Strona 1 z 1

Alistair Bedivere

: śr sty 14, 2026 1:00 am
autor: Alistair Bedivere
Alistair Bedivere
Richard Madden
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
18.04.1986 | Glasgow, Szkocja
zaimki
Męskie
zawód
Konsultant
miejsce pracy
Toronto Police Service (TPS) Headquarters
orientacja
Hetero
dzielnica mieszkalna
Distillery District
pobyt w toronto
3 lata z przerwami
umiejętności
Przede wszystkim zna się na sztuce, zwłaszcza na malarstwie.
Jest świetnym fałszerzem, głównie dzieł sztuki.
Całkiem dobry z niego aktor, musi potrafić odnaleźć się w każdej sytuacji.
Potrafi świetnie odwracać uwagę i dobrze to wykorzystać. Zręczne dłonie sprzyjają kradzieży.
Świetnie maluje, rysuje i nawet rzeźbi.
Mało kto się o tym przekonał, ale jest również całkiem dobrym cukiernikiem.
Gra na fortepianie i skrzypcach.
Od lat trenuje jujitsu w ramach zwalczania swojej fobii.
słabości
Jest z niego dość średni kierowca, więc jeździ raczej autami, które ciężko rozbić.
Często wtrąca coś ze swojego rodzimego języka gdy traci nerwy.
Ma lekką klaustrofobię. Nie tak mocną by nie wsiąść do windy, ale nie lubi mieć ograniczonych ruchów.
Nie ufa nikomu, nie ma zbyt wielu bliskich osób.
Z uczuleń nie toleruje truskawek, kotów i koniaku.
Patologiczny kłamca i oszust.
Lubi hazard i ryzyko.
Nie przepada za wodą, słabo pływa.
Szkocja słynie właściwie ekskluzywnie z pięknych, acz przygnębiających widoków i włochatych krówek. Od kilku lat może się też pochwalić jednym z najlepszych złodziei dzieł sztuki. Chociaż nikt, nigdy nie był w stanie przyłapać go na gorącym uczynku. Ma założone kartoteki w większości Europejskich państw, jak i na kilku innych kontynentach. Szkopuł tkwi w tym, że nikt nie jest jednoznacznie w stanie powiązać jego wizerunku z przestępstwami. Każdy organ ścigania nadał mu jakiś pseudonim, sam nigdy nie był aż tak próżny by zostawiać po sobie jakieś podejrzane kartki, które miały ich wodzić za nos. Nie wiadomo o nim zbyt wiele, chociaż niektórzy mogliby powiązać jego oficjalną działalność z tą nielegalną.

Oficjalnie jest mecenasem sztuki. Ukończył prestiżowe studia, lecz zamiast zarządzać jakąś galerią postawił na siebie. Własny biznes. Świadczy usługi konsultingowe dla organów ścigania bądź prywatnych klientów, którzy chcą zabezpieczyć swoją kolekcję. Identyfikuje również dzieła sztuki oraz prowadzi ich renowacje i konserwacje. Swego czasu zatrudniał nawet kilka osób, ale w ostatnich latach raczej prowadzi to wszystko sam bazując na rekomendacjach od swoich klientów. Najchętniej angażuje się w pomoc organom ścigania. Jest w tym ten dreszczyk emocji. Zabezpieczanie dzieł sztuki, pomoc w rozwiązaniu spraw i ujęciu innych złodziei? Mówią, że najciemniej jest pod latarnią. Zdaje sobie sprawę, że kiedyś w końcu popełni błąd, wpadnie, jednak ten pociąg do niebezpieczeństwa jest silniejszy od niego.

Swoją karierę budował już od nastolatka. Nie pochodzi z któregoś z klanów by mieć tę styczność ze sztuką od małego. Wszystko zaczęło się u niego już za dzieciaka, gdy odwiedził jedną z bibliotek w Edynburgu. Miał tam akurat warsztaty jego pierwszy mentor. Pokazywał jak wygląda renowacja książek, oprawianie ich oraz barwienie brzegów. Gdy miał już te naście lat najął się u niego na praktyki. To on wprowadził go w świat różnych dzieł sztuki oferując mu wejścia do galerii, swoje kontakty oraz możliwość zarobienia na swoje przyszłe studia. Alistair miał talent do rysowania i szybko chłonął wiedzę, więc całkiem szybko podłapał sztukę swojego mentora, a u schyłku jego kariery nawet przejął jego warsztat utrzymując jego sztukę nadal żywą. To pozwoliło mu zarówno studiować, jak i pracować. Poszerzać kontakty aż rozwinął swoją własną karierę, którą pielęgnował po dziś dzień.

Od wielu lat stąpa po granicy obu światów. Zarówno tego prawego, dostępnego dla przeciętnego śmiertelnika, który przynosił mu całkiem dobre zyski, jak i tego nielegalnego, który przynosił już horrendalne zyski. To wymagało od niego dużej finezji. Grania na dwa fronty by żadna ze stron nie podejrzewała go o współpracę z tą drugą. Co wcale nie było łatwe. Te dwa światy dość często się krzyżowały. Plotki krążyły. Kilka razy musiał już opłacać przestępców, których wynajęto by przetrącili mu kręgosłup. Starał się nie pozostawać zbyt długo w jednym miejscu. Często zmienia miejsca zamieszkania, nigdy nie urządził sobie żadnego gniazdka. Praktycznie wszystkich w swoim życiu musiał traktować z pewnym dystansem. Dlatego nigdy nie nawiązał zbyt głębokiej relacji z nikim w swoim życiu. Wszyscy byli po prostu znajomymi, czasami przyjaciółmi. Takie życie jednak mu odpowiadało.

W ostatnich latach nieco częściej odwiedzał Kanadę. Przede wszystkim Toronto. Głównie dlatego, że organy ścigania były tutaj nieco mniej... Zaangażowane? Nie mieli dla niego zbyt wielu spraw a i poziom ochrony pozostawiał trochę do życzenia. Przynajmniej według jego standardów. A może to kwestia tego, kto zawsze czekał na niego tu na miejscu? Do tego by się nie przyznał.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak

Alistair Bedivere

: śr sty 28, 2026 10:14 pm
autor: Maple Hearts
Witamy na forum Alistair Bedivere
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!

Alistair Bedivere

: śr sty 28, 2026 10:14 pm
autor: Maple Hearts
ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE