Isabella Hunter
: pn cze 08, 2026 10:47 pm
Isabella "Bella" Hunter

data i miejsce urodzenia
13/07/2000 I Toronto, Kanadazaimki
ona/jejzawód
menadżerkamiejsce pracy
The Ritz-Carlton Torontoorientacja
heterodzielnica mieszkalna
The Beachespobyt w toronto
od urodzeniaumiejętności
Szybko potrafi zareagować na problem, posiada prawo jazdy, potrafi poradzić sobie ze stresem związanym z pracą, często nuci pod nosem, zna mnóstwo ciekawostek o różnych krajachsłabości
Czasami bierze na siebie za dużo obowiązków, na początku jest nieśmiała w nowym środowisku, bywa perfekcjonistką, trudno jej odpoczywać i „wyłączyć się” od pracy, za bardzo ufa ludziom
— Chyba każde dziecko, chciałoby spędzić wakacje w hotelu. Dla niej wakacje trwały, cały czas. Cała jej rodzina była zaangażowana w rozwijanie swojego biznesu. Przez co więcej, spędzała w hotelu, niż w rodzinnym domu. Nie mogła na nic narzekać, mogła chodzić na basen, kiedy chciała i skakać po każdym łóżku w hotelu, nawet w pokojach dla VIP. Dla niej było to normalne, skoro praktycznie tak się wychowała.
— Dwa lata temu zaliczyła wpadkę. Poznała na wakacjach Enzo, od razu się w nim zakochała. Niestety była to jedynie wakacyjna miłość, która skończyła się ciążą. Na początku bała się reakcji rodziny na fakt, że wpadła z byle pierwszym kolesiem. Potrzebowała czasu i pokochała fasolkę, którą miała pod sercem. Mała Maddie ma teraz dwa lata, jest jej oczkiem w głowie. Nie widzi świata poza nią. Jedynie, czego się obawia, że w końcu wpadnie na ojca swojego dziecka. On nic nie wie, że jest ojcem i tak jest dla niej lepiej.
— Każdy pracownik w tym hotelu jest dla niej, jak rodzina. Jeśli potrzebują pomocy, stara się im pomóc. Uważa, że robią naprawdę dobrą robotę. Widać to po wyglądzie ich hotelu oraz dbałości o każdy szczegół. W nagrodę za ich odpowiedzialną i dobrą robotę, często wynagradza to pieniężnie. Zwłaszcza jak są święta.
— Jest artystką. Od dziecka maluje, szkicuje wszystko, co się da. Posiada parę starych zeszytów ze swoimi szkicami oraz pracami. Kiedyś planowała nawet bardziej się rozwinąć i pójść na studia. Zrezygnowała jednak z tego pomysłu, jak na świecie pojawiła się jej córeczka. W hotelu wiszą obrazy, które to ona właśnie namalowała. Nie chwali się tym wszystkim, wie o tym głównie jej rodzina oraz zaufane osoby.
— Z racji tego, że ona spędziła swoje dzieciństwo w hotelu, nie chce, żeby było tak samo z jej córką. Stara się tak pracować, że nie musi zostawać dłużej w hotelu. Wiadomo są takie dni, że mała Maddie lata z opiekunką po hotelu, ale to naprawdę sporadyczne przypadki. Planuje dla niej różne atrakcje, które mogą zrobić w domu lub na świeżym powietrzu.
— Uwielbia kwiaty, zwłaszcza je rysować. Założyła własny dziennik, który opisuje każdy kwiat oraz szkic wyglądu. Dzięki temu nauczyła się naprawdę dużej ilości kwiatów. Pomaga to jej w komponowaniu bukietów do hotelu. Przecież nie będzie wszędzie stawiać samych lilli, nie?
— Od kilku lat zmaga się z arytmią serca, o której wie tylko najbliższa rodzina. Na co dzień choroba nie utrudnia jej funkcjonowania, jednak silny stres, przemęczenie lub nadmiar emocji potrafią wywołać nagłe kołatanie serca, zawroty głowy i uczucie osłabienia. Regularnie przyjmuje leki i pozostaje pod opieką specjalistów
— Dwa lata temu zaliczyła wpadkę. Poznała na wakacjach Enzo, od razu się w nim zakochała. Niestety była to jedynie wakacyjna miłość, która skończyła się ciążą. Na początku bała się reakcji rodziny na fakt, że wpadła z byle pierwszym kolesiem. Potrzebowała czasu i pokochała fasolkę, którą miała pod sercem. Mała Maddie ma teraz dwa lata, jest jej oczkiem w głowie. Nie widzi świata poza nią. Jedynie, czego się obawia, że w końcu wpadnie na ojca swojego dziecka. On nic nie wie, że jest ojcem i tak jest dla niej lepiej.
— Każdy pracownik w tym hotelu jest dla niej, jak rodzina. Jeśli potrzebują pomocy, stara się im pomóc. Uważa, że robią naprawdę dobrą robotę. Widać to po wyglądzie ich hotelu oraz dbałości o każdy szczegół. W nagrodę za ich odpowiedzialną i dobrą robotę, często wynagradza to pieniężnie. Zwłaszcza jak są święta.
— Jest artystką. Od dziecka maluje, szkicuje wszystko, co się da. Posiada parę starych zeszytów ze swoimi szkicami oraz pracami. Kiedyś planowała nawet bardziej się rozwinąć i pójść na studia. Zrezygnowała jednak z tego pomysłu, jak na świecie pojawiła się jej córeczka. W hotelu wiszą obrazy, które to ona właśnie namalowała. Nie chwali się tym wszystkim, wie o tym głównie jej rodzina oraz zaufane osoby.
— Z racji tego, że ona spędziła swoje dzieciństwo w hotelu, nie chce, żeby było tak samo z jej córką. Stara się tak pracować, że nie musi zostawać dłużej w hotelu. Wiadomo są takie dni, że mała Maddie lata z opiekunką po hotelu, ale to naprawdę sporadyczne przypadki. Planuje dla niej różne atrakcje, które mogą zrobić w domu lub na świeżym powietrzu.
— Uwielbia kwiaty, zwłaszcza je rysować. Założyła własny dziennik, który opisuje każdy kwiat oraz szkic wyglądu. Dzięki temu nauczyła się naprawdę dużej ilości kwiatów. Pomaga to jej w komponowaniu bukietów do hotelu. Przecież nie będzie wszędzie stawiać samych lilli, nie?
— Od kilku lat zmaga się z arytmią serca, o której wie tylko najbliższa rodzina. Na co dzień choroba nie utrudnia jej funkcjonowania, jednak silny stres, przemęczenie lub nadmiar emocji potrafią wywołać nagłe kołatanie serca, zawroty głowy i uczucie osłabienia. Regularnie przyjmuje leki i pozostaje pod opieką specjalistów
zgoda na powielanie imienia
takzgoda na powielanie pseudonimu
takZgody MG
poziom ingerencji
wysokizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie