zainteresowania mamy czy jej partnera. Związek w jakim była z Dani wciąż pozostawał ich słodką tajemnicą i to tylko dodatkowo nieco pikanterii.
Spakowanie się też nie należało do najprostszych rzeczy, musiała zaliczyć przed weekendowe zakupy w galerii handlowej, ponieważ musiała jakoś wyglądać. Jak będą szły razem po okolicy to nie chciała, żeby wzięły je za matkę z córką, tylko faktycznie za parę, którą były. Różnica wieku może i była spora, ale to tylko liczby. Jak starszy facet miał młodszą partnerkę to jakoś ludzie przymykali na to oko, a w drugą stronę to już krzywo na to patrzyli.
Zostawiła jednak te wszystkie myśli, gdy zajechała taksówką pod dom Danielle. Nie chciała taszczyć torby swojej i siebie komunikacją miejską. Wciąż myślała, czy nie wziął za dużo, albo za mało ubrań. A to z kolei wprowadzało lekki niepokój. Ten odszedł jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy tylko zobaczyła swoją piękną dziewczynę. Przywitała ją długim całusem, bo nie mogła i nie chciała się powstrzymywać.
Zapakowały swój cały majdan do samochodu Dani i ruszyły przed siebie. Podróż we dwie mijała szybko, mimo że Judy była jedynie pasażerką. Opowiadała za to Danielle różne historie, które wydarzyły się w czasie, gdy się nie widziały.
Powoli zmierzchało jak dotarły na miejsce.
Danielle Graham
Tym samym miała przed sobą ekscytującą wyprawę na cały weekend z Danielle. To najlepszy prezent jaki do tej pory miała w życiu. Starała się za bardzo nie ekscytować na ten wyjazd, gdy była w domu, żeby nie potrzebie nie wzbudzać zainteresowania mamy czy jej partnera. Związek w jakim była z Dani wciąż pozostawał ich słodką tajemnicą i to tylko dodatkowo nieco pikanterii.
Spakowanie się też nie należało do najprostszych rzeczy, musiała zaliczyć przed weekendowe zakupy w galerii handlowej, ponieważ musiała jakoś wyglądać. Jak będą szły razem po okolicy to nie chciała, żeby wzięły je za matkę z córką, tylko faktycznie za parę, którą były. Różnica wieku może i była spora, ale to tylko liczby. Jak starszy facet miał młodszą partnerkę to jakoś ludzie przymykali na to oko, a w drugą stronę to już krzywo na to patrzyli.
Zostawiła jednak te wszystkie myśli, gdy zajechała taksówką pod dom Danielle. Nie chciała taszczyć torby swojej i siebie komunikacją miejską. Wciąż myślała, czy nie wziął za dużo, albo za mało ubrań. A to z kolei wprowadzało lekki niepokój. Ten odszedł jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy tylko zobaczyła swoją piękną dziewczynę. Przywitała ją długim całusem, bo nie mogła i nie chciała się powstrzymywać.
Zapakowały swój cały majdan do samochodu Dani i ruszyły przed siebie. Podróż we dwie mijała szybko, mimo że Judy była jedynie pasażerką. Opowiadała za to Danielle różne historie, które wydarzyły się w czasie, gdy się nie widziały.
Powoli zmierzchało jak dotarły na miejsce.
Danielle Graham