Strona 1 z 1

hana nilsinger

: czw kwie 16, 2026 5:48 pm
autor: Hana Nilsinger
hana nilsinger
Obrazek
Kto: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
Obrazek
{1} this is why I don't leave the house

Kto: hana & misty
Gdzie: balzac's coffee roastery

——Kliknęła czerwoną słuchawkę zanim pani Harrison zdążyła wyskrzeczeć coś więcej.
——Pięćdziesięciotrzyletnia wdowa po milionerze z Nowej Szkocji — rzuciła do Misty porozumiewawczym tonem, jakby miało jej to coś mówić. Zaczęła pobieżne oględziny zniszczonej koszuli, ale nie wydawała się tym przesadnie zainteresowana. — Wychodzi za mąż po raz czwarty i zażyczyła sobie… no, wszystkiego. Ale mniejsza z tym, mniejsza z tym. Powiedz mi lepiej, czy ty… serio lubisz to pić? — Wymownie uniosła rękę, wskazując na wielką plamę z matchy.
——Z tysiąca pytań, jakie powinna zadać dawnej przyjaciółce po kilku latach, wybrała właśnie kwestię zielonego paskudztwa, którego resztki jedna z pracownic zaczęła zmywać z kafelków.
Obrazek
{2} what the fuck is up with bitches these days?

Kto: hana & blair
Gdzie: baddies

——Pięć minut i trzy kłótnie między Amandą i Natashą później było już wreszcie po sesji zdjęciowej.
——Hana w końcu wgryzła się w swojego bajgla, z umiarkowanym zainteresowaniem przysłuchując się dyskusji o szalenie seksownym instruktorze jogi, który przejął ostatnio grupę Natashy.
——Dziewczyny, p r z y s i ę g a m, jak przechodzi z psa z głową w dół do bitilasany, to klękajcie narody, on ma taki tyłeczek…
——A co na to Derek? — wtrąciła cicho Hana, rzucając koleżance długie spojrzenie.
——…że sama mam ochotę dosłownie zacząć szczekać…
——Mhm.
——Sztywniary z was, to tylko takie żarty. — Amanda starała się rozładować atmosferę, ale Blair i Hana milczały wymownie, a Natasha nie wiedziała, czy skupić wzrok na zrobionych ukradkiem zdjęciach instruktora, czy jednak uciec nim do przystojnego baristy, który akurat szedł w stronę zaplecza.
Obrazek
Kto: TEXT
Gdzie: TEXT
Opis: TEXT
Spoiler
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description