Strona 1 z 1

Matthew Lloyd

: pt sie 28, 2026 3:52 pm
autor: Matthew Lloyd
matthew 'matt' henry lloyd
sam claflin
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
02/01/1990 I Toronto
zaimki
he/him
zawód
Adwokat
miejsce pracy
Lloyd & Lloyd LLP
orientacja
heteroseksualny
dzielnica mieszkalna
the kingsway
pobyt w toronto
od urodzenia
umiejętności
Spostrzegawczość, umiejętność szybkiego analizowania i myślenia strategicznego, co przydaje się w jego pracy. Do tego fotograficzna pamięć, łatwość w nawiązywaniu nowych kontaktów oraz pewna doza czaru, jaki wykorzystuje w momentach, kiedy tego potrzebuje. Naturalnie, posiada prawo jazdy na samochód, ale i również na jednoślady. Lubi gotować, lecz nie podejmuje się tego zbyt często, ze względu na brak czasu w głównej mierze, skupiając się na zawodowej sferze swojego życia. Nauczył się trzech języków - hiszpańskiego, włoskiego oraz niemieckiego, aby mieć szersze pole do popisu, gdyby było mu to potrzebne do załatwiania spraw.
słabości
W wielu momentach jest mu ciężko zrozumieć, że nie jest nieomylny, nie dając komuś przedłożyć swojej racji nad tej, należącej do jego, choćby nie wiadomo jak bardzo irracjonalna ostatecznie się ona stała. Dla niego to nie jest sŁabość, niemniej w stresujących chwilach pali sporą ilość papierosów, a każdego ranka musi wypić energetyka do porządnego wybudzenia się.
Matthew w pigułce

- Jedynak, który od samego początku był nakierowywany na konkretną drogę - żeby stać się przyszłym dziedzicem wielkiej firmy adwokackiej swojego ojca. I to nie tak, że zgodził się na to, bo nie miał konkretnego pomysłu na siebie, a zwyczajnie uznał iż to z jego strony pewna forma hołdu w kierunku rodziców, którzy wychowywali go, dawali mu wszystko co potrzebował oraz chciał i generalnie nie trafił do patologicznej rodziny.
Wtedy jeszcze był niewinnym chłopcem, który bardzo dobrze się uczył w szkole. Robił zadania domowe, dodatkowej, uczęszczał na nadprogramowe zajęcia. Starał się zadowolić swoich rodzicieli, aby byli z niego dumni, tak jak on sam był z siebie dumy, z czym się nie krył zbytnio.
- Gładkie przechodzenie z roku na rok w szkołach nie wynikało jedynie ze względu na dobre oceny, ale i na powolne rozwijanie swojej umiejętności bajeru, potrafiąc przekonać nauczycieli do tego, co było mu potrzebne, aby uzyskać to, co potrzebuje w swojej drodze szkolnej do zdobycia najlepszych tytułów oraz stopni.
- Studiowanie również nie było wielkim wyzwaniem - trochę to też może kwestia znajomości ojca z niektórymi wykładowcami, z jakimi widywał się w sądzie i miał z nimi dobre stosunki? Sam nie wiedział, niemniej nigdy nie pytał o szczegóły, ciesząc się iż nie miał problemów ze zdawaniem sesji oraz kontynuowaniu tej drogi, na jaką się zdecydował. Zresztą, w międzyczasie w firmie ojca zdobywał pewną formę doświadczenia, pomagając w wypełnianiu dokumentów, w wolnych chwilach chodząc n a rozprawy - głównie ojca - aby obserwować go w akcji, zapisując sobie zaobserwowane rzeczy, jakie mogły się mu kiedyś też przydać.
- Miał już swoje miejsce w firmie ojca zapewnione - niemniej Lloyd & Lloyd LLP została wykreowana dopiero gdy przepracowaŁ 10 lat wraz z ojcem w jednym miejscu, uzyskując szacunek rodziciela do pełnienia ważniejszego stanowiska w ów projekcie.
- Żeby jednak to zaufanie uzyskać, dostał jako pierwszego i najważniejszego klienta mężczyznę posiadającego firmę deweloperską, aby pomóc mu zadbać o interesy z tej prawnej strony, aby wszystko było okej w papierach - przede wszystkim w nich. Niekiedy musiał parę kwestii przełamywać i kombinować na wszelakie sposób, aby uzyskać to, co było potrzebne, niemniej dzięki temu klient był zadowolony, a pieniądze się zgadzały; nie było nic ważniejszego dla Matthewa, choć początkowo miał pewne obawy oraz niezbyt wielkie przekonanie czy chce w tym uczestniczyć.
Teraz to nie ma znaczenia, nie tyle ze względu na siedzenie w tym wszystkim zbyt głęboko, to ostatecznie było mu… zwyczajnie wygodnie, tak po prostu. Było to dobre, korzystne dla obojga i każdy dobrze rozumiał potrzeby tej drugiej strony. To wystarczyło, by ta współpraca w dalszym ciągu była tak owocna i bogata, co po dziś dzień jest utrzymywane - nawet jeśli córeczka ów jegomościa ma zacząć powoli przejmować udziały po ojcu ze względu na jego chorobę…
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie

Matthew Lloyd

: pt wrz 04, 2026 11:50 pm
autor: Maple Hearts
Witamy na forum Matthew Lloyd
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia skarbonki, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!