Elowen "Lowie" Grosvenor
: śr sie 12, 2026 7:31 pm
Elowen "Lowie" Grosvenor

data i miejsce urodzenia
05/02/1990 w stratford-upon-avon, wielka brytaniazaimki
ona/jejzawód
reporterka, dziennikarka śledcza (niedawno wróciła do pracy)miejsce pracy
cbc torontoorientacja
biseksualnadzielnica mieszkalna
the beachespobyt w toronto
30 lat, zaraz po tym jak jej ojciec kontynuował karierę naukową w Kanadzieumiejętności
świetnie śpiewa, jeszcze jako dziewczynka śpiewała w chórze kościelnym; jej rodzice wychowywani w wierze katolickiej, chcieli by ich córka była równie wierząca, po śmierci swojego dziecka całkowicie oddaliła się od wiary; dobrze sobie radzi pracując pod dużą presją; rozwiązywanie zagadek i wścibianie swojego nosa tam gdzie jej nie chcą jest tym co wyróżnia ją pośród innych; błyskawicznie czyta z mowy ciała; umiejętnie buduje relacje i wzbudza zaufanie u rozmówców; rozwiązywanie zagadek i łamigłówek przychodzi jej z ogromną łatwością; od dziecka uwielbia gry planszowe, obecnie kojarzy to głównie z obecnością swojego syna i męża i nie chce do tego wracać; słabości
po śmierci swojego dziecka, nie jest w stanie normalnie funkcjonować; każdy dzień jest dla niej ogromnym wysiłkiem, nawet to by wstać z łóżka jest bardzo trudne; kiedyś obawiała się o każdy upadek, zadrapanie swojego syna; próbowała go ochronić przed całym światem ale nie było to możliwe; nie wierzy w to, że kiedykolwiek jeszcze zdoła kogoś pokochać; jest bardzo uparta i nie potrafi wybaczyć; zrobi wszystko by w jakikolwiek sposób pomścić śmierć swojego dziecka; We do not need to know the beginning
of a child’s story to change the ending.
Od zawsze wybierała samotne wyprawy, od wspólnego spędzania wolnego czasu nawet ze swoją własną rodziną. Wolała skupiać się na spokoju, który przecież potrzebowała. Nie da się w jednej chwili zapomnieć o tym, że nie wychowywała się od początku w normalnej rodzinie. Uchodziła za samotniczkę i odpychała od siebie wiele osób. Jednak pragnęła bliskości innych osób. Sprzeczność tak, nie pomagała jej w znalezieniu przyjaciół. Dopiero kiedy zaczęła chodzić do szkoły średniej, to tam zdała sobie sprawę jak bardzo potrzebuje kogoś, komu może powiedzieć o tym, co nie powinni usłyszeć na przykład jej rodzice. Ogromna fortuna i nazwisko, zawsze działało jak przepustka do lepszego świata. Gdyby tylko chciała, to nie kiwnęłaby palcem a i tak miałaby wszystko to co tylko sobie zażyczyła. Ona jednak od początku była ambitna i wbrew pozorom, chciała do wszystkiego dojść bez pomocy swojej majętnej rodziny. Nazwisko z pewnością to utrudniało, bo nikt nie chciał brać jej na poważnie. Wszyscy myśleli, że tylko bawi się w dorosłość i odpowiedzialność. Zawsze wtedy działała i szybko stawiała wszystkich niedowiarków do pionu. W pierwszej kolejności, udowodniła do dostając się na studia na Harvardzie. Z pewnością wielu, mogło jej zarzucić, że miała o wiele łatwiejszy dostęp, dzięki znajomością i pieniądzom, które podarowała jej rodzina. Wbrew pozorom, zdobyła miejsce, dzięki swojej ogromnej wiedzy. To i tak nie zamknęło ust, wszystkim tym, którzy widzieli w niej wroga numer jeden. Nauka stała się dla niej najważniejszym elementem, każdego kolejnego dnia. Tak naprawdę pracowała o wiele więcej niż inni na jej roku. Ciągle musiała udowadniać, że posiada wymaganą wiedzę, a nawet trochę ponad to co prezentuje ze sobą poziom Uczelni. Nie poddała się ani na chwilę, widząc w tym ogromny potencjał. Potencjał do wykreowania siebie w oczach innych. Przecież nie dało się ciągle przyklejać jej łatkę Rothschildów i tego, że od samego początku wykorzystuje fortunę jaką posiadają. Mocno zależało jej na tym, by pokazać samą siebie i to, że jest zdolna do wielkich rzeczy. Nawet jeśli była bardziej ambitna od innych to ciągle potrafiła się bawić i czerpać z życia studenckiego. Często zdarzało jej się tak zabalować, że następnego dnia pojawiała się na zajęciach półprzytomna. Zawsze jednak radziła sobie w takich chwilach, nawet jeśli miała brać czynny udział w wykładach.
Po ukończeniu studiów pracowała przez jakiś czas w niezależnej gazecie, którą prowadzili jej koledzy i koleżanki z roku. Przez ten czas nauczyła się bardzo wiele, co później wykorzystała by zdobyć pracę w CBC Toronto. Od zawsze mocno skupiała się na reportażach śledczych, co było dla niej pewnego rodzaju misją, którą obrała jeszcze podczas studiów. Przez wielu uznawana za nieustępliwą, a to nie zawsze jest coś co przynosi tylko dobre rezultaty. Kilkukrotnie pakowała się w kłopoty, głównie wyciągając brudy, które nigdy nie powinny ujrzeć światło dzienne. Zapewne ma sporo wrogów, a nie wszystkich jeszcze poznała.
Grief is in two parts. The first is loss.
The second is the remaking of life
Ciekawostki
─ Została adoptowana przez zamożną brytyjską rodzinę, jej adopcyjny ojciec jest profesorem fizyki, a matka przez wiele lat zajmowała się domem ale też pracowała jako doradca finansowy. Cała rodzina opuściła Wielką Brytanię, kiedy Lowie miała sześć lat. Wciąż odwiedzają rodzinne strony, gdzie ciągle żyją jej adopcyjni dziadkowie. ─ Nie znała swoich rodziców ani też powodu dla którego przez kilka lat przechodziła z jednej rodziny do drugiej by ostatecznie zostać adoptowaną. Dopiero kiedy zaczęła studiować dziennikarstwo, zaczęła szukać odpowiedzi. Okazało się, że została oddana do adopcji przez nieletnią matkę, która zmarła kilka lat po jej narodzinach. Ojciec Lowie zginął w wypadku samochodowym rok przed tym za nim zaczęła ich szukać.
─ Po śmierci swojego syna załamała się do tego stopnia, że próbowała odebrać sobie życie. Na szczęście została w porę znaleziona. Wróciła na terapię, dzięki której próbuje stanąć na nogi. Jeszcze jako dziecko została wysłana do psychologa, żeby uporać się z traumą z dzieciństwa.
─ Nad lewym łukiem brwiowym ma niewielkie znamię, które jest pamiątką po wypadku z dzieciństwa, którego kompletnie nie pamięta. Jakiekolwiek próby przypomnienia sobie tego są nieskuteczne.
─ Często odwiedza grób swojego zmarłego syna. To właśnie jemu zwierza się ze wszystkich problemów. Potrafi spędzić tam kilkanaście godzin, ciągle o czymś opowiadając. Pewnie dla wielu to dziwne zachowanie ale tylko w ten sposób, potrafi sobie poradzić z jego stratą i świadomością, że nigdy nie będzie mogła patrzeć na to jak dorasta.
─ Podczas swojej pracy dziennikarki udało jej się zdobyć kilka nagród, głównie za swoją umiejętność dociekania prawdy. Nigdy nie chodziło jej o to by być za to wynagradzana ale na pewno pomogło jej to w karierze.
─ Pomimo bolesnego rozwodu, nadal pamięta o swoim mężu. Przecież i on utracił w wypadku swojego syna. Nawet jeśli przez długi czas obwiniała go o wszystko, bo przecież tak było jej łatwiej poradzić sobie z tym wszystkim. Każde jego urodziny to jej drobny gest czyli kartka, którą do niego wysyła z życzeniami.
─ Podczas największych epizodów depresyjnych pomaga jej dogoterapia (kynoterapia), dzięki niej jest w stanie przezwyciężyć nawet najtrudniejsze chwile.
─ Nie ukończyła swoją książkę, którą zaczęła pisać przed utratą swojego dziecka. W tym momencie nie widzi sensu by kontynuować ten projekt.
─ Często wyjeżdża poza miasto, tam może odpocząć i odetchnąć od zgiełku wielkiego miasta. Dopiero niedawno wróciła do Toronto. Ostatni rok spędziła w Port Hope, gdzie mieszkała w niewielkim domku nad jeziorem.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
wysokizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
takzgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak