Strona 1 z 1

Where's Johnny?

: ndz lut 22, 2026 7:47 pm
autor: Johnny Grainier
Johnny Grainier
Młody, ambitny dziennikarz, który połowę życia dopowiada sobie w wyobraźni. Urodził się i wychował w Toronto. Trzy lata temu został poważnie poturbowany podczas protestu i wciąż niezupełnie doszedł do siebie – zarówno fizycznie, co emocjonalnie. Z zasady jest dobrym człowiekiem – ma sprawne dłonie, szlachetny umysł i bezgranicznie głupie serce. Lubię relacje z pomysłem i takie, które wpływają na życie postaci – chętnie pomyślę razem, dramaty to podobno moja bajka :brewka:

Where's Johnny?

: ndz lut 22, 2026 8:02 pm
autor: zaylee miller
Johnny Grainier, jak mówiłam, tak przybywam!

Wprawdzie Zaylee jest od ponad roku w szczęśliwym związku i teraz planuje z narzeczoną adopcję dziecka, ale hear me out - mogli mieć z Johnnym kiedyś jakiś epizod. Tak jakieś cztery lata temu? Nic poważnego z tego nie wyszło, bo z tego co wyczytałam, bo Gainier nie lubi porządku, a Miller wręcz przeciwnie - uwielbia porządek pod każdym względem. W każdym razie nie ma powodów, żeby żywili do siebie jakąkolwiek urazę, a Zaylee może sprzedawać mu jakieś informacje ze śledztw, skoro w tym siedzi i przeprowadza autopsje. CO TY NA TO? :zaylee:

Where's Johnny?

: ndz lut 22, 2026 9:37 pm
autor: Johnny Grainier
zaylee miller Let's do it!! Myślę, że to mógł być faktycznie taki bardzo krótki, gwałtowny związek, którego pewnie żadne z nich – albo przynajmniej Johnny – związkiem nie nazywało i tak naprawdę trudno powiedzieć, z czego to wynikło i skąd się wzięło, bo przeczuwam, że przynajmniej jedna osoba nie była trzeźwa i myślę, że wiem która. Widzę to tak, że oni mogliby być naprawdę dobrymi przyjaciółmi, ale przy bliższej relacji, Johnny się okazał dla Zaylee zbyt nieporządny, zbyt nieprzewidywalny i zbyt zawodny – poza tym dużo rozmawiał o emocjach, więc pewnie za długo go nie zniosła :twerk:

W każdym razie myślę, że na pewno by doceniał informacje ze śledztw i też mogli poznać się w tego typu okolicznościach (lub może został aresztowany za naruszanie porządku i od tej strony się ich relacja zaczęła, bo na pewno ogłosił wszystkim, że jest dziennikarzem i wykonywał swoją pracę, nie możecie mi tego zrobić!!) – choć podejrzewam, że od czasu wydarzeń na proteście, jego stosunek do tego rodzaju tematów się zmienił, więc też w zależności od tego jak często się widują, Zaylee mogłaby to zauważyć lub w ogóle uważać, że on niezupełnie nadaje się do tej pracy, bo podchodzi do wszystkiego zbyt emocjonalnie, jeżeli masz ochotę na jakiś bardziej konfliktowy wątek :loff: