Strona 1 z 1

ricky o'hara

: śr maja 20, 2026 8:16 pm
autor: Ricky O'Hara
ricky o'hara
Obrazek
Kto: ricky & chińczyk przebrzydły
Gdzie: TPS headquarters

——Żeby tylko w tych okolicznościach miał okazję przeciąć się z Blackwoodem…
——W każdym razie, skoro formalności i uprzejmości mamy za sobą, to może łaskawie oprowadziłbyś Blackwooda po wydziale? Dostał biurko obok twojego.
——Oczy-kurwa-wiście.
——Tak, sir.
——Jakieś pytania? Wnioski? Zażalenia? — Sierżant Hayes zmierzył ich obu takim wzrokiem, jakby najdrobniejsze skrzywienie miało wywołać u niego co najmniej atak furii. Klasnął w dłonie tak głośno, że O’Hara aż się wzdrygnął. — Nie? To świetnie. O’Hara, z łaski swojej, skocz z Blackwoodem do IT, niech przydzielą mu dostępy i te inne gówna, nie mam czasu was niańczyć. Dzisiaj czysto organizacyjnie, jutro pewnie dostaniecie przydział. No co, panienki, na oklaski czekacie? I nie zapomnij tych skorup, łamago.
——Ricky przewrócił oczami, ale sierżant nie mógł już tego dostrzec. Szybko pozbierał szczątki kubka i już za drzwiami gabinetu rzucił złe spojrzenie swojemu nowemu partnerowi.
——Czego ty tu, kurwa, szukasz, Blackwood?
Obrazek
Kto: ricky & olivia
Gdzie: parking pod bankiem

——Zamrugał, próbując mimo ostrego słońca dostrzec, kto to taki mądry próbował popełnić morderstwo na detektywie wydziału zabójstw, o ironio! No i kiedy już dostrzegł, to nawet nie potrafił być jakoś szczególnie zły…
——A ty jesteś cała? — palnął, zapominając o tym, że kobieta była bezpieczna w ważącej kilkaset kilogramów metalowej klatce, która nie uderzyła z impetem w ścianę, a lekko puknęła Bogu ducha winnego przechodnia, więc raczej nic nie mogło jej się stać. No ale Ricky był szarmancki i troskliwy, zwłaszcza w stosunku do ładnych kobiet, dlatego zaczął się powoli gramolić na równe nogi. Niestety, obite kolano załamało się pod nim i klapnął znowu tyłkiem o asfalt. — No, w sumie to i tak chciałem tu sobie chwilę posiedzieć.
Obrazek
Kto: ricky & felix
Gdzie: osiedle bloków socjalnych, kiedyś
Opis: TEXT