zaylee miller Let's do it!! Myślę, że to mógł być faktycznie taki bardzo krótki, gwałtowny związek, którego pewnie żadne z nich – albo przynajmniej Johnny – związkiem nie nazywało i tak naprawdę trudno powiedzieć, z czego to wynikło i skąd się wzięło, bo przeczuwam, że przynajmniej jedna osoba nie była trzeźwa i myślę, że wiem która. Widzę to tak, że oni mogliby być naprawdę dobrymi przyjaciółmi, ale przy bliższej relacji, Johnny się okazał dla Zaylee zbyt nieporządny, zbyt nieprzewidywalny i zbyt zawodny – poza tym dużo rozmawiał o emocjach, więc pewnie za długo go nie zniosła
W każdym razie myślę, że na pewno by doceniał informacje ze śledztw i też mogli poznać się w tego typu okolicznościach (lub może został aresztowany za naruszanie porządku i od tej strony się ich relacja zaczęła, bo na pewno ogłosił wszystkim, że jest dziennikarzem i wykonywał swoją pracę, nie możecie mi tego zrobić!!) – choć podejrzewam, że od czasu wydarzeń na proteście, jego stosunek do tego rodzaju
tematów się zmienił, więc też w zależności od tego jak często się widują, Zaylee mogłaby to zauważyć lub w ogóle uważać, że on niezupełnie nadaje się do tej pracy, bo podchodzi do wszystkiego zbyt emocjonalnie, jeżeli masz ochotę na jakiś bardziej konfliktowy wątek
