Clara Bouchard
: pt sie 28, 2026 3:25 pm
Clara Bouchard

data i miejsce urodzenia
21.09.2001 | Toronto, Kanadazaimki
żeńskiezawód
Prezesmiejsce pracy
Laurentian Crest Developmentsorientacja
heterodzielnica mieszkalna
Financial Districtpobyt w toronto
Od urodzenia do momentu studiów w Europieumiejętności
Jej językiem ojczystym jest angielski, ale mówi również biegle po hiszpańsku i francusku. Każdy cel, który sobie postawi - osiągnie. Jest pracowita i cholernie ambitna. Zna podstawy gry na pianinie. słabości
Choćby się waliło i paliło - nie przyzna się do błędu. Będzie szła w zaparte, że ma rację, aż w końcu zamilknie, ale racji nie przyzna. Jest cholernie uparta, więc jeżeli coś postanowi, to musi to zostać zrealizowane. Do momentu przyjścia gosposi, jej dom to chaos - nie potrafi zapanować na porządkiem, a do tego jest fatalna jeżeli chodzi o gotowanie.Lecz z czasem sytuacja w domu zaczęła się poprawiać. Przynajmniej ta materialna. Pojawiły się pieniądze, a wraz z nimi lepsze ubrania, samochód i wakacje. Następnie przeprowadziliśmy się do większego mieszkania, potem jeszcze większego, a na końcu zamieszkaliśmy w przepięknej willi na obrzeżach Toronto. Moja nowa sypialnia wraz z garderobą i własną łazienką była wielkości naszego pierwszego mieszkania. Wtedy poczułam, co to jest luksus.
Szkołę średnią skończyłam jeszcze w Kanadzie, ale na studia zostałam już wysłana do Europy. Najpierw pierwszy kierunek, a potem jeszcze kolejny. Staż, praca i wakacje polegające na zwiedzaniu części świata, która kiedyś wydawała mi się nieosiągalna. Teraz mogę mieć wszystko. Teraz wszystko mam na wyciągnięcie ręki.
Nie przeszkadza mi, że ojciec wzywa mnie z powrotem do Toronto. Umiera i potrzebuje następcy, a ja jestem godna stanąć na czele największej firmy deweloperskiej w Kanadzie i pokazać wszystkim niedowiarkom, że mogę mieć urodę , cięty język, a przy tym być cholernie inteligentna, bo wiem, że tak jest. Jestem świadoma swoich mocnych stron, a słabych? Takich nie posiadam.
Dlatego czuję, że coś śmierdzi. Coś mi nie pasuje po powrocie, ale nie od razu. Mój instynkt podpowiada mi, że ojciec coś przede mną ukrywa. I na Boga, dlaczego zatrudnił i tak bardzo ufa temu irytującemu prawnikowi! Zaczął u nas pracować jeszcze jak chodziłam do szkoły w Toronto i widzę, że po latach wciąż grzeje miejsce u nas stając się prawą ręką mojego ojca. Czasami odnoszę wrażenie, że to jemu bardziej ufa niż mi - swojej własnej córce.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
niskizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
niezgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie