Nathaniel Thornton
: sob paź 03, 2026 6:32 pm
Nathaniel Sebastian Thornton

data i miejsce urodzenia
13.09.1992r. I Vancouver, Kanadazaimki
on/jegozawód
Profesor na uczelni (tematy medyczno-biologiczne) i diagnosta laboratoryjnymiejsce pracy
Mount Sinai Hospital, University of Torontoorientacja
Hetero / demiseksualnydzielnica mieszkalna
Distillery Districtpobyt w toronto
Ponad 15 latumiejętności
w diagnostyce laboratoryjnej nie ma sobie równych, jak ktoś mówi, że z tej próbki się nie da, to udowadnia, że się da | ma bardzo dobrą pamięć do szczegółów - zwłaszcza liczb, wyników, nazwisk i informacji, które uznał za istotne. Student może zapomnieć, że trzy tygodnie temu palnął głupotę. On raczej nie. | ma prawo jazdy na samochody osobowe, ale rzadko jeździ i samodzielnie auta nie naprawi | jak to naukowiec bardzo dobrze umie w obserwację i analizę. Wszystkiego, łącznie z ludźmi. | wykona podstawowe prace montażowe, jest tez dość precyzyjny w tym co robi. Lata praktyki. | jest pracoholikiem i może jechać całe dnie na kawie | świetnie pływa, dobrze biega i coś tam lekko potańczy słabości
jest cierpliwy, ale jak wybuchnie to jest jazda bez trzymanki | o ironio, boi się igieł wbijanych w jego własne ciało i ma alergię na lateks | czasami jest zbyt bezpośredni | umiejętność gotowania jest mu obca | nie ma specjalnie rozwiniętych umiejętności socjalnych, w tym korzystania z mediów społecznościowych... | sporty grupowe są dla niego zagadką | ma problemy z wewnętrzną nawigacją, poza znajomym terenem jest spore prawdopodobieństwo że się zgubiNathaniel Sebastian Thornton, człowiek urodzony w Kanadzie, ale nie po tej stronie wybrzeża. Z kanadyjskimi stereotypami ma mniej więcej tyle wspólnego, co rzucone od czasu do czasu końcowe "eh?" czy ogólne bycie uprzejmym w codziennym życiu, co niestety nie zawsze rezonuje z jego podejściem do życia akademickiego. Rodzina ma się świetnie, z tej strony nie ma więc żadnego tragicznego backstory o śmierci czy złamanym serduszku, które "doprowadziło go do tego momentu".
Z rodzinnego domu wyprowadził się do Toronto, aby podjąć studia. Tutejsze życie akademickie spodobało mu się na tyle, że postanowił zostać na dłużej, a ostatecznie rozpocząć również przewód doktorski, podczas którego przeżył jedne z najgorszych lat swojego życia za sprawą wyjątkowo sadystycznego promotora. Być może w pewnym stopniu przełożyło się to na jego obecne podejście do studentów, jednak bez większego znaczenia pozostaje to, co mówią o nim inni. W ślady własnego promotora nie poszedł i choć jest wymagający, nie jest przy tym niesprawiedliwym sukinkotem.
Aktualnie prowadzi raczej spokojne życie, skupiające się w dużej mierze na pracy. I, biorąc pod uwagę ilość czasu, jaką jej poświęca, najwyraźniej dokładnie mu to odpowiada.
- cała jego rodzina jest dość stricte medyczna, on dopiero wyrwał się w nieco bardziej laboratoryjnym kierunku, nie mówiąc już o uczelni. Z matka mą love-hate relationship i jeśli może, to widzi ją wyłącznie na święta, a całą sytuację ratuje jego młodsza siostra do której, jako jedynej, ma prawdziwą cierpliwość i rodzinną życzliwość.
- praktycznie przez większość czasu chodzi ubrany w ciemne lub czarne kolory, jego garderoba jest dość elegancka. Jedynym kontrastem jest biały, medyczny fartuch obowiązkowy w jego pracy.
- jeśli chodzi o potencjalne używki, to nie pali i nienawidzi zapachu dymu papierosowego. Z alkoholu popija ewentualnie whisky, a jak już się upije, to raczej na bycie słodką bułą. Jest uzależniony od kofeiny - nikt mu tego nie udowodnił, ale jakby odstawił, to zapewne dopadłby go syndrom odstawienny.
- absolutnie i niezaprzeczalnie nienawidzi dotykania przez obcych ludzi, dodatkowo jest demiseksualny.
- skupia się na zdrowym trybie życia - dużo ćwiczy, ma dietę pudełkową (o której najczęściej zapomina) i zwykle daje się zaciągać na badania profilaktyczne, ale z poprzedzającą szeroką dyskusją na ten temat (igły są fuj).
- Jest okrutnym pracoholikiem i spędza do późna czas w laboratorium. Lubi skomplikowane i nietypowe przypadki, potrafi siedzieć nad nimi godzinami i nieco wariuje, kiedy nie może ich rozwiązać.
- Doskonale wie, że studenci wymyślają mu różne ksywki i przyznaje nawet sam przed sobą, że go bawią. Jego ulubiona to Profesor 404, jak ktoś mu kiedyś wyjaśnił - od błędu 404, w tym wypadku social skills or empathy not found. Jest jeszcze doktor PCR od "pomyśl człowieku [choć] raz", które często zdarza mu się rzucić na zajęciach.
- Nie toleruje odpowiedzi "nie wiem" bez próby dojścia do odpowiedzi. Samo niewiedzenie nie jest dla niego problemem. Problemem jest brak ciekawości. Przez to potrafi być świetnym profesorem dla ambitnych studentów i absolutnym koszmarem dla tych, którzy przyszli tylko zaliczyć przedmiot. Wyrzucił już sporo studentów z grup badawczych, którzy wg niego się nie nadawali.
Z rodzinnego domu wyprowadził się do Toronto, aby podjąć studia. Tutejsze życie akademickie spodobało mu się na tyle, że postanowił zostać na dłużej, a ostatecznie rozpocząć również przewód doktorski, podczas którego przeżył jedne z najgorszych lat swojego życia za sprawą wyjątkowo sadystycznego promotora. Być może w pewnym stopniu przełożyło się to na jego obecne podejście do studentów, jednak bez większego znaczenia pozostaje to, co mówią o nim inni. W ślady własnego promotora nie poszedł i choć jest wymagający, nie jest przy tym niesprawiedliwym sukinkotem.
Aktualnie prowadzi raczej spokojne życie, skupiające się w dużej mierze na pracy. I, biorąc pod uwagę ilość czasu, jaką jej poświęca, najwyraźniej dokładnie mu to odpowiada.
Ciekawostki
- jak się go bardzo, bardzo... bardzo... [...] bardzo dobrze pozna, to można się nieźle zaskoczyć. - cała jego rodzina jest dość stricte medyczna, on dopiero wyrwał się w nieco bardziej laboratoryjnym kierunku, nie mówiąc już o uczelni. Z matka mą love-hate relationship i jeśli może, to widzi ją wyłącznie na święta, a całą sytuację ratuje jego młodsza siostra do której, jako jedynej, ma prawdziwą cierpliwość i rodzinną życzliwość.
- praktycznie przez większość czasu chodzi ubrany w ciemne lub czarne kolory, jego garderoba jest dość elegancka. Jedynym kontrastem jest biały, medyczny fartuch obowiązkowy w jego pracy.
- jeśli chodzi o potencjalne używki, to nie pali i nienawidzi zapachu dymu papierosowego. Z alkoholu popija ewentualnie whisky, a jak już się upije, to raczej na bycie słodką bułą. Jest uzależniony od kofeiny - nikt mu tego nie udowodnił, ale jakby odstawił, to zapewne dopadłby go syndrom odstawienny.
- absolutnie i niezaprzeczalnie nienawidzi dotykania przez obcych ludzi, dodatkowo jest demiseksualny.
- skupia się na zdrowym trybie życia - dużo ćwiczy, ma dietę pudełkową (o której najczęściej zapomina) i zwykle daje się zaciągać na badania profilaktyczne, ale z poprzedzającą szeroką dyskusją na ten temat (igły są fuj).
- Jest okrutnym pracoholikiem i spędza do późna czas w laboratorium. Lubi skomplikowane i nietypowe przypadki, potrafi siedzieć nad nimi godzinami i nieco wariuje, kiedy nie może ich rozwiązać.
- Doskonale wie, że studenci wymyślają mu różne ksywki i przyznaje nawet sam przed sobą, że go bawią. Jego ulubiona to Profesor 404, jak ktoś mu kiedyś wyjaśnił - od błędu 404, w tym wypadku social skills or empathy not found. Jest jeszcze doktor PCR od "pomyśl człowieku [choć] raz", które często zdarza mu się rzucić na zajęciach.
- Nie toleruje odpowiedzi "nie wiem" bez próby dojścia do odpowiedzi. Samo niewiedzenie nie jest dla niego problemem. Problemem jest brak ciekawości. Przez to potrafi być świetnym profesorem dla ambitnych studentów i absolutnym koszmarem dla tych, którzy przyszli tylko zaliczyć przedmiot. Wyrzucił już sporo studentów z grup badawczych, którzy wg niego się nie nadawali.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
średnizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
nie bez konsultacjizgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie, chyba że będzie faktyczny powód