Caleb Fairchild
: ndz cze 21, 2026 2:41 pm
Caleb Fairchild

data i miejsce urodzenia
15.05.1997 | Toronto, Canadazaimki
on/jegozawód
prokuratormiejsce pracy
Superior Court of Justiceorientacja
heteroseksualnadzielnica mieszkalna
Distillery Districtpobyt w toronto
Caleb urodził się i dorastał w Toronto do trzynastego roku życia. Potem ze względu na rozwój rodzinnej firmy, związanej z perfumerią wyprowadzili się na parę lat do Vancouver. Do miasta wrócili, gdy Caleb zaczynał szkołę średnią. umiejętności
gra na nerwach; rozwiązywanie złożonych zagadek i układanek; ma prawo jazdy; zna podstawy francuskiego; posiada rozległą wiedzę o winach; jest całkiem dobry w origami, co zresztą wzmaga jego skupienie; ma dobrą pamięć do twarzy i nazwisk; umie pracować pod presją czasu; potrafi dobrze czytać emocje ludzi; szybkie podejmowanie decyzjisłabości
obawia się, że nigdy nie znajdzie mordercy siostry; nie umie przegrywać; zdarza mu się przesadzić z alkoholem; wieczne poczucie wyższości, które parę razy go już zgubiło; brak stabilności w uczuciach i relacjachTo tylko rozpieszczone dziecko, z którego i tak nie wyrośnie nic dobrego. W najlepszym wypadku przejmie firmę swoich rodziców, a po ich śmierci zaprzepaści wszystkie pieniądze i lata ich ciężkiej pracy. Jedyne o czym myśli to granie w piłkę nożną i spotykanie się z kolegami, żeby śmiać się ze słabszych uczniów. Skąd u niego takie dziwne nawyki? Jego rodzice są przecież uprzejmymi i poczciwymi ludźmi, podobnie jak jego młodsza siostra. Nie mieli pieniędzy od zawsze, nie przyszło to wraz z nazwiskiem i spadkiem. Zanim jeszcze którekolwiek z dzieci państwa Fairchild pojawiło się na świecie, oboje ciężko pracowali, by firma, którą założyli jako młodzi ludzie w ogóle się utrzymała. Dopiero lata później nastąpił pewien przełom i perfumy, które produkowali, zdobyły ogromną popularność.
Caleb nie był jednak tylko głupim i rozpieszczonym gówniarzem, który myślał tylko o sobie. Miał młodszą siostrę, o którą dbał jak o nikogo innego. Od małego wpajano mu, że ma być dla niej oparciem i że mają się wspierać, bo w pewnym momencie zostaną tylko we dwójkę. Poza tym wcale nie uczył się tak źle, był po prostu leniwy. Jeśli miał dobrą motywację, a ta pojawiła się jakoś w liceum, gdy zdał sobie sprawę, że edukacja może być jednak potrzebna w kolejnych latach, to szło mu naprawdę dobrze. Potrafił schować dumę do kieszeni, kiedy wymagała tego od niego sytuacja i z wiekiem nauczył się, jak powinien się zachowywać, żeby coś zyskać.
Nie miał zbyt wiele jasnych celów, gdy był nastolatkiem — chciał po prostu korzystać z życia, nie martwiąc się niczym na zapas. Dopiero śmierć jego młodszej siostry, dość brutalnie wstrząsnęła jego światem. Wspomnienie to wyryło się w jego głowie na dobre. Tego jednego dnia, Elena nie wróciła wieczorem do domu, jak to zwykle robiła, trzymając się zasad wspólnie ustalonych z całą rodziną. Razem z dużą grupą znajomych poszli na imprezę z ogniskiem, żeby uczcić nadchodzące wakacje. Parę godzin po pierwszych nieodebranych telefonach, Caleb wraz z rodzicami zaczęli dzwonić po znajomych, a potem jeździli po okolicy, próbując ją znaleźć. Wszystko na nic, więc zawiadomili policję.
Ciało Eleny znaleźli kolejnego poranka — zmasakrowane, ledwie przypominające to, które widzieli po raz ostatni. Przez wiele kolejnych miesięcy wszystko kręciło się wokół śledztwa i postępowania; wielokrotne wizyty policji w ich domu lub na komisariacie, miliony protokołów i pytań, na które nikt nie potrafił odpowiedzieć.
Caleb nigdy do końca nie pogodził się ze stratą siostry, ale jeszcze bardziej zdenerwowała go bezradność stróżów prawa. Nie potrafił uwierzyć, jak beznadziejnie funkcjonował system sprawiedliwości w tym kraju. Dlatego też jego światopogląd tak bardzo się zmienił, a cele same się wyklarowały, sprawiając, że zaraz po ukończeniu liceum poszedł na studia prawnicze. Ciężko pracował nad swoim rozwojem, chcąc przy tym udowodnić wszystkim wokoło, że da się to zrobić lepiej.
Od dwóch lat oficjalnie pracuje jako prokurator. Miał wrażenie, że ostatnie dziesięć lat przypominało pewną bieganinę. Studia za studiami, zdobywanie licencji, nawiązywanie kontaktów biznesowych, a przy tym próby nie zatracenia samego siebie i swoich zainteresowań, czy pojedynczych celów.
Caleb nie był jednak tylko głupim i rozpieszczonym gówniarzem, który myślał tylko o sobie. Miał młodszą siostrę, o którą dbał jak o nikogo innego. Od małego wpajano mu, że ma być dla niej oparciem i że mają się wspierać, bo w pewnym momencie zostaną tylko we dwójkę. Poza tym wcale nie uczył się tak źle, był po prostu leniwy. Jeśli miał dobrą motywację, a ta pojawiła się jakoś w liceum, gdy zdał sobie sprawę, że edukacja może być jednak potrzebna w kolejnych latach, to szło mu naprawdę dobrze. Potrafił schować dumę do kieszeni, kiedy wymagała tego od niego sytuacja i z wiekiem nauczył się, jak powinien się zachowywać, żeby coś zyskać.
Nie miał zbyt wiele jasnych celów, gdy był nastolatkiem — chciał po prostu korzystać z życia, nie martwiąc się niczym na zapas. Dopiero śmierć jego młodszej siostry, dość brutalnie wstrząsnęła jego światem. Wspomnienie to wyryło się w jego głowie na dobre. Tego jednego dnia, Elena nie wróciła wieczorem do domu, jak to zwykle robiła, trzymając się zasad wspólnie ustalonych z całą rodziną. Razem z dużą grupą znajomych poszli na imprezę z ogniskiem, żeby uczcić nadchodzące wakacje. Parę godzin po pierwszych nieodebranych telefonach, Caleb wraz z rodzicami zaczęli dzwonić po znajomych, a potem jeździli po okolicy, próbując ją znaleźć. Wszystko na nic, więc zawiadomili policję.
Ciało Eleny znaleźli kolejnego poranka — zmasakrowane, ledwie przypominające to, które widzieli po raz ostatni. Przez wiele kolejnych miesięcy wszystko kręciło się wokół śledztwa i postępowania; wielokrotne wizyty policji w ich domu lub na komisariacie, miliony protokołów i pytań, na które nikt nie potrafił odpowiedzieć.
Caleb nigdy do końca nie pogodził się ze stratą siostry, ale jeszcze bardziej zdenerwowała go bezradność stróżów prawa. Nie potrafił uwierzyć, jak beznadziejnie funkcjonował system sprawiedliwości w tym kraju. Dlatego też jego światopogląd tak bardzo się zmienił, a cele same się wyklarowały, sprawiając, że zaraz po ukończeniu liceum poszedł na studia prawnicze. Ciężko pracował nad swoim rozwojem, chcąc przy tym udowodnić wszystkim wokoło, że da się to zrobić lepiej.
Od dwóch lat oficjalnie pracuje jako prokurator. Miał wrażenie, że ostatnie dziesięć lat przypominało pewną bieganinę. Studia za studiami, zdobywanie licencji, nawiązywanie kontaktów biznesowych, a przy tym próby nie zatracenia samego siebie i swoich zainteresowań, czy pojedynczych celów.
Ciekawostki
jest uparty jak osioł, więc ciężko przemówić mu do rozsądku lub do czegoś namówić; łatwo przekupić go winem lub dziwnymi drinkami; lubi drogie samochody; pracuje zwykle do późna, ale potem prowadzi długie życie nocne; jest obserwatorem; pomimo poważnej posady, nadal do niektórych spraw podchodzi dość irracjonalnie - na szczęście nie miesza swoich głupich decyzji z pracą
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
nie