Welcome to L.A
: pt sie 28, 2026 10:50 pm
Dawno już nie była na porządnych wakacjach, ale na chwilę obecną po prostu wystarczyła zmiana otoczenia. Na razie wystarczył jej nieco dłuższy weekend w Mieście Aniołów, gdzie kryła się Fabryka Snów. Fabryka, do której ciągnęli ludzie spragnieni sławy, pieniędzy, wierząc w swoje umiejętności i przekonani, że to właśnie oni będą w stanie zabłysnąć.
Ona błyszczała powoli w swojej branży, więc nie narzekała. Ale też nie po to w ten dłuższy weekend wybrała się ze znajomą do Ameryki, żeby próbować swoich sił w aktorstwie. Za cel miały się dobrze bawić i może trochę do tego dorzucić winka i innych napojów wyskokowych.
Ogólnie zgranie się w dorosłym życiu na takie wypady było ciężko, więc na dłużej niż pare dni się raczej nie dało. Nawet jeśli obie były bezdzietnymi pannami do wzięcia.
Po ulokowaniu się w wynajętym mieszkaniu i odtajaniu po podróży wypadało zabrać się za zwiedzanie i poszukiwanie najpierw czegoś do jedzenia. A przynajmniej taki miała priorytet Duffy, zmiana klimatu, kraju i miasta sprawiły, że organizm miał dużo wrażeń i potrzebuje posiłku i pewnie potem trochę procentów.
- To jaki mamy plan działania? - Zapytała sadowiąc się na krześle przy stole w kuchni połączonej z salonem. W ręce dzierżyła smartfon gotowy do wyszukiwania w okolicy tego, co im w tej chwili będzie potrzebne. - Ja bym była za zjedzeniem czegoś porządnego, ale też nie za ciężkiego, żeby nie zalegało na żołądku, bo szkoda marnować czas na trawienie jak można iść w miasto - przedstawiła swoją propozycję, bo wypadało jednak takie spawy przedyskutować, żeby dobrze spędzić ten czas w harmonii oraz spokoju.
Alice Sanders
Ona błyszczała powoli w swojej branży, więc nie narzekała. Ale też nie po to w ten dłuższy weekend wybrała się ze znajomą do Ameryki, żeby próbować swoich sił w aktorstwie. Za cel miały się dobrze bawić i może trochę do tego dorzucić winka i innych napojów wyskokowych.
Ogólnie zgranie się w dorosłym życiu na takie wypady było ciężko, więc na dłużej niż pare dni się raczej nie dało. Nawet jeśli obie były bezdzietnymi pannami do wzięcia.
Po ulokowaniu się w wynajętym mieszkaniu i odtajaniu po podróży wypadało zabrać się za zwiedzanie i poszukiwanie najpierw czegoś do jedzenia. A przynajmniej taki miała priorytet Duffy, zmiana klimatu, kraju i miasta sprawiły, że organizm miał dużo wrażeń i potrzebuje posiłku i pewnie potem trochę procentów.
- To jaki mamy plan działania? - Zapytała sadowiąc się na krześle przy stole w kuchni połączonej z salonem. W ręce dzierżyła smartfon gotowy do wyszukiwania w okolicy tego, co im w tej chwili będzie potrzebne. - Ja bym była za zjedzeniem czegoś porządnego, ale też nie za ciężkiego, żeby nie zalegało na żołądku, bo szkoda marnować czas na trawienie jak można iść w miasto - przedstawiła swoją propozycję, bo wypadało jednak takie spawy przedyskutować, żeby dobrze spędzić ten czas w harmonii oraz spokoju.
Alice Sanders