Xander Westhall
: ndz sie 02, 2026 11:30 pm
Xander Westhall

data i miejsce urodzenia
08.05.2002 | Toronto, Kanadazaimki
on/jegozawód
grafik 3D - specjalista ds. projektowania środowiskmiejsce pracy
Pinewood Studios | freelancerorientacja
heteroseksualnydzielnica mieszkalna
greektownpobyt w toronto
od urodzeniaumiejętności
posiada prawo jazdy i jest fanem szybkiej jazdy, potrafi gotować coś więcej niż zupka chińska i naleśniki, artysta - gdyby nie wyszło mu w życiu z grafiką to zostałby ulicznym artystą od karykatur, daje najlepsze solowe koncerty pod prysznicem i to bez dźwięku skrzeczącej żaby, ćwiczył kiedyś boks i do dzisiaj lubi pójść pobić w worek, robi całkiem dobre zdjęcia i te umiejętności podpatrzył od starszego brata, słabości
średni z niego romantyk i ogólnie zdarza się, że jest niezręczny przy pierwszych spotkaniach towarzyskich; przeraża go wysokość, dlatego nigdy nie siedzi przy oknie w samolocie; jako dziecko bał się mew, bo ukradła mu corndoga, teraz po prostu ich nie lubi; Posiadanie rodziców z branży filmowej nieco sprawiało, że codzienność wyglądała jak z najwyższej klasy produkcji — no, może przesada z tą najwyższej klasy produkcją, bo jego życie jest filmem niskobudżetowym przez to, że nie było w nim zbyt dużo wybuchów akcji czy fajerwerków, oprócz kilku dramatów, które mimo wszystko obyły się bez większego echa.
Pan Westhall jest producentem filmów, a jego (ex)żona aktorką. Nie trudno znaleźć powiązanie między nimi i stwierdzić, gdzie spotkali się po raz pierwszy. Ich miłość szybko zakwitła i też nie zwlekali z dalszymi etapami związku, szybko dochodząc do wniosku, że nie potrafili bez siebie żyć. Tak szybko jak ich miłość zapłonęła, tak szybko zgasła — dorobili się dzieci, a w okresie swojej separacji powstała ich ostatnia pociecha, którą właśnie był Xander. Kompletna wpadka, jednak nigdy nie dane było mu odczuć, że nie do końca był w planach swoich rodziców. Miał być tym owocem ich zgody, chociaż i to nie wyszło im zgodnie z planem. Gdy chłopak miał niecałe dwa lata, jego rodzice postanowili się rozwieść, czego też do końca nie pamięta. Zdarzenie samo w sobie nie było dla niego traumatyczne. Przyjął na klatę fakt, że na co dzień mieszkał u ojca, a w niektóre weekendy i kilka tygodni podczas wakacji jeździł do matki. Zaskakujące rozwiązanie, że to mężczyźnie przypadło zajmować się dziećmi, jednak sąd w Toronto podjął niepodważalną decyzję, że jego sytuacja finansowa była stabilniejsza niż aktorki, a kobieta… cóż, nie protestowała szczególnie, lecz nie wzbraniała się, aby utrzymywać silną więź z dziećmi.
Jego dzieciństwo było beztroskie — wychowywany w dobrobycie i luksusie, zadbany, zaopiekowany, kochany, czasami znęcany przez starsze rodzeństwo, ale w gruncie rzeczy wchodził w dorosłe życie z dobrymi wspomnieniami i poczuciem, że był dobrze przygotowany, aby odnaleźć się w codzienności. Długo szukał dla siebie drogi w życiu, jeszcze przez pierwsze lata liceum nie mogąc się zdecydować, czym chciał się zająć w przyszłości. Dopiero jeden z nauczycieli podpowiedział mu, że przez wysokie zdolności manualne, w tym rysunku, powinien pójść w kierunku artystycznym. I to nie było wcale takie głupie. Ołówek był jego najlepszym przyjacielem odkąd zrozumiał, że rysunki to nie tylko kredki i akryle. Uwielbiał akwarele, skupiać się na krajobrazie, zachodzącym słońcu, malowniczym niebie czy głębi zieleni w parku. Zaczął dłubać bardziej przy komputerze, zapisując się na kółko graficzne, gdzie projektowali modele 3D, a gdy ojciec zauważył zajawkę syna, postanowił bardziej w to zainwestować, mając nadzieję, że pociągnie to w kierunku jego dziedziny, aby urozmaicać filmy swoimi wygenerowanymi krajobrazami. Po liceum dostał się na studia licencjackie do Sheridan College, na kierunek związany z grafiką i animacją, a następnie dostał się na staż, który zdobył nieco po ojcowskiej znajomości. Późniejszą pracę rozpoczął już samodzielnie, przechodząc przez proces rekrutacyjny, po prostu chwaląc się swoimi zdolnościami.
Niedawno wrócił do Kanady po swoim dwumiesięcznym wypadzie do Paryża — wypad wypadem, ale był tam głównie w pracy, tworząc wizualizacje miasta w 3D do powstającego serialu. I nawet jeśli siedział już na miejscu od kilku tygodni, to nadal wracał myślami do miasta miłości, które przyniosło mu kilka miłosny uniesień — ale co stało się w Paryżu, zostaje w Paryżu. Taka była zasada jego summer love.
- ma narzeczoną, ale nie układa im się zbytnio; zdecydowanie brakuje im czułości w związku i po Paryżu Xander ma świadomość, że chyli się to ku upadkowi;
- od zawsze w ich domu były psy, sam również chciałby zostać ojcem jakiegoś słodziaka, ale ze względu na pracę wzbrania się przed tym;
- pracuje na etacie w studiu filmowym, ale gdy ma luźniejszy czas to przyjmuje zlecenia jako freelancer do projektowania środowisk w grach;
- nie rozumie fenomenu matchy i smakowych kaw, jest absolutnym fanem czarnej kawy;
- nie lubi czekolady, a w słodyczach gustuje raczej w owocowych smakach;
Pan Westhall jest producentem filmów, a jego (ex)żona aktorką. Nie trudno znaleźć powiązanie między nimi i stwierdzić, gdzie spotkali się po raz pierwszy. Ich miłość szybko zakwitła i też nie zwlekali z dalszymi etapami związku, szybko dochodząc do wniosku, że nie potrafili bez siebie żyć. Tak szybko jak ich miłość zapłonęła, tak szybko zgasła — dorobili się dzieci, a w okresie swojej separacji powstała ich ostatnia pociecha, którą właśnie był Xander. Kompletna wpadka, jednak nigdy nie dane było mu odczuć, że nie do końca był w planach swoich rodziców. Miał być tym owocem ich zgody, chociaż i to nie wyszło im zgodnie z planem. Gdy chłopak miał niecałe dwa lata, jego rodzice postanowili się rozwieść, czego też do końca nie pamięta. Zdarzenie samo w sobie nie było dla niego traumatyczne. Przyjął na klatę fakt, że na co dzień mieszkał u ojca, a w niektóre weekendy i kilka tygodni podczas wakacji jeździł do matki. Zaskakujące rozwiązanie, że to mężczyźnie przypadło zajmować się dziećmi, jednak sąd w Toronto podjął niepodważalną decyzję, że jego sytuacja finansowa była stabilniejsza niż aktorki, a kobieta… cóż, nie protestowała szczególnie, lecz nie wzbraniała się, aby utrzymywać silną więź z dziećmi.
Jego dzieciństwo było beztroskie — wychowywany w dobrobycie i luksusie, zadbany, zaopiekowany, kochany, czasami znęcany przez starsze rodzeństwo, ale w gruncie rzeczy wchodził w dorosłe życie z dobrymi wspomnieniami i poczuciem, że był dobrze przygotowany, aby odnaleźć się w codzienności. Długo szukał dla siebie drogi w życiu, jeszcze przez pierwsze lata liceum nie mogąc się zdecydować, czym chciał się zająć w przyszłości. Dopiero jeden z nauczycieli podpowiedział mu, że przez wysokie zdolności manualne, w tym rysunku, powinien pójść w kierunku artystycznym. I to nie było wcale takie głupie. Ołówek był jego najlepszym przyjacielem odkąd zrozumiał, że rysunki to nie tylko kredki i akryle. Uwielbiał akwarele, skupiać się na krajobrazie, zachodzącym słońcu, malowniczym niebie czy głębi zieleni w parku. Zaczął dłubać bardziej przy komputerze, zapisując się na kółko graficzne, gdzie projektowali modele 3D, a gdy ojciec zauważył zajawkę syna, postanowił bardziej w to zainwestować, mając nadzieję, że pociągnie to w kierunku jego dziedziny, aby urozmaicać filmy swoimi wygenerowanymi krajobrazami. Po liceum dostał się na studia licencjackie do Sheridan College, na kierunek związany z grafiką i animacją, a następnie dostał się na staż, który zdobył nieco po ojcowskiej znajomości. Późniejszą pracę rozpoczął już samodzielnie, przechodząc przez proces rekrutacyjny, po prostu chwaląc się swoimi zdolnościami.
Niedawno wrócił do Kanady po swoim dwumiesięcznym wypadzie do Paryża — wypad wypadem, ale był tam głównie w pracy, tworząc wizualizacje miasta w 3D do powstającego serialu. I nawet jeśli siedział już na miejscu od kilku tygodni, to nadal wracał myślami do miasta miłości, które przyniosło mu kilka miłosny uniesień — ale co stało się w Paryżu, zostaje w Paryżu. Taka była zasada jego summer love.
Ciekawostki
- jego rodzice to zabawni ludzie, dali dzieciom imiona z podobnymi cząstkami, dlatego też jego starszy brat nazywa się Zander;- ma narzeczoną, ale nie układa im się zbytnio; zdecydowanie brakuje im czułości w związku i po Paryżu Xander ma świadomość, że chyli się to ku upadkowi;
- od zawsze w ich domu były psy, sam również chciałby zostać ojcem jakiegoś słodziaka, ale ze względu na pracę wzbrania się przed tym;
- pracuje na etacie w studiu filmowym, ale gdy ma luźniejszy czas to przyjmuje zlecenia jako freelancer do projektowania środowisk w grach;
- nie rozumie fenomenu matchy i smakowych kaw, jest absolutnym fanem czarnej kawy;
- nie lubi czekolady, a w słodyczach gustuje raczej w owocowych smakach;
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak