miren wellingham
: ndz wrz 06, 2026 6:42 pm
miren wellingham

data i miejsce urodzenia
18/09/97 I torontozaimki
ona/jejzawód
doktorantka (neurobiologia)miejsce pracy
university of torontoorientacja
biseksualnadzielnica mieszkalna
parkdalepobyt w toronto
od zawszeumiejętności
❋ Jeśli coś ją zainteresuje, oddaje się temu w pełni. Potrzebuje wtedy dogłębnie poznać temat i dowiedzieć się absolutnie wszystkiego w danej kwestii.❋ Ma świetną orientację w terenie. Jeśli gdziekolwiek z kimś idzie lub jedzie, to ona przejmuje dowodzenie nad mapą, bo nienawidzi marnować czasu na gubienie się.
❋ Posiada parę umiejętności związanych z pochodzeniem z dobrego domu: zna trzy języki (francuski, niemiecki i łacina), trenowała tenisa, brała lekcje gry na pianinie, chodziła na balet oraz potrafi jeździć na nartach.
słabości
❋ Słabo rozwinięte umiejętności społeczne: ma trudności z poznawaniem i dogadywaniem się z ludźmi. Potrzebuje dużo czasu, by poczuć się przy kimś dość komfortowo. Pierwsze rozmowy z nią są zazwyczaj dość niezręczne – w takich sytuacjach najczęściej rzuca naukowymi ciekawostkami.❋ Czasem ma trudności z wyłapaniem żartu i ironii.
❋ Ma dość spory problem z odpoczywaniem i nicnierobieniem – wciąż musi coś robić. W dodatku zdecydowanie za dużo na siebie bierze.
Na początku były żaby. Każde lato spędzane w domku letniskowym w Muskoce stawało się okazją do badania gatunku w ich naturalnym środowisku. Z wakacji wracała z dokładnymi notatkami z obserwacji, tysiącem zdjęć i ciekawostkami, którymi zamierzała rekompensować swoją społeczną niezręczność (Czy wiesz, że żaby używają oczu do połykania pokarmu?). Jej pokój wypełniały pluszowe żaby, ilustracje, książki i dekoracje – wszystko w żabim motywie. Każdy jej strój musiał zawierać przynajmniej jedną żabę – w innym wypadku był niekompletny. W szkole nazywali ją Froggy, ale nigdy nie widziała w tym nic złego. Chodziła swoimi ścieżkami i trzymała się na uboczu, nie potrafiąc znaleźć zrozumienia wśród rówieśników.
Pewnie zostałaby batrachologiem (ze szczególnym ukierunkowaniem na żaby), gdyby w liceum nie zafiksowałaby się na innym temacie – ludzkich mózgach. Ważący niewiele ponad kilogram, wielkości niedużego kalafiora organ mieszczący w sobie wszystko to, co o nas stanowiło. Nie było dla niej niczego bardziej fascynującego, a to że wszelkich tajemnic mózgu nie była w stanie poznać – zdawało się jedynie tym bardziej pociągające. Od początku swojej nowej fascynacji (aby nie powiedzieć fiksacji) marzyła o karierze naukowej, o dostępie do najbardziej zaawansowanych narzędzi wspomagających badanie mózgów i w końcu odkrycia czegoś całkiem nowego.
Obszar jej naukowych zainteresowań stanowiły przede wszystkim choroby neurodegeneracyjne, z naciskiem na chorobę Alzheimera. Profesor Irving Altman jako wybitny specjalista w tej dziedzinie był więc jej jedynym wyborem na promotora pracy doktorskiej. Praca z nim była niesamowicie inspirująca, a on sam imponował jej swoją wiedzą i niezliczonymi osiągnięciami. Wydawało się, że oboje pomylili jej podziw z romantycznym zainteresowaniem. Gdy więc wykonał pierwszy ruch, nie opierała się. Związek z nim dawał jej dostęp do niego (i jego mózgu) w znacznie szerszym zakresie. Szybko się jednak okazało, że nie interesowało jej w nim nic wykraczającego poza jego wiedzę i naukowy dorobek.
Karał ją za każdą próbę odejścia. Stawał się niedostępny, gdy potrzebowała pomocy promotora i wymigiwał się od swoich obowiązków. Za każdym razem więc wracała, nie potrafiąc postawić na szali swojej kariery. Dawał jej do zrozumienia, że nie miała co liczyć na pomoc władzy uczelni, które chętniej pozbyłyby się niewygodnej doktorantki niż uznanego w swojej dziedzinie profesora. Czuła się jak w potrzasku.
Nie była jego jedyną ofiarą. Wcześniej zamieciono pod dywan podobne sprawy zarówno na Uniwersytecie w Toronto, jak i w jego poprzednim miejscu pracy – McGill University. Z pomocą profesor Reby Fairbairns i świadectw byłych studentek Irvinga udało jej się sprawić, że został usunięty z uczelni, a jego reputacja mogła uniemożliwić mu pracę na innych uczelniach. Wtedy pojawił się kolejny problem – nagle stała się tą, która robiła karierę przez łóżko, a w momencie gdy przestało być to dla niej wygodne, zniszczyła karierę wybitnego specjalisty (który w dodatku mógł przecież kiedyś odnaleźć skuteczną metodę leczenia choroby Alzheimera!) fałszywymi (lub po prostu naciąganymi) oskarżeniami.
❋ Jest największą przeciwniczką wykorzystywania sztucznej inteligencji nie tylko w pracy naukowej, ale przede wszystkim w życiu codziennym. Gdyby zaczęła doktorat w czasie spopularyzowania AI, prawdopodobnie badałaby, jak codzienne używanie tego typu narzędzi oddziałuje na funkcje poznawcze.
❋ Nie cierpi niepunktualności. Zarówno względem swoich znajomych, jak i studentów. Powszechnie wiadomo, że na jej zajęcia nie warto się spóźniać, bo od razu łapie się u niej minusa na cały semestr.
❋ Całe życie spędziła w Toronto i nie wyobraża sobie życia w innym mieście. Nie tylko dlatego, że nie lubi zmian – po prostu uwielbia to miasto.
❋ Nie ma czasu na filmy i seriale, więc wielu popkulturowych określeń kompletnie nie rozumie. To samo tyczy się TikToka z tą tylko różnicą, że tym zupełnie gardzi i bardzo chętnie opowiada innym o szkodliwości szybkich wyskoków dopaminy przy scrollowaniu.
Pewnie zostałaby batrachologiem (ze szczególnym ukierunkowaniem na żaby), gdyby w liceum nie zafiksowałaby się na innym temacie – ludzkich mózgach. Ważący niewiele ponad kilogram, wielkości niedużego kalafiora organ mieszczący w sobie wszystko to, co o nas stanowiło. Nie było dla niej niczego bardziej fascynującego, a to że wszelkich tajemnic mózgu nie była w stanie poznać – zdawało się jedynie tym bardziej pociągające. Od początku swojej nowej fascynacji (aby nie powiedzieć fiksacji) marzyła o karierze naukowej, o dostępie do najbardziej zaawansowanych narzędzi wspomagających badanie mózgów i w końcu odkrycia czegoś całkiem nowego.
Obszar jej naukowych zainteresowań stanowiły przede wszystkim choroby neurodegeneracyjne, z naciskiem na chorobę Alzheimera. Profesor Irving Altman jako wybitny specjalista w tej dziedzinie był więc jej jedynym wyborem na promotora pracy doktorskiej. Praca z nim była niesamowicie inspirująca, a on sam imponował jej swoją wiedzą i niezliczonymi osiągnięciami. Wydawało się, że oboje pomylili jej podziw z romantycznym zainteresowaniem. Gdy więc wykonał pierwszy ruch, nie opierała się. Związek z nim dawał jej dostęp do niego (i jego mózgu) w znacznie szerszym zakresie. Szybko się jednak okazało, że nie interesowało jej w nim nic wykraczającego poza jego wiedzę i naukowy dorobek.
Karał ją za każdą próbę odejścia. Stawał się niedostępny, gdy potrzebowała pomocy promotora i wymigiwał się od swoich obowiązków. Za każdym razem więc wracała, nie potrafiąc postawić na szali swojej kariery. Dawał jej do zrozumienia, że nie miała co liczyć na pomoc władzy uczelni, które chętniej pozbyłyby się niewygodnej doktorantki niż uznanego w swojej dziedzinie profesora. Czuła się jak w potrzasku.
Nie była jego jedyną ofiarą. Wcześniej zamieciono pod dywan podobne sprawy zarówno na Uniwersytecie w Toronto, jak i w jego poprzednim miejscu pracy – McGill University. Z pomocą profesor Reby Fairbairns i świadectw byłych studentek Irvinga udało jej się sprawić, że został usunięty z uczelni, a jego reputacja mogła uniemożliwić mu pracę na innych uczelniach. Wtedy pojawił się kolejny problem – nagle stała się tą, która robiła karierę przez łóżko, a w momencie gdy przestało być to dla niej wygodne, zniszczyła karierę wybitnego specjalisty (który w dodatku mógł przecież kiedyś odnaleźć skuteczną metodę leczenia choroby Alzheimera!) fałszywymi (lub po prostu naciąganymi) oskarżeniami.
Ciekawostki
❋ W jej mieszkaniu zawsze musi panować idealny porządek. W innym przypadku nie ma możliwości, by skupiła się na czymkolwiek.❋ Jest największą przeciwniczką wykorzystywania sztucznej inteligencji nie tylko w pracy naukowej, ale przede wszystkim w życiu codziennym. Gdyby zaczęła doktorat w czasie spopularyzowania AI, prawdopodobnie badałaby, jak codzienne używanie tego typu narzędzi oddziałuje na funkcje poznawcze.
❋ Nie cierpi niepunktualności. Zarówno względem swoich znajomych, jak i studentów. Powszechnie wiadomo, że na jej zajęcia nie warto się spóźniać, bo od razu łapie się u niej minusa na cały semestr.
❋ Całe życie spędziła w Toronto i nie wyobraża sobie życia w innym mieście. Nie tylko dlatego, że nie lubi zmian – po prostu uwielbia to miasto.
❋ Nie ma czasu na filmy i seriale, więc wielu popkulturowych określeń kompletnie nie rozumie. To samo tyczy się TikToka z tą tylko różnicą, że tym zupełnie gardzi i bardzo chętnie opowiada innym o szkodliwości szybkich wyskoków dopaminy przy scrollowaniu.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
-Zgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
takzgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak