Strona 1 z 1

roots and wings

: pn maja 19, 2025 2:20 pm
autor: Maple Hearts
Poszukiwania
Rodzina bliższa i dalsza
Rodzeństwo, kuzynostwo, rodzice i dzieci. Te więzi potrafią być równie piękne, co skomplikowane. Rodzinne sekrety, pokoleniowe konflikty i wspólne wspomnienia czekają, by je odegrać.

Kod: Zaznacz cały

[posz]
[posz1=Tytuł poszukiwań]Nieobowiązkowy podtytuł. Można zostawić puste[/posz1]
[posz3]AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA | DD/MM[/posz3]
[posz2]
[img]LINK DO OBRAZKA[/img][img]LINK DO OBRAZKA[/img]
[/posz2]
[posz4]WPISZ TU TREŚĆ POSZUKIWAŃ[/posz4]
[/posz]
Ogłoszenia, których data aktualizacji będzie starsza niż 2 tygodnie będą usuwane.
Tytuł poszukiwań
Nieobowiązkowy Podtytuł
STATUS: Aktualne | 10.05
ObrazekObrazek
"Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum."

roots and wings

: śr lis 19, 2025 12:39 am
autor: Percival Gardner
Pajamas? Poor people don’t wear pajamas
we fall asleep in our underwear or blue jeans
STATUS: AKTUALNE | 26/01
ObrazekObrazek
Niewielkie mieszkanie w Rexdale, w którym się wychował, wyglądało tak, jakby od kilkudziesięciu dobrych lat nie przeprowadzono w nim żadnego najmniejszego remontu – w istocie było to prawdą. W każdym z czterech małych pokoi ze ścian odchodziły pożółkłe od tytoniowego dymu tapety, a dziury w podłogowych listwach zdawały się być idealnymi kryjówkami dla mysz i robactwa, które raz na jakiś czas lubiło wychodzić na światło dzienne. Zwłaszcza w kuchni, gdzie na dużym, krzywym stole i w umywalce zalegały nieumyte naczynia z resztkami najtańszego jedzenia. To był widok, do którego każdy z domowników zdążył przywyknąć. Brudne talerze i śmieci znikały zwykle wtedy, gdy sprzątaniem zajęło się któreś z piątki rodzeństwa. Wiecznie nadąsany i cuchnący spirytusem ojciec omijał cały ten burdel szerokim łukiem, a matka od zajmowania się dziećmi oraz domem wolała puszczane w telewizji reality-show i przeciwbólowe leki.
Rodzina luźno inspirowana tą z „Elegii dla bidoków”. Było źle, ale żeby nie było jeszcze gorzej, wszyscy stali za sobą murem, co by się nie działo i czego by ktoś nie odwalił. Zwłaszcza matka czy ojciec. Percy był najstarszy z rodzeństwa, robił więc jako dzieciak za trzeciego rodzica i czuwał, żeby im w miarę możliwości nie brakowało chleba, co było lekko mówiąc niemałym wyzwaniem. On wyszedł na ludzi, wiedzie mu się nawet lepiej niż dobrze, a reszta? Może też wyszli na prostą, a może wcale nie – up to you. Fajnie jakby jedno z rodzeństwa mimo wszystko nie zostawiło uzależnionej matki samej, która jeszcze żyje i nadal gdzieś tam się nią przejmowało czy zajmowało. Percy odciął się od tego wszystkiego zaraz po wyjeździe na studia, więc można mu to mieć za złe, że przestał się interesować i mieć dla nich tyle czasu co wcześniej, ale wszystko zależy od tego jakie obecnie są relacje między całą piątką. Najważniejszy punkt zaczepienia jest taki, że byli dla siebie wsparciem i robili wszystko, żeby te najgorsze czasy jakoś wspólnie przeżyć.

RODZEŃSTWO:
Percival Gardner; 45 lat (najstarszy)
brat; ten, z którym Percy jakoś od zawsze nie może się dogadać
siostra; ta, która zawsze sprawiała najwięcej problemów – i nadal sprawia!
siostra; niby wyszła na ludzi, ale może po prostu tak świetnie udaje (33 lata, rezerwacja)
Zella Gardner; 32 lata (najmłodsza)

+ POZOSTALI:
Georgina Gardner; 31 lat (żona Percy'ego)

roots and wings

: ndz gru 28, 2025 9:16 pm
autor: Cherry Marshall
Z rodziną dobrze tylko na zdjęciach
jeszcze jeden brat
STATUS: AKTUALNE 18/01
ObrazekObrazek
Rodzina Marshall pochodzi z Toronto. To tutaj powstała ich firma, która rozwija się na skalę światową. Każde dziecko Christophera zajmuje się jej kawałkiem. W końcu biznes fotowoltaiczny zdaje się być nową żyłą złota. Źródła energii odnawialnej wydają się być największym sukcesem w dobie zmieniającego się klimatu. Zwłaszcza dla tej rodziny, która dała rady się na nim dorobić. Na zdjęciu zwykła kochająca się rodzina, a tak naprawdę pełna kłótni, rozczarowań i rywalizacji. Nie ma to jak dobra drama, zwłaszcza wśród rodzeństwa. To widać gołym okiem, że rodzina dba jedynie o interes. Każdy z nich inne, ale niezbyt mogą liczyć na dobre słowo dla siebie nawzajem.


S K Ł A D:
Christopher & Christina (NPC) rodzice tego szalonego przybytku, którzy od dzieci wymagali więcej, niż ktokolwiek był w stanie znieść.
Cherry (l. 30) — młoda pani prezes, która by zyskać stołek, uprosiła przyjaciela, by się zaręczyli. Ambitna, wymagająca. Perfekcjonistka, pedantka. Jedyne, o czym marzy, to zachowanie stanowiska CEO.
Charlie Marshall (l. 30) — bliźniak Cherry, wiceprezes. Drugie uosobienie sukcesu w rodzinie.
Cora Marshall (l.25) - lekko duch, specjalista od PR. Z taką to można konie kraść.
+ SZUKAMY jeszcze jednego brata lub siostry. Z chęcią przyjmiemy kogoś, kto będzie z nami grał, bo mamy całkiem sporo pomysłów, by rozhulać rodzinę <3
Cassie (NPC, l. 8) — najmłodsza, przesłodka. Jedyna osoba, dzięki której rodzina jest w stanie być razem przy stole.


I N N E:
<3 Jeśli uwielbiasz rodzinne dramaty, kłótnie o rodzinną fortunę, to są to poszukiwania dla Ciebie!
<3 Wygląd, wiek, a także funkcja w firmie to twoja decyzja (z ciekawych posad są wolne dyrektor finansowy i dyrektor operacyjny!). Chociaż nie ukrywam, zależy mi na konkurencji dla Cherry.
<3 Jeśli jesteś chętny, zapraszam na PW ❤️ Na pewno się dogadamy!

roots and wings

: pn sty 12, 2026 12:17 pm
autor: Michael Graham
Potęga Pieczywa
czyli poszukiwania rodzeństwa Graham
STATUS: aktualne | 26.01
Obrazek
W naszej rodzinie dużo rzeczy wyglądało inaczej, niż mogłoby się wydawać z zewnątrz. Ojciec był chirurgiem — człowiekiem, który nosi w sobie absolutną wiarę w sens pracy, precyzję i ciszę. Ma w sobie ten rodzaj skupienia, który zmusza ludzi do przyjęcia właściwej postawy, jakby samo jego wejście do pomieszczenia prostowało kręgosłupy. Nie mówi dużo, ale wiele oczekuje. Nie z pogardą, a raczej z przekonaniem, że wszyscy możemy być lepsi, o ile się postaramy. Matka to jego przeciwieństwo — artystka. Zdolna, natchniona, wrażliwa, czasem chaotyczna. Jednego dnia potrafi stworzyć coś, co zapiera dech w piersi, drugiego zaszyć się w pracowni i nie odbierać telefonów, trzeciego zaś snuć się po domu z kieliszkiem martini i "szukać weny". Ojciec twierdzi, że to kwestia temperamentu, ale wiadomo, że nie zawsze potrafi odnaleźć się w świecie naszych rodzinnych, sztywnych zasad.

Ich świat działał razem, bo musiał. Nam kazano trzymać się pewnych reguł — tego, co wypada, co świadczy o nas dobrze, co buduje nazwisko Grahamów. Nie panował tu terror, zaś cicha, elegancka dyscyplina.

Dorastaliśmy w tym wszystkim razem. Ja, pośrodku — urodzony głównie do tego, by „nie robić bałaganu” i „prowadzić się właściwie”. Wy — starsi lub młodsi — dostaliście inne zadania, inne oczekiwania, ale jedno było wspólne: w naszym domu zawsze chodziło o zachowanie pozorów. Nawet kiedy coś pękało, robiło to bezgłośnie. Dlatego między nami, rodzeństwem, nigdy nie było wielkiej wojny. Różnice, tak. Kilka ostrych słów, czasem.
Ale nigdy rozłam.

Konkrety:
➤ Szukam rodzeństwa młodszego lub starszego, czyli rozstrzał 30-40 lat. Płeć dowolna.
➤ Nie chcę żadnego dramatu z czarnymi owcami, ale naturalnie wszelki sprzeciw wobec rodzinnych zasad, drobne bunty, czy po prostu cicha wojna opierająca się o dyskretnie podejmowane decyzje, mogące doprowadzić rodziców do szewskiej pasji, jak najbardziej!
➤ Relacja między rodzeństwem jest do dogadania. Wolałabym coś z wzajemnym zrozumieniem, niż ciągłym darciem kotów, ale przedyskutuję wszelkie ciekawe pomysły. Wiadomo — krzywe zwierciadło lepsze od słodko-pierdzącej rzeczywistości.
➤ W rodzinnej piekarni poza Michaelem jest jeszcze najmłodsza Ruby J. Graham
➤ Więcej info w karcie Michaela oraz oczywiście na pw <3

roots and wings

: pn sty 12, 2026 12:32 pm
autor: zaylee miller
won't be perfect but we'll be fine
'cause i've got your back and you've got mine
STATUS: AKTUALNE | 26/01
ObrazekObrazek
Millerowie pochodzą z Whitby, ale sercem zawsze byli blisko Toronto. Pewnie dlatego, że ich rodzinna miejscowość jest oddalona zaledwie o godzinę drogi stąd. Pochodzą z trochę konserwatywnej rodziny (ojciec ma te swoje wyobrażenia o homoseksualistach, bo wiadomo - chłopak dziewczyna normalna rodzina), matka od lat pracuje w bibliotece w Whitby, a ja lubię wprowadzać ich do gry jako postaci NPC.

Szukam dla Zaylee jeszcze jednego brata w wieku 25-28 lub 30-32 lata. Nie narzucam wizerunku, chociaż przyznam, że fajnie gdyby był trochę podobny do reszty rodzeństwa. To, co będzie robił, nie ma dla mnie żadnego znaczenia (tata mówił, że możemy być tym, kim chcemy, ale najlepiej, żeby było tak, jak on chce), jednak marzy mi się faktyczna relacja i rozgrywanie jakichś fajnych fabuł, a nie tylko wpis do relek i elo, nie znamy się :zaylee:

Na pokładzie są już Bonnie Miller (29) i Lucas Miller (24) <3

roots and wings

: ndz sty 18, 2026 8:46 pm
autor: Blair Mayfield
Poszukiwane rodzeństwo
deadline: na wczoraj
STATUS: AKTUALNE | 26/01
ObrazekObrazek
Pan Mayfield dość szybko przejął stery nad rodzinną firmą, gdy jego ojciec zmarł przedwcześnie. Ledwo co uzyskał dyplom i został postawiony pod murem, obciążony ogromną odpowiedzialnością oraz ciężarem nagłówków z prasy branżowej, gdzie mówiło się o ”końcu ery Mayfield”. Wtedy wszyscy byli przekonani, że firma nie przetrwa roku. W końcu jej renoma mocno utożsamiała się ze starym Mayfieldem — kontrakty często opierały się na jego nazwisku i osobistych relacjach, a także zaufaniu, że spod jego rąk nie wyjdzie nic wątpliwej jakości. Podczas tej chwilowej słabości, konkurencja wręcz czekała, aby nie tylko przejąć klientów, ale także podkupić ludzi z zespołu. Nikt nie spodziewał się, że świeżo upieczony architekt odbuduje firmę i przeniesie ją na jeszcze wyższy poziom. Nic jednak nie spada z nieba — bo dopiero po niecałych dziesięciu latach nastąpił największy rozwój w historii firmy. Rozpoczęły się międzynarodowe projekty, zdobywano nagrody branżowe, a samo Mayfield Architects — lub wcześniej, za życia dziadka, Mayfield & Co. — stało się liderem wśród innych firm architektonicznych.
Rodzina Mayfieldów już od pokoleń mieszka w Toronto, jednak rodzinny biznes założył dopiero ich dziadek. Jest to zdecydowane oczko w głowie rodziców, zwłaszcza ojca — prezesa. Są perfekcjonistami, ludźmi z wizją i z zamiłowaniem do wartości. Czy ich dzieci miały dobre dzieciństwo? Na ogół tak, w końcu niczego im nie brakowało. Tobie pozostawiam do określenia kilka szczegółów — jak czujesz się w wymagającej rodzinie oraz śmietance towarzyskiej, która paja się ploteczkami na Twój temat, nawet jeśli postanowisz odłączyć się od publicznego życia ze sztucznym uśmiechem.

