#1 piwko, gierka i dramy miłosne
: sob maja 02, 2026 7:00 pm
Dzisiejszy dzień był i tak z góry stracony, bo po porannej kłótni z Wendy Peter chodził nabuzowany i nie mógł się już na niczym skupić. Pierwszym jego odruchem było zadzwonienie do Galena, ale przecież nie mógł wygadać mu co mu na wątrobie siedzi, skoro był bratem jego dziewczyny, później oczywiście pomyślał o Kristin Wyatt , ale kiedy usłyszał jej głos w słuchawce, to wycofał się i coś tam powiedział krótko tylko o tym, że to mieszkanie już zostało wynajęte, więc będą dalej szukali czegoś nowego. A później zanim się Kristin zaczęła rozgadywać, powiedział że musi kończyć bo chyba policja za nim jedzie. Nie był w stanie rozmawiać teraz ze swoją dziewczyna o tym, że pokłócił się ze swoją przyjaciółką, szczególnie, że on w tej kłótni był ewidentnie zazdrosny nie o tą dziewczynę co trzeba. Tzn, może trzeba, tylko nie w aktualnym układzie astronomicznym ich związków. Po dość krótkim rachunku za i przeciw pojechał do sklepu i stoi przed wielkim telewizorem na którym na pewno zajebiście będzie oglądać hokej. Nie myśli za długo, ugaduje się ze sprzedawcą i każe sobie to zapakować do auta. Facet mówi, że to się nie zmieści mu do auta, ale po kilku próbach jakoś się udaje. Wrócił do sklepu i rzuciły mu się w oczy gry, co z kolei przypomniało mu o istnieniu takiego jednego dzieciaka, którego może nazwać kolegą, prawda? Poznali się kiedyś w przeszłości, pewnie na imprezie na którą zaciągnęła go Wendy, od wtedy kilka razy byli na meczach, Lucas okazuje się jest fanem, no jak to każdy kanadyjczyk. Dużo do przyjaźni im nie było trzeba, Peter zresztą z 2 razy był u niego na chacie i grali w gierki na plejaku.
No więc napisał do niego, znów zupełnie spontanicznie, może trochę na wyrost traktując ich znajomość... a może wcale nie. Zrobił jakieś zakupy i wibja się do mieszkania Lucasa zbijając z nim piątala.
- No siemka, masz ładuj do lodówki - podał mu siate browarow no i jedno whisky, jakieś chipsy i dwa chińczyki które kupił sobie, bo był głosny, rozejrzał się jeszcze czy są sami w mieszkaniu - Co tam Lucas nowego? Kiedy wpadasz na meczyk? - zaczyna wiadomo od jakiegoś small talku, ale tam po kilku minutach jak siedzą już na ziemi oparci o sofę to słyszy pytanie "no dawaj opowiadaj co się stało" i wzdycha i kiwa głową.
- Pokłóciłem się z Wendy, tym razem chyba tak już na dobre
No może mało sie znali, ale akurat to, że Wendy była koleżanką Petera to mógł Lucas wiedzieć, chociaż czy będzie kojarzył, że to jest jego przyjaciółka czy dziewczyna? Nie wiadomo.
Lucas Miller
No więc napisał do niego, znów zupełnie spontanicznie, może trochę na wyrost traktując ich znajomość... a może wcale nie. Zrobił jakieś zakupy i wibja się do mieszkania Lucasa zbijając z nim piątala.
- No siemka, masz ładuj do lodówki - podał mu siate browarow no i jedno whisky, jakieś chipsy i dwa chińczyki które kupił sobie, bo był głosny, rozejrzał się jeszcze czy są sami w mieszkaniu - Co tam Lucas nowego? Kiedy wpadasz na meczyk? - zaczyna wiadomo od jakiegoś small talku, ale tam po kilku minutach jak siedzą już na ziemi oparci o sofę to słyszy pytanie "no dawaj opowiadaj co się stało" i wzdycha i kiwa głową.
- Pokłóciłem się z Wendy, tym razem chyba tak już na dobre
No może mało sie znali, ale akurat to, że Wendy była koleżanką Petera to mógł Lucas wiedzieć, chociaż czy będzie kojarzył, że to jest jego przyjaciółka czy dziewczyna? Nie wiadomo.
Lucas Miller