Paloma Cortés
: pt kwie 03, 2026 4:13 pm
Paloma Cortés Montenegro
Kto: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
Kto: paloma & carlos
Gdzie: mieszkanie palomy, cztery lata temu
——Łomotanie powtórzyło się, tym razem okraszone kilkoma wydyszanymi po hiszpańsku przekleństwami. Ciasno przywierała do drzwi, więc spowodowane uderzeniem wibracje rozeszły się echem po jej ciele — wraz z falą ulgi, gdy bez trudu rozpoznała dobiegający z drugiej strony głos.
——Otworzyła, zanim zdążył uderzyć w drzwi po raz trzeci.
——— Cordero...?
——Przydomek Salazara zabrzmiał w jej ustach jednocześnie jak pieszczota i pytanie zbyt straszne, by ośmielić się wypowiedzieć je na głos. Wystarczył jednak rzut oka na twarz mężczyzny, by wiedziała, że przynoszone przez niego wieści nie pozostawią ich tymi samymi ludźmi, jakimi obudzili się tego ranka.
——Pleciona mata pod drzwiami stłumiła brzęk noża, wypadającego z bezwładnej dłoni.
Kto: paloma & ren
Gdzie: mississauga's ho-oh motel & rest
——Oparła się o odrapany kontuar i niespiesznie przeniosła wzrok na kobietę po drugiej stronie. Gładka, choć niezdrowo blada cera, ciemne oczy błyszczące zmęczeniem, papieros tkwiący zawadiacko w kąciku ust. Unosząca się znad końcówki smużka dymu szyderczo przesłaniała wiszącą nieco krzywo tabliczkę ZAKAZ PALENIA.
——Paloma niemal pozwoliła sobie na uśmiech. Być może iskra rozbawienia była dostrzegalna w ciemnych oczach, ale tylko przez chwilę.
——— Cortés — rzuciła oszczędnie.[...]
——— Gdzie jest zegar? — spytała nagle, uważniej lustrując ciasne pomieszczenie. — No? — ponagliła, a widząc wyraz niezrozumienia na twarzy recepcjonistki, przewróciła niecierpliwie oczami. — Kiedyś tutaj wisiał i straszył brzydotą. Zegar z kukułką. Czy raczej… z feniksem.
Kto: paloma & cassie
Gdzie: the painted lady
——— Podwójny gin z tonikiem — rzuciła do ładnej barmanki, na moment skupiając na niej uwagę. Nie znała jej, ale to akurat nic dziwnego. Obsada w takich miejscach zmieniała się bardzo często i nawet przy regularnych wizytach Paloma miała trudności z zapamiętaniem wielu twarzy; zwłaszcza gdy interesowała ją głównie jedna konkretna, na której obserwowała tylko pojawianie się kolejnych drobnych odcisków czasu.
——Powinna o niego spytać, czy pozwolić się znaleźć? Pomóc nieco przewrotnej Fortunie, czy wszystko zostawić w rękach losu? Jej pojawienie się w Toronto powinno być wystarczającym ułatwieniem; jej pojawienie się w The Painted Lady — podaniem się na srebrnej tacy. Była gotowa na wyrzuty, na gniew, na ulgę, nawet na rozczarowanie, zdawała się być gotowa na wszystko…
——B y ł a gotowa na wszystko — prócz ciężkiego jak ołów spojrzenia, które z drugiego końca sali wbijała w nią młoda, ciemnowłosa kobieta, której nie spodziewała się spotkać.
——Jeszcze nie dzisiaj.
——Jeszcze nie teraz.
Kto: paloma & olivia
Gdzie: ciemne uliczki Toronto, parę lat temu
——— …że nieładnie tak wychodzić bez pożegnania? Postawiłem ci drinka, suko. Żeby to jednego...
——Ciężka łapa zaciskała się na wątłym ramieniu dziewczyny. Bez obcasów wydawała się jeszcze drobniejsza, zwłaszcza przy barczystym facecie, nachylającym się ku niej z niebezpiecznym błyskiem w oku.
——— Ta pani chyba nie jest zainteresowana.
——Głos Sánchez rozbrzmiał stanowczo i na tyle głośno, że napastnik momentalnie się wzdrygnął.
——— A ty c h y b a powinnaś spierdalać, no chyba że też chcesz się z nami pobawić. Nawet lepiej… dwóch na raz jeszcze nie miałem.
——Już nie miał przymilnego uśmieszku wilka w owczej skórze. Obnażył górne zęby w obleśnej parodii uśmiechu, a lekko rozbiegane spojrzenie wodziło od przerażonej dziewczyny, którą wciskał w ceglany mur, do stojącej z rękami skrzyżowanymi na piersi Palomy.
——— Nie radzę — odezwała się raz jeszcze ze spokojem zupełnie niepasującym do sytuacji, ale gdzieś w pogłosie tych słów dało się wyczuć subtelne ostrzeżenie. Nie żeby zależało jej na tej chodzącej kupie gówna, ale jeśli mogła oszczędzić swoim ubraniom plam z krwi…
Kto: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
- Ukrywanie treści: włączone
- Hidebb Message Hidden Description