Elisabeth Margaret Gilbert
: śr gru 24, 2025 10:40 pm
Elisabeth Margaret Gilbert

data i miejsce urodzenia
17/05/2002 Ottawa Canadazaimki
she/herzawód
recepcjonistkamiejsce pracy
Art Gallery of Ontario (AGO) - galeria sztukiorientacja
demiseksualna dzielnica mieszkalna
chwilowo Greektown pobyt w toronto
13 latumiejętności
- umie ugotować coś podstawowego ale nadal wiele się uczy - umie porozumiewać się po hiszpańsku i komunikatywnie po francusku
- jest uparta jak osioł, musi dopiąć swego za wszelką cenę szczególnie jeśli jej na tym zależy
-Zawsze troszczy się o innych – przyjaciół, rodzinę.
-jest bardzo bystra, ma analityczny umysł i naturalną ciekawość.
-Choć na pierwszy rzut oka wydaje się łagodna, w trudnych sytuacjach pokazuje ogromną determinację i odwagę. Nie boi się stawić czoła niebezpieczeństwu.
-Jest wierna swoim przyjaciołom i rodzinie, nawet gdy sytuacja staje się skomplikowana
-Dąży do ideału w nauce, relacjach i działaniach, co czasem prowadzi do presji i wewnętrznych konfliktów
słabości
- boi się mysz, pająków i mrówek. Nie przepada też za żadnymi owadami etc.-jest uczulona na kurz i orzechy wszelkiej maści oraz nabiał
-czasami jest zbyt ciekawska niż powinna
-często próbuje kontrolować sytuacje i ludzi wokół siebie. Jej dążenie do perfekcji sprawia, że bywa zbyt krytyczna wobec siebie i innych.
-W momentach stresu potrafi działać pochopnie, podejmując ryzykowne decyzje bez pełnego przemyślenia konsekwencji.
-ma tendencję do tłumienia gniewu i frustracji, co prowadzi do wybuchów w najmniej odpowiednich momentach.
-zmaga się z wewnętrznymi demonami – ma agresywne impulsy i trudności z kontrolą gniewu, co kontrastuje z jej „idealnym” wizerunkiem.
Rodzina Gilbert od pokoleń była związana z Ottawą, gdzie zaczęła swoją przygodę z budownictwem i produkcją syropu klonowego. Ich historia sięga końca XIX wieku, kiedy pradziadek Gilberta, Étienne, przybył do Kanady z marzeniami o stabilnym życiu. Początkowo pracował jako cieśla, budując domy w rozwijającej się Ottawie. Z czasem zauważył, że lokalne rodziny chętnie kupują syrop klonowy, który wytwarzał na własne potrzeby. W 1902 roku otworzył mały sklepik przy głównej ulicy miasta, sprzedając zarówno syrop, jak i drobne wyroby drewniane.
Sklepik szybko zdobył popularność dzięki jakości produktów i uczciwości Étienne’a. Wkrótce dołączyli do niego synowie, którzy rozwinęli działalność, jedni w kierunku budownictwa, inni w stronę produkcji syropu. Tak narodziła się tradycja dwóch filarów rodzinnego biznesu: solidnych konstrukcji i słodkiego smaku Kanady.
Przez dekady Gilbertowie stali się symbolem rzetelności. Ich fabryki syropu klonowego rosły w siłę, a budowlane projekty obejmowały coraz większe inwestycje. W latach 70. XX wieku rodzina była już właścicielem kilku zakładów i sieci sklepów w całym Ontario. Popularność syropu klonowego wybuchła na skalę międzynarodową, gdy Gilbertowie zaczęli eksportować swoje produkty do Europy i Azji. Liść klonowy stał się ich znakiem rozpoznawczym, nie tylko na etykietach, ale i w sercach klientów.
Współczesne pokolenie Gilbertów to rozbudowana rodzina, w której poza dziadkami, ciotkami i wujkami znajdują się rodzice Elisabeth oraz jej trójka rodzeństwa. Elisabeth dorastała w Ottawie, gdzie przez pierwsze dziesięć lat życia chłonęła atmosferę rodzinnego biznesu. Potem rodzina przeniosła się do Toronto, aby być bliżej centrali firmy i nowych możliwości. Elisabeth od lat zmaga się z psychozą, którą kontroluje dzięki regularnemu przyjmowaniu leków. Na co dzień jest urocza, pełna ciepła i troski wobec rodziny i przyjaciół. Gdy sprawy nie idą po jej myśli, jej perfekcjonizm i potrzeba kontroli mogą przerodzić się w obsesję. W takich chwilach impulsywność i tłumiony gniew wychodzą na powierzchnię. Rodzina wie o jej problemach, ale milczy – nikt nie mówi o tym otwarcie. W liceum Elisabeth potrafiła być bezwzględna: tak długo szczuła jedną dziewczynę, że ta w końcu zmieniła szkołę. Później, już jako dorosła, niemal posunęła się do skrajności wobec chłopaka, który wielokrotnie stawał jej na drodze, sytuacja zakończyła się w ostatniej chwili, zanim doszło do tragedii. Jest to główny powód dla którego sama Eli trzyma się większości z dala od rodzinnego biznesu w czym rodzina zaczęła bardziej podzielać jej zdanie po incydencie z chłopakiem.
Choć na zewnątrz Elisabeth wydaje się idealna, w jej wnętrzu kryje się walka między troską a ciemnymi emocjami. To sprawia, że jest kochaną i podziwianą, ale jednocześnie nieprzewidywalną, gdy wewnętrzne demony przejmują kontrolę.
Elisabeth, dziś 23 letnia, od zawsze miała artystyczną duszę. Już jako dziecko rysowała i projektowała wzory inspirowane liściem klonowym, które czasem trafiały na rodzinne produkty. Choć jej serce należało do sztuki i mody, rodzina postawiła warunek: jeśli chce pozostać częścią majątku, musi zdobyć wykształcenie biznesowe. Elisabeth podjęła wyzwanie i ukończyła kierunek związany z zarządzaniem, ale zamiast od razu wejść w struktury firmy, wybrała inną drogę.
Po dyplomie zapisała się na kolejne studia, tym razem związane z jej pasją, w trybie zaocznym. Jednocześnie rozpoczęła pracę w galerii sztuki w Toronto, gdzie mogła rozwijać kreatywność i poznawać świat artystów. Choć wciąż utrzymuje więź z rodzinnym biznesem, jej ambicje sięgają dalej: marzy o stworzeniu własnej marki modowej, która połączy elegancję z kanadyjską tradycją. Liść klonowy, symbol jej korzeni, pozostaje w centrum jej projektów.
- uzależniona od mrożonej kawy, nie ważne jaka temperatura panuje wokół niej
- ciekawska z natury choć stara się nie wtykać w nosa gdzie nie należy ( a czy to jej wychodzi to inna sprawa...)
- nie pogardzi niczym słodkim
- gdy chce się zrelaksować
- gdy jest zła lub smutna i gdzieś ucieknie i nie można jej znależć, najpewniej szukać jej w muzeum lub na basenie, lepiej jej się tam myśli
- ma biblioteczkę ze starymi filmami które lubi oglądać w kółko gdy ma czas lub dla relaksu
- ukończyła studia biznesowe i teraz studiuje modę i sztukę bo chce rozwinąć swoje pasje
- kocha biżuterię wszelkiej maści
- przyzwyczajona jest do bycia nazywaną Eli, Beth, Lisa, Gilbert
-nienawidzi avocado, zawsze wybiera każdy kawałek z sushi
- czasami potrafi być psycho, zdarzyły się sytuacje kiedy wypuściła te emocje na zewnątrz i niemalże udusiła chłopaka który wszedł jej wielokrotnie w drogę lub gdy zaszczęła jedną dziewczynę w liceum aż ta zmieniła szkoły, jednak na tyle rzadko że jej rodzina milczy jak zaklęta o tym, Eli bierze leki na to by trzymać ją w ryzach.
Sklepik szybko zdobył popularność dzięki jakości produktów i uczciwości Étienne’a. Wkrótce dołączyli do niego synowie, którzy rozwinęli działalność, jedni w kierunku budownictwa, inni w stronę produkcji syropu. Tak narodziła się tradycja dwóch filarów rodzinnego biznesu: solidnych konstrukcji i słodkiego smaku Kanady.
Przez dekady Gilbertowie stali się symbolem rzetelności. Ich fabryki syropu klonowego rosły w siłę, a budowlane projekty obejmowały coraz większe inwestycje. W latach 70. XX wieku rodzina była już właścicielem kilku zakładów i sieci sklepów w całym Ontario. Popularność syropu klonowego wybuchła na skalę międzynarodową, gdy Gilbertowie zaczęli eksportować swoje produkty do Europy i Azji. Liść klonowy stał się ich znakiem rozpoznawczym, nie tylko na etykietach, ale i w sercach klientów.
Współczesne pokolenie Gilbertów to rozbudowana rodzina, w której poza dziadkami, ciotkami i wujkami znajdują się rodzice Elisabeth oraz jej trójka rodzeństwa. Elisabeth dorastała w Ottawie, gdzie przez pierwsze dziesięć lat życia chłonęła atmosferę rodzinnego biznesu. Potem rodzina przeniosła się do Toronto, aby być bliżej centrali firmy i nowych możliwości. Elisabeth od lat zmaga się z psychozą, którą kontroluje dzięki regularnemu przyjmowaniu leków. Na co dzień jest urocza, pełna ciepła i troski wobec rodziny i przyjaciół. Gdy sprawy nie idą po jej myśli, jej perfekcjonizm i potrzeba kontroli mogą przerodzić się w obsesję. W takich chwilach impulsywność i tłumiony gniew wychodzą na powierzchnię. Rodzina wie o jej problemach, ale milczy – nikt nie mówi o tym otwarcie. W liceum Elisabeth potrafiła być bezwzględna: tak długo szczuła jedną dziewczynę, że ta w końcu zmieniła szkołę. Później, już jako dorosła, niemal posunęła się do skrajności wobec chłopaka, który wielokrotnie stawał jej na drodze, sytuacja zakończyła się w ostatniej chwili, zanim doszło do tragedii. Jest to główny powód dla którego sama Eli trzyma się większości z dala od rodzinnego biznesu w czym rodzina zaczęła bardziej podzielać jej zdanie po incydencie z chłopakiem.
Choć na zewnątrz Elisabeth wydaje się idealna, w jej wnętrzu kryje się walka między troską a ciemnymi emocjami. To sprawia, że jest kochaną i podziwianą, ale jednocześnie nieprzewidywalną, gdy wewnętrzne demony przejmują kontrolę.
Elisabeth, dziś 23 letnia, od zawsze miała artystyczną duszę. Już jako dziecko rysowała i projektowała wzory inspirowane liściem klonowym, które czasem trafiały na rodzinne produkty. Choć jej serce należało do sztuki i mody, rodzina postawiła warunek: jeśli chce pozostać częścią majątku, musi zdobyć wykształcenie biznesowe. Elisabeth podjęła wyzwanie i ukończyła kierunek związany z zarządzaniem, ale zamiast od razu wejść w struktury firmy, wybrała inną drogę.
Po dyplomie zapisała się na kolejne studia, tym razem związane z jej pasją, w trybie zaocznym. Jednocześnie rozpoczęła pracę w galerii sztuki w Toronto, gdzie mogła rozwijać kreatywność i poznawać świat artystów. Choć wciąż utrzymuje więź z rodzinnym biznesem, jej ambicje sięgają dalej: marzy o stworzeniu własnej marki modowej, która połączy elegancję z kanadyjską tradycją. Liść klonowy, symbol jej korzeni, pozostaje w centrum jej projektów.
Ciekawostki
- kocha jeść, niemalże wszystko, nie należy do osób wybrednych- uzależniona od mrożonej kawy, nie ważne jaka temperatura panuje wokół niej
- ciekawska z natury choć stara się nie wtykać w nosa gdzie nie należy ( a czy to jej wychodzi to inna sprawa...)
- nie pogardzi niczym słodkim
- gdy chce się zrelaksować
- gdy jest zła lub smutna i gdzieś ucieknie i nie można jej znależć, najpewniej szukać jej w muzeum lub na basenie, lepiej jej się tam myśli
- ma biblioteczkę ze starymi filmami które lubi oglądać w kółko gdy ma czas lub dla relaksu
- ukończyła studia biznesowe i teraz studiuje modę i sztukę bo chce rozwinąć swoje pasje
- kocha biżuterię wszelkiej maści
- przyzwyczajona jest do bycia nazywaną Eli, Beth, Lisa, Gilbert
-nienawidzi avocado, zawsze wybiera każdy kawałek z sushi
- czasami potrafi być psycho, zdarzyły się sytuacje kiedy wypuściła te emocje na zewnątrz i niemalże udusiła chłopaka który wszedł jej wielokrotnie w drogę lub gdy zaszczęła jedną dziewczynę w liceum aż ta zmieniła szkoły, jednak na tyle rzadko że jej rodzina milczy jak zaklęta o tym, Eli bierze leki na to by trzymać ją w ryzach.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
-Zgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
tak