Elwood 'Woody' Madry
: śr sty 14, 2026 7:30 pm
Elwood 'Woody' Madry

data i miejsce urodzenia
28/10/2003, Burlington, Kanadazaimki
On/Jegozawód
Muzyk/Artystamiejsce pracy
Pracownia w mieszkaniu, ulica, czasem jakaś scenaorientacja
Heterodzielnica mieszkalna
Rexdalepobyt w toronto
Od 2004 rokuumiejętności
Gra na gitarze, Graffiti, Szkic, Rysunek, Malowanie, Parkour, Szydełkowanie, Jazda na rowerze, Rozległa wiedza o ćmach, ich hodowli i preparowaniu słabości
Wybuchowy, łatwy do sprowokowania, wyrażanie emocji, rozmowy o przeszłości, strach przed porzuceniem, głęboka woda, uczucie apatiiBIOGRAFIA
Tematu rodziny Elwood nie porusza praktycznie nigdy. Przez lata nauczył się go zręcznie unikać, ale ci bardziej ciekawscy ostatecznie zawsze docierali do artykułów na temat tego, co w 2004 roku wydarzyło się przy 45 Sunflower Circle w Burlington. Fakty są takie, że tego samego dnia w okropnych okolicznościach stracił matkę, starszą siostrę oraz ojca. Miał wtedy roczek, a opiekę nad nim przejęła Ciotka wychowująca samotnie dwoje synów w Toronto. Złota kobieta, która zdaniem Elwooda nie zasłużyła na taki los.
Madry'ego zawsze traktowała na równi z własnymi dziećmi. Oferowała mu tyle samo miłości oraz wsparcia, jednocześnie pielęgnując pamięć o martwej siostrze i siostrzenicy. Niestety to nie wystarczyło by powstrzymać siostrzeńca przed zadaniem się z 'niewłaściwymi ludźmi'. Obecnie tą zgraję nazywa swoimi najlepszymi przyjaciółmi, a w Toronto znani są jako kapela 'Broken Society', w której brunet gra na basie. Poznali się w szkole, publicznej, w kiepskiej dzielnicy. Połączyła ich pasja do muzyki i kultury ulicznej.
Woody zasmakował prawdziwej wolności i jak dotąd nie spojrzał wstecz. Szkołę średnią ukończył, bo nie jest idiotą. Właściwie to nie uważa tego za wielki wyczyn. Wystarczy odrobina sprytu, urok osobisty oraz podstawowe funkcje kognitywne. Studiów w planach nigdy nie miał, więc o wyniki nie dbał. O swoją przyszłość również się niespecjalnie troszczy. Pociechę w życiu przynosi mu sztuka, muzyka, znajomi oraz używki. No i ćmy, choć ostatnio wkręcił się wyjątkowo w jedwabniki. Hobbistycznie zajmuje się ich hodowlą, z fascynacją śledząc specyficzny cykl życia tych owadów. Motyw światła jest również dość częsty w jego pracach, choć zawsze towarzyszy mu kontrastujący mrok. Elwood zaczynał od puszki ze sprayem, ale z biegiem lat chwycił też za pędzel. Obrazy wykonuje i trzyma w domu, z dala od wzroku innych. Nigdy ich nikomu nie pokazywał.
Od Ciotki wyprowadził się wcześnie, dla dobra wszystkich zainteresowanych. Kobieta nie jest głupia, więc domyśla się jaki los wiedzie jej siostrzeniec, szczególnie, że widzi z jakimi ludźmi się zadaje. Regularnie usiłuje przemawiać mu do rozsądku, czasem nasyłając na niego też synów. Cóż, Woody nie jest zainteresowany przyzwoitym życiem. Obecnie utrzymuje się z najróżniejszych źródeł. Gaża za koncerty, zlecenia na murale, prace dorywcze, sprzedaż spreparowanych okazów ciem.
Czego sobie życzy na rok 2026? More sex, more drugs and more rock'n'roll.
+ opanował za to jazdę na rowerze
+ posiada żołądek bez dna, więc jest wiecznie głodny
+ uzależniony od fajek i energetyków
+ bardzo często dotyka go bezsenność (patrz wyżej)
+ szydełkować nauczyła go Ciotka w ramach autorskiej terapii radzenia sobie z gniewem
+ przez miłość do graffiti często musi uciekać przed policją, więc opanował parkour
+ ostatnia laska, z którą był nazwała go 'mrocznym empatą' i 'narcyzem'
+ na ciele posiada kilka szczegółowych tatuaży ciem, w tym jeden na karku
Tematu rodziny Elwood nie porusza praktycznie nigdy. Przez lata nauczył się go zręcznie unikać, ale ci bardziej ciekawscy ostatecznie zawsze docierali do artykułów na temat tego, co w 2004 roku wydarzyło się przy 45 Sunflower Circle w Burlington. Fakty są takie, że tego samego dnia w okropnych okolicznościach stracił matkę, starszą siostrę oraz ojca. Miał wtedy roczek, a opiekę nad nim przejęła Ciotka wychowująca samotnie dwoje synów w Toronto. Złota kobieta, która zdaniem Elwooda nie zasłużyła na taki los.
Madry'ego zawsze traktowała na równi z własnymi dziećmi. Oferowała mu tyle samo miłości oraz wsparcia, jednocześnie pielęgnując pamięć o martwej siostrze i siostrzenicy. Niestety to nie wystarczyło by powstrzymać siostrzeńca przed zadaniem się z 'niewłaściwymi ludźmi'. Obecnie tą zgraję nazywa swoimi najlepszymi przyjaciółmi, a w Toronto znani są jako kapela 'Broken Society', w której brunet gra na basie. Poznali się w szkole, publicznej, w kiepskiej dzielnicy. Połączyła ich pasja do muzyki i kultury ulicznej.
Woody zasmakował prawdziwej wolności i jak dotąd nie spojrzał wstecz. Szkołę średnią ukończył, bo nie jest idiotą. Właściwie to nie uważa tego za wielki wyczyn. Wystarczy odrobina sprytu, urok osobisty oraz podstawowe funkcje kognitywne. Studiów w planach nigdy nie miał, więc o wyniki nie dbał. O swoją przyszłość również się niespecjalnie troszczy. Pociechę w życiu przynosi mu sztuka, muzyka, znajomi oraz używki. No i ćmy, choć ostatnio wkręcił się wyjątkowo w jedwabniki. Hobbistycznie zajmuje się ich hodowlą, z fascynacją śledząc specyficzny cykl życia tych owadów. Motyw światła jest również dość częsty w jego pracach, choć zawsze towarzyszy mu kontrastujący mrok. Elwood zaczynał od puszki ze sprayem, ale z biegiem lat chwycił też za pędzel. Obrazy wykonuje i trzyma w domu, z dala od wzroku innych. Nigdy ich nikomu nie pokazywał.
Od Ciotki wyprowadził się wcześnie, dla dobra wszystkich zainteresowanych. Kobieta nie jest głupia, więc domyśla się jaki los wiedzie jej siostrzeniec, szczególnie, że widzi z jakimi ludźmi się zadaje. Regularnie usiłuje przemawiać mu do rozsądku, czasem nasyłając na niego też synów. Cóż, Woody nie jest zainteresowany przyzwoitym życiem. Obecnie utrzymuje się z najróżniejszych źródeł. Gaża za koncerty, zlecenia na murale, prace dorywcze, sprzedaż spreparowanych okazów ciem.
Czego sobie życzy na rok 2026? More sex, more drugs and more rock'n'roll.
Ciekawostki
+ nie umie pływać, gotować i ani jeździć na rolkach + opanował za to jazdę na rowerze
+ posiada żołądek bez dna, więc jest wiecznie głodny
+ uzależniony od fajek i energetyków
+ bardzo często dotyka go bezsenność (patrz wyżej)
+ szydełkować nauczyła go Ciotka w ramach autorskiej terapii radzenia sobie z gniewem
+ przez miłość do graffiti często musi uciekać przed policją, więc opanował parkour
+ ostatnia laska, z którą był nazwała go 'mrocznym empatą' i 'narcyzem'
+ na ciele posiada kilka szczegółowych tatuaży ciem, w tym jeden na karku
zgoda na powielanie imienia
takzgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
niskizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak