Kasama Cooper
: ndz mar 08, 2026 11:33 am
Kasama 'Apo' Cooper

data i miejsce urodzenia
01/07/1999 Toronto, Kanadazaimki
ona/jejzawód
właścicielka drużyny Toronto Blue Jays /architektmiejsce pracy
Rogers Centreorientacja
bisexdzielnica mieszkalna
Financial Districtpobyt w toronto
zawszeumiejętności
- posiada prawo jazdy i całkiem sporą kolekcję samochodów- potrafi brzdąkać na gitarze
- może o sporcie wie tyle co nic, ale nadrabia te braki zarządzając klubem
- jej decyzje są finalne nawet jeśli się to komuś nie podoba
słabości
- nie umie przyjmować komplementów. Traktuje to jedynie jako próbę poderwania jej lub wymuszenia czegoś- czasem zbytnio szasta kasą ojca
- boi się samotności mimo wszystko
- trudno jej przyznać komuś rację, jest okropnie uparta
- zdecydowanie ma zbyt wielką słabość do alkoholu. Czy to już alkoholizm czy nie to ciężko powiedzieć
- zabije wszystkie kwiatki w mieszkaniu
- Kass jest jednym z pięciorga rodzeństwa państwa Cooper. Posiada zarówno starsze jak i młodsze rodzeństwo, chociaż to akurat ona jest oczkiem w głowie tatusia.
- pół Tajka, pół Kanadyjka, chociaż w Tajlandii może była z góra dwa razy. Mama zmarła jak Kass miała zaledwie pięć lat. Później w jej życiu pojawiła się macocha, z którą ma naprawdę dobry kontakt. Traktuje ją jak drugą mamę. Ojciec Kanadyjczyk z krwi i kości będący od lat właścicielem drużyny baseballu. Rodzina Cooper była od zawsze tą bogatszą. Z dziada pradziada zajmowali się praktycznie wszystkim budując powoli swoje imperium hoteli i salonów samochodowych.
- Apo to ksywka, którą posługiwała się jej mama i w ten sposób zwracają się do niej jedynie najbliżsi. Reszta jedynie skraca jej imię do Kass.
- Kasama ma smykałkę do interesów po tatusiu. Może też dlatego to jej oddał drużynę do ogarniania? Mimo tego, że dziewczę zna się na sporcie tyle co wcale, ale przynajmniej wie co i jak jeśli chodzi o sprawy, które kompletnie nie wiążą się ze machaniem kijkiem
- ogólnie to Kasama chciała założyć własną firmę architektoniczną, ale niestety obowiązki rodzinne są dużo ważniejsze niż własne marzenia. Jedynie skończyła architekturę na studiach i nawet w zawodzie nie pracuje. Ukończyła również biznes.
- jest cholernie upartą kobietą, która dąży do celu po trupach praktycznie. Jej zdanie to ostateczne zdanie i amen. Kłótnie z nią są na porządku dziennym i nawet jeśli faktycznie nie ma racji w czymś to nie przyzna się do błędu. Może czasem odpuści, ale przyznanie się do błędu? No chyba nie.
- była zaręczona raz i jej wystarczy. Przynajmniej na chwilę obecną. Nie lubi kontroli i próby wsadzenia jej do złotej klatki. Pomijamy fakt, że były narzeczony to lubił sobie rękę podnieść od czasu do czasu
- Cooper kocha szybkie samochody, drogą biżuterię i wakacje w ciepłych krajach.
- lubi też dobre imprezy w gronie znajomych i nieznajomych. A przy tym lubi sobie wypić... często zdecydowanie za dużo.
- pół Tajka, pół Kanadyjka, chociaż w Tajlandii może była z góra dwa razy. Mama zmarła jak Kass miała zaledwie pięć lat. Później w jej życiu pojawiła się macocha, z którą ma naprawdę dobry kontakt. Traktuje ją jak drugą mamę. Ojciec Kanadyjczyk z krwi i kości będący od lat właścicielem drużyny baseballu. Rodzina Cooper była od zawsze tą bogatszą. Z dziada pradziada zajmowali się praktycznie wszystkim budując powoli swoje imperium hoteli i salonów samochodowych.
- Apo to ksywka, którą posługiwała się jej mama i w ten sposób zwracają się do niej jedynie najbliżsi. Reszta jedynie skraca jej imię do Kass.
- Kasama ma smykałkę do interesów po tatusiu. Może też dlatego to jej oddał drużynę do ogarniania? Mimo tego, że dziewczę zna się na sporcie tyle co wcale, ale przynajmniej wie co i jak jeśli chodzi o sprawy, które kompletnie nie wiążą się ze machaniem kijkiem
- ogólnie to Kasama chciała założyć własną firmę architektoniczną, ale niestety obowiązki rodzinne są dużo ważniejsze niż własne marzenia. Jedynie skończyła architekturę na studiach i nawet w zawodzie nie pracuje. Ukończyła również biznes.
- jest cholernie upartą kobietą, która dąży do celu po trupach praktycznie. Jej zdanie to ostateczne zdanie i amen. Kłótnie z nią są na porządku dziennym i nawet jeśli faktycznie nie ma racji w czymś to nie przyzna się do błędu. Może czasem odpuści, ale przyznanie się do błędu? No chyba nie.
- była zaręczona raz i jej wystarczy. Przynajmniej na chwilę obecną. Nie lubi kontroli i próby wsadzenia jej do złotej klatki. Pomijamy fakt, że były narzeczony to lubił sobie rękę podnieść od czasu do czasu
- Cooper kocha szybkie samochody, drogą biżuterię i wakacje w ciepłych krajach.
- lubi też dobre imprezy w gronie znajomych i nieznajomych. A przy tym lubi sobie wypić... często zdecydowanie za dużo.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
tak