Strona 1 z 1
Penelope O'Connell
: czw sie 13, 2026 2:33 pm
autor: Penelope O'Connell
Penelope O'Connell
Telefony
Penelope O'Connell
: sob sie 22, 2026 12:54 am
autor: Penelope O'Connell
0⃣ 0⃣ 1⃣
You look like a ghost I used to love 𖹭
KTO:
Jonathan Welts
Gdzie:
Scotiabank Arena
Opis:
Bała się.
W tej jednej krótkiej chwili, kiedy poczuła nagłe, silne przyciągnięcie i uderzył ją zapach alkoholu zmieszanego z potem oraz ciepły oddech na własnej szyi pomyślała sobie, że w zasadzie nie ma żadnych szans. Nie przestała walczyć, bo przez cały czas w głowie szukała sposobu na wyjście z tej nieszczęsnej sytuacji, tracąc jednocześnie czas na szarpaninę, z której nic nie wynikało.
— Wybaczcie, ale… — zamarła.
Po jednej pieprzonej nutce rozpoznałaby ten głos.
To było jasne.
Z w a r i o w a ł a.
Odbiło jej, wpadła w panikę i jej mózg uznał, że dobrze będzie przywołać w myślach kogoś, kto był jej bezpiecznym oparciem. Kogoś, kto kojarzył się ze spokojem i ochroną.
Pieprzenie!
Przecież od lat to nie on dbał o jej poczucie bezpieczeństwa. Gorzej, bo był tym kto je zaburzył. Osobą, która porzuciła ją w momencie, kiedy najbardziej go potrzebowała.
Postradała więc zmysły, tylko takie wytłumaczenie na to miała.
0⃣ 0⃣ 2⃣
Girl therapy 𖹭
Kto:
Blair Mayfield
Gdzie:
Old Mill Toronto Spa
Opis:
S p o k ó j.
Głównie to odczuwała, kiedy bawiła się z małą przy dawnym kamperze przerobionym na domek ogrodowy. Na chwilę zapomniała o wielkiej hokejowej hali, która potrafiła ją pochłonąć bez reszty. Niekiedy żałowała, że przez to poświęca zbyt mało czasu córce, ale z drugiej strony od dziecka była związana z tamtym miejscem i nie potrafiła zrezygnować z czegoś, co tak mocno ją ukształtowało. Scotiabank Arena była jej drugim domem, a z hokejem wiązały się wspomnienia z jej dzieciństwa i dorastania. Robiła to co kochała, tylko niekiedy miała problem, aby w tym wszystkim znaleźć odpowiedni balans. Teraz jednak nie zaprzątała sobie tym głowy, w końcu miała wakacje w pełni! Po całym dniu spędzonym z Daisy napisała do przyjaciółki obwieszczając (i nie przyjmując tym samym odmowy), że wieczorem się widzą, bo ogarnęła sobie wychodne. Liam troszczył się o małą jak o własną córkę, dlatego nie miała żadnych obaw przed pozostawieniem ich na jedną noc i ruszeniem na podbój miasta z Blair, która być może potrzebował tego bardziej niż sama Penny.
0⃣ 0⃣ 3⃣
One cold beer and a little bit of support, please .✦ ݁˖
Kto:
deckard gladstone
Gdzie:
Eastbound Brewing Co.
Opis:
(...) Wracając z imprezy dnia poprzedniego nie mogła zasnąć. Nie mogła też porozmawiać z mężem, bo wtedy musiałaby przyznać, że przeszłość zapukała do jej drzwi. Przeszłość, której uparcie unikała w rozmowach z nim. Tylko Dec był tym, z którym mogła się podzielić się zajściem z poprzedniej nocy, więc nie tracąc czasu poprosiła nianię, by została z Daisy po południu, bo ma coś do załatwienia. To coś było zimne, spienione i podsunięte pod jej nos zaraz po tym jak tylko usiadła przy barze i spojrzała na przyjaciela. —
Jonathan wrócił — tylko tyle była w stanie powiedzieć, a potem zatopiła
smutki usta w piwie.
0⃣ 0⃣ 4⃣
Winter party, toronto maple leafs .✦ ݁˖
Kto:
woody a. hallewell
Gdzie:
retrospekcja
Opis:
Penelope czuwała nad całą imprezą jako jej główna koordynatorka i stawała na głowie, by nic po drodze się nie wykrzaczyło. Krążyła wokół ludzi, nadzorowała kolejne atrakcje i pilnowała, by ich gwiazdy dzielnie wytrwały jeszcze trochę tego naporu tłumu fanów. Motywowała ich uśmiechając się uroczo i zapewniając, że o after party dla nich też zadbała. Może nawet w ten sposób namówiła Woodiego na jeszcze jedną rundkę na łyżwach po lodzie z jakąś fanką, puszczając mu oczko i błagalnie składając dłonie jak do modlitwy. Też chciała, by to wszystko dobiegło już końca, bo grafik mieli napięty, a na koniec — jak co roku po tym wydarzeniu — mieli jeszcze swoją kameralną imprezę wewnętrzną. Głównie zawodnicy i najbliższa ekipa współpracująca, a w tym wszystkim ona. Osobiście nie była fanką przeciągającego się dnia w pracy do nocy, bo w domu czekała na nią córka, a jednak dla niej to wciąż nie była impreza, a część pracy. Dzisiaj jednak czuła, że zasłużyła na drinka.