Los Blair od początku był z góry przesądzony. Rodzice mieli wizję, kim w przyszłości zostaną ich dzieci, a jej przypadło dalsze zajęcie się firmą. Zaakceptowała to, dorastała i rozwijała się w tej otoczce, więc w pewnym momencie był to dla niej naturalny wybór. Nigdy nie brała pod uwagę innego rozwiązania, choć z biegiem czasu czuła się jak rodzinna marionetka — zwłaszcza gdy zaczęli zarządzać jej sercem, a pierścionek zaręczynowy na jej palcu stał się w ich oczach kartą przetargową do dalszych, długodystansowych interesów.
Być może i dla Ciebie mieli oni pewne plany, umieszczając Cię na odpowiednim szczeblu firmy? Może w końcu wyłamał*ś się z tych planów, czego Blair nawet Ci zazdrości? Możesz aspirować na jej stołek i czekać, aż podwinie się jej noga, jednocześnie nie posiadając zbytnio ciepłych relacji z siostrą (może tylko na pozór?) lub być po prostu tym, kim chcesz — w końcu w dzieciństwie dostali wolną rękę do rozwijania swoich zainteresowań, więc coś mogło nie pójść po myśli ich rodziców.

W skrócie…
Szukam rodziny, rodzeństwa sztuk dwie już jedną!: do gier, a nie tylko do ładnie wyglądającej relacji. Możemy się lubić, możemy się nienawidzić. Możesz być kim tylko chcesz — choć będzie się to wiązać z dezaprobatą ze strony rodziny. Oferuję wspólne gierki rodzinne, wsparcie (jeśli się lubimy) lub krzywe spojrzenia (jeśli jednak mam Cię dosyć).
Znaleziony został już brat, Nathaniel Mayfield, więc poszukujemy jeszcze jednej perełki — siostry, jednak nie pogardzę, jeśli będzie to drugi brat. Wiek do ustalenia, z góry założyłam, że Blair jest najstarsza, jednak jeśli masz jakąś wizję call me — dogadamy się!

roots and wings

: sob sty 31, 2026 5:55 pm
autor: Niamh R. Kilroy
I built a wall a hundred feet high
to make sure you never have to
STATUS: AKTUALNE | 31/01
Obrazek
W dniu, w którym dowiedziała się o ciąży, całe jej dotychczasowe życie legło w gruzach. Świetnie rozwijająca się kariera aktorska przestała być priorytetem. Chłopak, którego szczerze kochała uciekł gdy tylko o wszystkim usłyszał. Rodzice oskubali ją z każdego dolara i wyrzucili z domu, a brukowce nie pozostawiły na niej suchej nitki. Była zupełnie sama, nieznająca życia i mająca wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również dziecko, które rosło w jej wnętrzu. Początki były bardzo trudne, jednakże Niamh wiedziała, że jej córka zasługiwała na najlepsze życie. Dbała o nią najlepiej jak potrafiła, uparcie dążąc do tego, by stworzyć dla niej bezpieczną przystań. Nie było to łatwe, ale w końcu im się udało.
Szukam nastoletniej córki, z którą Niamh łączy nierozerwalna więź oparta na lojalności i najlepszej przyjaźni. W ich relacji nie ma tematów tabu ani murów – córka jest jedyną osobą, przy której zdejmuje maskę i pokazuje swoją prawdziwą, łagodną twarz. Zależy mi na relacji, w której jedna dla drugiej jest gotowa poświęcić wszystko.
- jeśli chodzi o wiek to najlepiej tak 17-18 lat
- wygląd nie ma dla mnie znaczenia, ale fajnie jeśli nie byłby to ktoś z całą wytatuowaną/zakolczykowaną twarzą
- chciałabym, aby trafił się ktoś, kto lubi gry rodzinne i nie skończyłoby się tylko tym, że córka się pojawi, ale nie będziemy ze sobą pisać
- nie chcę żadnej zbuntowanej małolaty, która będzie sprawiała matce masę problemów

chętnych zapraszam na pw <3