Yo te miro y se me corta la respiración
: czw sty 29, 2026 11:08 pm
Dla tych rudych włosów przemierzył pół kontynentu. Dla ust, które uśmiechają się w pełni wsiadł w samolot w krótkich spodenkach. Dla tych piegów zostawił za sobą żonę. Dla tych ud zaryzykował wszystko. Bo mu odbiło, musiało mu odbić. Bo kiedy w noc swojego kawalerskiego tańczył do Enrique Iglesiasa w gorącym portorykańskim klubie ze śliczną kanadyjką, jego serce zabiło tak mocno jak nie biło od dawien dawna. I znów poczuł elektryczność i znów w brzuchu miał motyle. Jedna noc? Później jeden tydzień szaleństwa. Kiedy jego narzeczona latała za ostatnimi poprawkami przed weselem, on pisał smsy tęskne i umawiał się na randeczki z dziewczyną, którą miał stracić nim wzejdzie słońce - czyli kiedy wyjedzie i zostawi go na portorykańskiej ziemi. Mówił jej ciągle, żeby została, pokazywał wszystkie najlepsze miejsca na wyspie, karmił ją najlepszymi owocami i zostawiał liściki na poduszce hotelowej.
A kiedy mimo wszystko poszła na samolot, jego serce odleciało wraz z nią.
I wziął ślub.
I bawił się i tańczył do Enrique Iglesiasa z kuzynkami, z kuzynami, z babką i Rosi. I całował Rosi i pojechał z nią na miesiąc miodowy i kiedy leżał na couples masaż, a Rosi w końcu siedziała cicho poczuł znów motyle. Motyle, które wyniosły jego myśli poza pomieszczenie spa, które zaprowadziły go do gorących wieczorów spędzonych z dziewczyną, która śmiała się z jego żartów (i akcentu), która była zainteresowana jego pracą i która mówiła, że wszystko co on gotuje jest najpyszniejsze. Czy tak mogła wyglądać jego przyszłość? Musiał sprawdzić.
Więc kiedy miał znów iść na wycieczkę po górach z Rosi, powiedział, że oli go brzuch, spakował graty i pojechał na lotnisko.
Nie wiedział do końca gdzie w Toronto szukać Erza B. Fernandes ale przecież słuchał, jak opowiadała, że pracuje ze zwierzętami. Więc odwiedził kliniki, ZOO i w końcu trafił. Do schroniska. Rozpoznał błysk rudych włosów z daleka. Złapał się za serce i wchodzi do jej pracy. Pierwsze co uderzyło go to zapach zwierząt, ale kiedy tylko Erza wyszła przyjąć kolejnego petenta poczuł róże. Rozkłada ręce szeroko i zadowolony mówi:
- Erza - i rusza do niej wzruszony, ubrany w wielką kurtkę bo przecież jest zima i w czapkę której, pewnie nigdy by nie podejrzewał, że włoży - Mi amor, nie mogłem spać, nie mogłem jeść, musiałem cię jeszcze raz zobaczyć. Odkąd wyjechałaś z Portoryko słońce przestało tak samo wschodzić. Czy cieszysz się, że mnie widzisz?- pyta z nadzieją w oczach błyszczących i łapie ją za ręce.
A kiedy mimo wszystko poszła na samolot, jego serce odleciało wraz z nią.
I wziął ślub.
I bawił się i tańczył do Enrique Iglesiasa z kuzynkami, z kuzynami, z babką i Rosi. I całował Rosi i pojechał z nią na miesiąc miodowy i kiedy leżał na couples masaż, a Rosi w końcu siedziała cicho poczuł znów motyle. Motyle, które wyniosły jego myśli poza pomieszczenie spa, które zaprowadziły go do gorących wieczorów spędzonych z dziewczyną, która śmiała się z jego żartów (i akcentu), która była zainteresowana jego pracą i która mówiła, że wszystko co on gotuje jest najpyszniejsze. Czy tak mogła wyglądać jego przyszłość? Musiał sprawdzić.
Więc kiedy miał znów iść na wycieczkę po górach z Rosi, powiedział, że oli go brzuch, spakował graty i pojechał na lotnisko.
Nie wiedział do końca gdzie w Toronto szukać Erza B. Fernandes ale przecież słuchał, jak opowiadała, że pracuje ze zwierzętami. Więc odwiedził kliniki, ZOO i w końcu trafił. Do schroniska. Rozpoznał błysk rudych włosów z daleka. Złapał się za serce i wchodzi do jej pracy. Pierwsze co uderzyło go to zapach zwierząt, ale kiedy tylko Erza wyszła przyjąć kolejnego petenta poczuł róże. Rozkłada ręce szeroko i zadowolony mówi:
- Erza - i rusza do niej wzruszony, ubrany w wielką kurtkę bo przecież jest zima i w czapkę której, pewnie nigdy by nie podejrzewał, że włoży - Mi amor, nie mogłem spać, nie mogłem jeść, musiałem cię jeszcze raz zobaczyć. Odkąd wyjechałaś z Portoryko słońce przestało tak samo wschodzić. Czy cieszysz się, że mnie widzisz?- pyta z nadzieją w oczach błyszczących i łapie ją za ręce.