Strona 1 z 1

adore w. haddington

: ndz sie 02, 2026 8:58 pm
autor: adore w. haddington
Obrazek
Kto:
adora & nie wiem jak się będzie nazywać, więc dajmy sobie pacjent zero
Gdzie:
retro, kilka miesięcy temu, emptiness
Opis:
Tak, to musiał być b ł ą d. Odrobinę żenujący, to nie ulegało wątpliwościom, ale Adore miłościwie była gotowa puścić całą sprawę w niepamięć po otrzymaniu oficjalnych przeprosin (przeprosin w liczbie mnogiej, rzecz jasna, bo przecież nie mogło skończyć się na jednych, to świadczyłoby o niskim poziomie desperacji ze strony winowajcy) i zadośćuczynienia w postaci bonusu finansowego z odpowiednią ilością zer na końcu (nie żeby go potrzebowała, ale tak wymagały dobre maniery). Tylko dlaczego - pomimo upływu kilku dobrych dni od publikacji artykułu-którego-tytułu-nie-można-wymawiać - nikt do tej pory się z nią nie skontaktował? I gdzie się podział jej przeklęty menadżer?