Patrick Wood
: pn lip 13, 2026 12:38 pm
Patrick Wood

data i miejsce urodzenia
23/11/1999 I Vancouverzaimki
on/jegozawód
weterynarzmiejsce pracy
Leslieville Animal Hospitalorientacja
Biseksualnydzielnica mieszkalna
East Endpobyt w toronto
Od 20 latumiejętności
Patrick jest inteligentnym, cierpliwym i niezwykle sumiennym weterynarzem, który szybko przyswaja wiedzę i świetnie odnajduje się w pracy pod presją. Doskonale rozumie zwierzęta, z łatwością zdobywa ich zaufanie i zawsze podchodzi do nich z empatią oraz spokojem. Dzięki swojej pracowitości, dobrej organizacji i determinacji potrafi skutecznie rozwiązywać problemy, a wolny czas poświęca na wolontariat w schronisku i rozwijanie swoich umiejętności, również tych związanych z podstawową mechaniką samochodową.słabości
Patrick jest uparty i bardzo wymagający wobec samego siebie, przez co często bierze na siebie zbyt wiele obowiązków i zapomina o odpoczynku. Trudno mu zaufać komuś po doświadczeniu zdrady, dlatego ostrożnie dopuszcza ludzi do swojego życia i długo buduje bliskie relacje. Bywa też nadopiekuńczy, szczególnie wobec zwierząt i najbliższych, a kiedy coś idzie nie po jego myśli, ma tendencję do zamartwiania się i obwiniania za wszystko siebie. Nie najlepiej radzi sobie również z wyrażaniem własnych emocji – zamiast mówić o problemach, najczęściej tłumi je w sobie.
Urodził się w Vancouver jako drugie dziecko państwa Wood. Ma starszego brata i dwie młodsze siostry, więc miał całkiem wesołe dzieciństwo. Kiedy ta gromadka maluchów się gdzieś wybierała było pewne, że zwrócą na siebie uwagę wszystkich w pobliżu, przyprawiając rodziców o ból głowy. Ale mimo wszystko byli i nadal są zgranym rodzeństwem, które bardzo się wspiera.
Jako mały szkrab strasznie się przywiązał do dziadków ze strony ojca, którzy opiekowali się nimi jak rodzice byli w pracy. Popołudniowe drzemki z dziadkiem i spędzanie czasu w ogrodzie z babcią to jego najprzyjemniejsze wspomnienia z tamtego okresu. Dlatego kiedy zmarli strasznie to przeżył. Babcia odeszła pierwsza, a dziadek z tęsknoty za nią trzy miesiące później. Kiedy jedzie do Vancouver stara się odwiedzać ich grób i przynosić świeże kwiaty, które babcia tak bardzo uwielbiała.
Do Toronto przenieśli się kiedy miał sześć lat. Ciężko mu było rozstać z ukochanym domem i kolegami z którymi bawił się każdego dnia, ale nie mógł przecież zostać sam. Po przeprowadzce jednak szybko znalazł nowe towarzystwo i przestał dramatyzować, że rodzice właśnie zniszczyli mu życie.
Obiecał kiedyś babci że zostanie weterynarzem, więc zamierzał dotrzymać słowa. Praktycznie nie dało się go oderwać od książek, które pochłaniał ekspresowo. Od małego wszystkie ważne informacje zapisywał w wielkim zeszycie o który poprosił swoją mamę, traktując go jak swoją biblię i pilnując jak oka w głowie. Wiedział, że studia będą drogie, więc wszystkie pieniądze zarobione od rodziców lub za korepetycje, które zaczął dawać w liceum przekazywał swoim rodzicom, by odkładali je dla niego. Po skończeniu liceum dostał się na studia zoologiczne, które trwały 4 lata, by potem w końcu móc przejść na weterynarię na której spędził kolejne 4 lata. Praktyki odbywał w Leslieville Animal Hospital i tam rozpoczął swoją pierwszą pracę.
Swoje Własne "M" wynajął kiedy skończył dziewiętnaście lat. Nie chciał siedzieć mamie na głowie, która musiała poświęcać wtedy uwagę swoim dwóm zbuntowanym córkom i sam też nie miał ochoty ich znosić w tamtym okresie, więc własne lokum to dla niego wybawienie. Spędza tam większość czasu poza pracą.
Nie lubi kukurydzy i ziemniaków. Jest w stanie je znieść jedynie pod postacią frytek, ale to musi mieć na nie ochotę.
Umie się uczyć jedynie przy głośnej muzyce, więc sąsiedzi go nienawidzą. Pewnie dlatego któregoś dnia złożyli się i kupili mu słuchawki.
Ma prawo jazdy i siedmioletni samochód, który kupił mu ojciec. Razem go naprawiają w garażu.
Ma na koncie kilka związków i raz nawet prawie zamieszkał z dziewczyną, ale na szczęście zorientował się, że ta zdradza go ze swoim szefem i szybko się rozstali. Dziewczyna kilka razy próbowała do niego wrócić, ale bezskutecznie. Patrick nie potrafi wybaczyć zdrady.
Jako mały szkrab strasznie się przywiązał do dziadków ze strony ojca, którzy opiekowali się nimi jak rodzice byli w pracy. Popołudniowe drzemki z dziadkiem i spędzanie czasu w ogrodzie z babcią to jego najprzyjemniejsze wspomnienia z tamtego okresu. Dlatego kiedy zmarli strasznie to przeżył. Babcia odeszła pierwsza, a dziadek z tęsknoty za nią trzy miesiące później. Kiedy jedzie do Vancouver stara się odwiedzać ich grób i przynosić świeże kwiaty, które babcia tak bardzo uwielbiała.
Do Toronto przenieśli się kiedy miał sześć lat. Ciężko mu było rozstać z ukochanym domem i kolegami z którymi bawił się każdego dnia, ale nie mógł przecież zostać sam. Po przeprowadzce jednak szybko znalazł nowe towarzystwo i przestał dramatyzować, że rodzice właśnie zniszczyli mu życie.
Obiecał kiedyś babci że zostanie weterynarzem, więc zamierzał dotrzymać słowa. Praktycznie nie dało się go oderwać od książek, które pochłaniał ekspresowo. Od małego wszystkie ważne informacje zapisywał w wielkim zeszycie o który poprosił swoją mamę, traktując go jak swoją biblię i pilnując jak oka w głowie. Wiedział, że studia będą drogie, więc wszystkie pieniądze zarobione od rodziców lub za korepetycje, które zaczął dawać w liceum przekazywał swoim rodzicom, by odkładali je dla niego. Po skończeniu liceum dostał się na studia zoologiczne, które trwały 4 lata, by potem w końcu móc przejść na weterynarię na której spędził kolejne 4 lata. Praktyki odbywał w Leslieville Animal Hospital i tam rozpoczął swoją pierwszą pracę.
Swoje Własne "M" wynajął kiedy skończył dziewiętnaście lat. Nie chciał siedzieć mamie na głowie, która musiała poświęcać wtedy uwagę swoim dwóm zbuntowanym córkom i sam też nie miał ochoty ich znosić w tamtym okresie, więc własne lokum to dla niego wybawienie. Spędza tam większość czasu poza pracą.
Ciekawostki
Kocha zwierzęta. Pieski, kotki, świnki morskie. Wszystkie. Już jako mały szkrab przynosił do domu każde zwierzątko jakie znalazł i się nimi zajmował. Część kieszonkowego zawsze przeznaczał na karmę, którą zawoził razem z ojcem do pobliskiego schroniska. Do tej pory jest tam wolontariuszem i jak ma chwilę zabiera psy na spacer po okolicy. Jeśli zobaczysz wysokiego faceta z mnóstwem psów to pewnie on.Nie lubi kukurydzy i ziemniaków. Jest w stanie je znieść jedynie pod postacią frytek, ale to musi mieć na nie ochotę.
Umie się uczyć jedynie przy głośnej muzyce, więc sąsiedzi go nienawidzą. Pewnie dlatego któregoś dnia złożyli się i kupili mu słuchawki.
Ma prawo jazdy i siedmioletni samochód, który kupił mu ojciec. Razem go naprawiają w garażu.
Ma na koncie kilka związków i raz nawet prawie zamieszkał z dziewczyną, ale na szczęście zorientował się, że ta zdradza go ze swoim szefem i szybko się rozstali. Dziewczyna kilka razy próbowała do niego wrócić, ale bezskutecznie. Patrick nie potrafi wybaczyć zdrady.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
wysokizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak