so i'm sitting there, BBQ sauce on my titties...
: pt sty 02, 2026 5:29 pm
Już od jakiegoś czasu nie miała okazji do tego, aby wyjść gdzieś na misato i spotkać się z kimkolwiek. Ostatnio za bardzo pochłaniały ją prace nad podcastem, który wchodził w nowy segment. Zakończyli właśnie ostatnią kampanię i mieli mały okres przerwy, w którym przygotowywali się do wystartowania z czymś nowym i świeżym. W międzyczasie udostępniali za darmo na swoich kanałach część treści dostępnych dotychczas jedynie na patronite. Niektórzy mogli się z nimi zapoznać po raz pierwszy, a najwięksi fani mogli skorzystać z okazji by je sobie odświeżyć.
Dlatego też wyjście z Sirsawat mimo wszystko znaczyło dla niej naprawdę sporo. W końcu mogła z kimś zjeść dobry posiłek, może się napić i spędzić miło czas. Czasami upominała się, że jej grono znajomych nie może się ograniczać jedynie do ludzi, z którymi grała oraz Abby, z którą mieszkała.
- Cześć. Długo czekałaś? - zagadnęła, gdy tylko w lekko zatłoczonym lokalu nareszcie namierzyła stolik, przy którym Boon zdążyła już zasiąść. - Przepraszam. Straszne korki...
Specjalnie wyszła wcześniej z mieszkania, a i tak wszystko wyszło jej na styk. Może nawet się lekko spóźniła. Nie sprawdzała godziny na telefonie. Miała nadzieję, że nawet jeśli tak było to dziewczyna jej to wybaczy.
Boon Sirsawat
Dlatego też wyjście z Sirsawat mimo wszystko znaczyło dla niej naprawdę sporo. W końcu mogła z kimś zjeść dobry posiłek, może się napić i spędzić miło czas. Czasami upominała się, że jej grono znajomych nie może się ograniczać jedynie do ludzi, z którymi grała oraz Abby, z którą mieszkała.
- Cześć. Długo czekałaś? - zagadnęła, gdy tylko w lekko zatłoczonym lokalu nareszcie namierzyła stolik, przy którym Boon zdążyła już zasiąść. - Przepraszam. Straszne korki...
Specjalnie wyszła wcześniej z mieszkania, a i tak wszystko wyszło jej na styk. Może nawet się lekko spóźniła. Nie sprawdzała godziny na telefonie. Miała nadzieję, że nawet jeśli tak było to dziewczyna jej to wybaczy.
Boon Sirsawat