Yvette "Eve" Hamilton
: pn sie 31, 2026 11:30 pm
Yvette "Eve" Hamilton

data i miejsce urodzenia
15/01/1980 I Toronto, Kanadazaimki
she/herzawód
CEOmiejsce pracy
Hamilton CyberTechorientacja
biseksualnadzielnica mieszkalna
The Kingswaypobyt w toronto
Całe swoje życie z pominięciem dłuższych wyjazdów służbowychumiejętności
posiada prawo jazdy typu G oraz M (na motor), potrafi grać na fortepianie, ma umysł ścisły więc cyferki to nie problem a wręcz przyjemnośćsłabości
kompletnie nie potrafi gotować, “rodzinna” jest tylko z nazwy, skacze z kwiatka na kwiatek (pomimo posiadania męża), nie potrafi przyznać się do błędu, słowo przepraszam nie przechodzi przez jej gardło
- Yvette to jedyne dziecko państwa Norrington, którzy mimo wielu prób sprowadzenia na świat drugiego potomka zadowolili się córką. Piszę zadowolili, bo ojciec nigdy nie pogodził się z posiadaniem dziewczynki, zawsze wspominając w rodzinnych dyskusjach iż syn byłby lepszy. Małżeństwo nie było szczęśliwe, a ograniczenia jakie nakładał ojciec i jego łóżkowe ekscesy z kobietami na boku doprowadziły do rozwodu.
- Przez całe dzieciństwo wędrowała od jednego domu do drugiego, bo rodzice uważali, że taki system zda egzamin. Dwa miesiące tu, dwa miesiące tam. Wakacje z mamą, wakacje z tatą i tak na okrągło. Trudno było się przyzwyczaić do takiego obrotu spraw, ale dziewczynce w tamtym momencie było wszystko jedno.
- Uczyła się na przyzwoitym poziomie. Miała smykałkę do matmy i biznesu. Była przewodniczącą szkoły oraz udzielała korepetycji. Nie był jej obcy wolontariat a szkolne projekty zyskiwały rozgłos w całym mieście. Zdobyła kilka nagród, które w tym momencie są niczym przy jej firmie.
- Okres buntu przeżyła dosyć wcześnie i intensywnie. Alkoholowe libacje do rana, prowadzenie samochodu bez prawka, zioło i narkotyki. W pewnym momencie przestała całkowicie nad tym panować a wszystko skończyło się niechcianymi dwoma kreskami na teście ciążowym. Ojciec wyrzekł się jej i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.
- Gdy ówczesny chłopak postanowił ją zostawić, nie mogła sobie wyobrazić życia z dzieckiem. Myślała, że cały świat się skończył - jednakże przyszło niespodziewane, z ulgą choć tego głośno nie powie, poroniła. Nie nadawałaby się na matkę i to doskonale wiedziała i nie ważne jak źle to brzmi, cieszyła się z takiego obrotu spraw.
- Dzięki kredytowi jaki wzięła pani Norrington mogła udać się na takie studia jakie chciała. Oczywiście nie zamierzała wybierać pierwszych lepszych. Dokładnie rozplanowała swoją ścieżkę kariery. Najpierw biznes, potem informatyka, kończąc na cyberbezpieczeństwie, które zyskało jakiś czas temu na popularności. Był to strzał w dziesiątkę.
- Otworzyła swoja firmę w wieku dwudziestu sześciu lat, mając za sobą epizody u innych znanych firm (dzięki swojemu ścisłemu umysłowi dostała się na naprawdę dobre staże). Początkowo pojawiły się wielkie obawy o utrzymanie na rynku IT. Na szczęście szybko wchłonęła (wykupiła za grosze) dwa inne startupy z genialnymi pomysłami i dzięki temu zyskała możliwość ekspansji na nowe tereny.
- Hamilton CyberTech jest wielkim sukcesem Eve, która traktuje je jak własne chciane i planowane dziecko (tak, można rzec że powiela niechlubny wzorzec ojca…). Na co dzień zarządza jego działalnością podejmując ważne decyzje dotyczące rozwoju firmy.
- Romanse nie są jej obce, zwłaszcza z ludźmi w firmie. To właśnie w ten sposób dorobiła się największego błędu w swoim życiu - czytać syna. Kilka tygodni po upojnej nocy z kierownikiem działu finansów na teście ciążowym pojawiły się dwie kreski. Myślała, że to zły sen i chciała się z tego otrząsnąć. Liczyła na przypadek jaki już ją wcześniej spotkał ale nic z tych rzeczy. Urodziła, lecz małego od razu oddała pod opiekę babci. To ona tak naprawdę wychowała Nicolasa, a Eve jest tylko matką z nazwy.
- Męża poznała w pracy. Był jednym z informatyków, pracującym w wielkim biurowcu. Można rzec, że to była miłość od pierwszego seksu w gabinecie. Po roku wzięli ślub i są razem aż po dziś dzień… choć różnie to między nimi bywa. Mężczyzna często nie przepada za stanowczością żony i chęcią kontroli wszystkiego. Dodatkowo czasami ma wrażenie, że jest tylko jej „ładnym” dodatkiem i nie traktuje go poważnie.
- Nie chciała kolejnego dziecka, ale ze względu na pomyślność ich małżeństwa spróbowali. Dwa razy. Tyle mogli i tyle razy skończyło się poronieniem. David przestał naciskać, choć widać że nie był zadowolony, a wszystko przez fakt, że nie dogadywał się z synem Eve, uważając go za nieodpowiedzialnego szczyla, który tylko psuje dobre imie matki.
~ luksus stał się przywilejem na który może sobie pozwolić - ma kilka nieruchomości, dwa domy, domek letniskowy i kilka samochodów
~ lubi brać długie kąpiele przy świecach ze skrętem w dłoni - w ten sposób się odpręża
~ jest feministką i uważa że faceci są dodatkiem do życia - nie obowiązkiem
~ niestety jest z niej lekka maniaczka kontroli - dlatego gdy ją traci potrafi być okropnie nieprzyjemna
- Przez całe dzieciństwo wędrowała od jednego domu do drugiego, bo rodzice uważali, że taki system zda egzamin. Dwa miesiące tu, dwa miesiące tam. Wakacje z mamą, wakacje z tatą i tak na okrągło. Trudno było się przyzwyczaić do takiego obrotu spraw, ale dziewczynce w tamtym momencie było wszystko jedno.
- Uczyła się na przyzwoitym poziomie. Miała smykałkę do matmy i biznesu. Była przewodniczącą szkoły oraz udzielała korepetycji. Nie był jej obcy wolontariat a szkolne projekty zyskiwały rozgłos w całym mieście. Zdobyła kilka nagród, które w tym momencie są niczym przy jej firmie.
- Okres buntu przeżyła dosyć wcześnie i intensywnie. Alkoholowe libacje do rana, prowadzenie samochodu bez prawka, zioło i narkotyki. W pewnym momencie przestała całkowicie nad tym panować a wszystko skończyło się niechcianymi dwoma kreskami na teście ciążowym. Ojciec wyrzekł się jej i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.
- Gdy ówczesny chłopak postanowił ją zostawić, nie mogła sobie wyobrazić życia z dzieckiem. Myślała, że cały świat się skończył - jednakże przyszło niespodziewane, z ulgą choć tego głośno nie powie, poroniła. Nie nadawałaby się na matkę i to doskonale wiedziała i nie ważne jak źle to brzmi, cieszyła się z takiego obrotu spraw.
- Dzięki kredytowi jaki wzięła pani Norrington mogła udać się na takie studia jakie chciała. Oczywiście nie zamierzała wybierać pierwszych lepszych. Dokładnie rozplanowała swoją ścieżkę kariery. Najpierw biznes, potem informatyka, kończąc na cyberbezpieczeństwie, które zyskało jakiś czas temu na popularności. Był to strzał w dziesiątkę.
- Otworzyła swoja firmę w wieku dwudziestu sześciu lat, mając za sobą epizody u innych znanych firm (dzięki swojemu ścisłemu umysłowi dostała się na naprawdę dobre staże). Początkowo pojawiły się wielkie obawy o utrzymanie na rynku IT. Na szczęście szybko wchłonęła (wykupiła za grosze) dwa inne startupy z genialnymi pomysłami i dzięki temu zyskała możliwość ekspansji na nowe tereny.
- Hamilton CyberTech jest wielkim sukcesem Eve, która traktuje je jak własne chciane i planowane dziecko (tak, można rzec że powiela niechlubny wzorzec ojca…). Na co dzień zarządza jego działalnością podejmując ważne decyzje dotyczące rozwoju firmy.
- Romanse nie są jej obce, zwłaszcza z ludźmi w firmie. To właśnie w ten sposób dorobiła się największego błędu w swoim życiu - czytać syna. Kilka tygodni po upojnej nocy z kierownikiem działu finansów na teście ciążowym pojawiły się dwie kreski. Myślała, że to zły sen i chciała się z tego otrząsnąć. Liczyła na przypadek jaki już ją wcześniej spotkał ale nic z tych rzeczy. Urodziła, lecz małego od razu oddała pod opiekę babci. To ona tak naprawdę wychowała Nicolasa, a Eve jest tylko matką z nazwy.
- Męża poznała w pracy. Był jednym z informatyków, pracującym w wielkim biurowcu. Można rzec, że to była miłość od pierwszego seksu w gabinecie. Po roku wzięli ślub i są razem aż po dziś dzień… choć różnie to między nimi bywa. Mężczyzna często nie przepada za stanowczością żony i chęcią kontroli wszystkiego. Dodatkowo czasami ma wrażenie, że jest tylko jej „ładnym” dodatkiem i nie traktuje go poważnie.
- Nie chciała kolejnego dziecka, ale ze względu na pomyślność ich małżeństwa spróbowali. Dwa razy. Tyle mogli i tyle razy skończyło się poronieniem. David przestał naciskać, choć widać że nie był zadowolony, a wszystko przez fakt, że nie dogadywał się z synem Eve, uważając go za nieodpowiedzialnego szczyla, który tylko psuje dobre imie matki.
Ciekawostki
~ używa nazwiska panieńskiego matki od momentu gdy ojciec się jej wyrzekł, nie zmieniła go również po ślubie z mężem~ luksus stał się przywilejem na który może sobie pozwolić - ma kilka nieruchomości, dwa domy, domek letniskowy i kilka samochodów
~ lubi brać długie kąpiele przy świecach ze skrętem w dłoni - w ten sposób się odpręża
~ jest feministką i uważa że faceci są dodatkiem do życia - nie obowiązkiem
~ niestety jest z niej lekka maniaczka kontroli - dlatego gdy ją traci potrafi być okropnie nieprzyjemna
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie