Strona 1 z 1

roots and wings

: pn maja 19, 2025 2:20 pm
autor: Maple Hearts
Poszukiwania
Rodzina bliższa i dalsza
Rodzeństwo, kuzynostwo, rodzice i dzieci. Te więzi potrafią być równie piękne, co skomplikowane. Rodzinne sekrety, pokoleniowe konflikty i wspólne wspomnienia czekają, by je odegrać.

Kod: Zaznacz cały

[posz][posz1=Tytuł poszukiwań]Nieobowiązkowy Podtytuł[/posz1]
[posz3]AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA | DD/MM[/posz3]
[posz2]
[img]LINK DO OBRAZKA[/img][img]LINK DO OBRAZKA[/img][/posz2]
[posz4]
[hash]#TAGI #NAJLEPIEJ  #JAKIEŚ #CIEKAWE[/hash] 
OPISOWA TREŚĆ POSZUKIWAŃ[/posz4]

[podT][/podT][tresc]
[b]✧[/b] WPISZ BULLETPOINT
[b]✧[/b] WPISZ BULLETPOINT
[b]✧[/b] Bullet points po polsku to najczęściej wypunktowanie, lista punktowa lub po prostu punkty. Pojedynczy znak graficzny (kropka, kreska) rozpoczynający wiersz to punktor lub punktator. Służą do zwięzłego przedstawiania informacji, zwiększając czytelność tekstu. TEŻ TO MUSIAŁAM GOOGLOWAĆ

[/tresc]
[/posz]
Dla przejrzystości działu poszukiwań prosimy o nie modyfikowanie nadmiernie powyższego kodu i zachowanie jego formy

Ogłoszenia, których data aktualizacji będzie starsza niż 14 dni (7 w przypadku 'rezerwacji' itp) będą archiwizowane.
Tytuł poszukiwań
Nieobowiązkowy Podtytuł
STATUS: Aktualne | 10.05
ObrazekObrazek
#tutaj #tagi #wyróżniające #ważne #punkty #szukammęża #niechwidza #czego #szukasz
"Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum."
tutaj wpisz
od punktów
konkretnie
kogo szukasz
może płeć
może wiek
może endgame

roots and wings

: wt mar 31, 2026 9:44 am
autor: Percival Gardner
Pajamas? Poor people don’t wear pajamas
we fall asleep in our underwear or blue jeans
STATUS: AKTUALNE | 04/08
ObrazekObrazek
#biedna_rodzina #Hillbilly_Elegy #rodzeństwo
Niewielkie mieszkanie w Rexdale, w którym się wychował, wyglądało tak, jakby od kilkudziesięciu dobrych lat nie przeprowadzono w nim żadnego najmniejszego remontu – w istocie było to prawdą. W każdym z czterech małych pokoi ze ścian odchodziły pożółkłe od tytoniowego dymu tapety, a dziury w podłogowych listwach zdawały się być idealnymi kryjówkami dla mysz i robactwa, które raz na jakiś czas lubiło wychodzić na światło dzienne. Zwłaszcza w kuchni, gdzie na dużym, krzywym stole i w umywalce zalegały nieumyte naczynia z resztkami najtańszego jedzenia. To był widok, do którego każdy z domowników zdążył przywyknąć. Brudne talerze i śmieci znikały zwykle wtedy, gdy sprzątaniem zajęło się któreś z piątki rodzeństwa. Wiecznie nadąsany i cuchnący spirytusem ojciec omijał cały ten burdel szerokim łukiem, a matka od zajmowania się dziećmi oraz domem wolała puszczane w telewizji reality-show i przeciwbólowe leki.
Rodzina luźno inspirowana tą z „Elegii dla bidoków”. Było źle, ale żeby nie było jeszcze gorzej, wszyscy stali za sobą murem, co by się nie działo i czego by ktoś nie odwalił. Zwłaszcza matka czy ojciec. Percy był najstarszy z rodzeństwa, robił więc jako dzieciak za trzeciego rodzica i czuwał, żeby im w miarę możliwości nie brakowało chleba, co było lekko mówiąc niemałym wyzwaniem. On wyszedł na ludzi, wiedzie mu się nawet lepiej niż dobrze, a reszta? Może też wyszli na prostą, a może wcale nie – up to you. Fajnie jakby jedno z rodzeństwa mimo wszystko nie zostawiło uzależnionej matki samej, która jeszcze żyje i nadal gdzieś tam się nią przejmowało czy zajmowało. Percy odciął się od tego wszystkiego zaraz po wyjeździe na studia, więc można mu to mieć za złe, że przestał się interesować i mieć dla nich tyle czasu co wcześniej, ale wszystko zależy od tego jakie obecnie są relacje między całą piątką. Najważniejszy punkt zaczepienia jest taki, że byli dla siebie wsparciem i robili wszystko, żeby te najgorsze czasy jakoś wspólnie przeżyć.
Percival Gardner; 46 lat (najstarszy)
brat/siostra
Francis Gardner; 35 lat
Wendy Gardner; 34 lata
siostra; 33-24 lata (najmłodsza)

roots and wings

: czw cze 11, 2026 11:01 am
autor: kira finch
i need a family to drive me crazy
call me out when I'm low and lazy
STATUS: SPRZEDANE
ObrazekObrazek
Będzie krótko, zwięźle i na temat - poszukuję środkowej siostry, która wraz z Kirą i April dorastała w eleganckim, prawniczym świecie Finchów. Wszystkie trzy od najmłodszy lat musiały liczyć się z tradycją i naciskiem na reputację, jednak w dużej mierze przeważała w nich osobista ciekawość, bunt wobec narzuconych norm i potrzeba eksplorowania życia na własnych zasadach. Druga córka państwa Finch może być równie zbuntowana, co jej siostry, ale wcale nie musi. Może właśnie jako jedyna odnalazła się wśród oczekiwań rodziców i podążyła ich śladami, wybierając prestiżową ścieżkę? To już zależy od ciebie!

preferowany wiek: 27-29;

na dogadanie szczegółów zapraszam na pw albo dc: bubek2094

roots and wings

: pt lip 10, 2026 6:05 pm
autor: Cem Ayers
młodszy Brat
wcale nie ten najgorszy Ayers
STATUS: AKTUALNE |20/07
ObrazekObrazek
#młodszybrat #więzienie # #codalej?
O bracie mam niewiele w karcie postaci. Tyle, że siedział w więzieniu (ale wyszedł już) i ma swoją ukochaną. Zależy mi tu głównie na braterskiej relacji.
Cem wybył z kraju i wyjechał na dwanaście lat, tylko okazyjnie pojawiając się w Toronto. I to na pewno miało wpływ na niego i siostrę – Mavi.
Jako, że nie mają rodziców, mogą liczyć tylko na siebie. I chciałabym, żeby ich relacja się zacieśniła. Cem pomagał bratu i odwiedzał go, gdy ten siedział za kratkami. Na pewno też zatrudnił dobrego prawnika (rodzina jest bogata od początku). Cem nigdy się od niego nie odwrócił i pewnie wiele razy rozmawiali sobie o życiu.
Co jeszcze? Na pewno nie jest tak spokojny i opanowany jak Cem. To nie znaczy, że jest dupkiem, bo na pewno dla bliskich jest wartościowy i przede wszystkim potrzebny rodzeństwu. Ja lubię rodzinne wątki, dlatego fajnie byłoby zobaczyć tu brata.
jest średnim z rodzeństwa, ma 33 - 35 lat, wizerunek dowolny (ale jakiś brunet najlepiej)
imię dowolne, może być tureckie jak mają brat i siostra (Cemil i Mavi), a może nie być, wszystko jedno, ogólnie rodzeństwo spędzało wakacje w Turcji, skąd pochodziła ich matka. Także tu dowolnie, ile radości z tego czerpał i czy w ogóle
może pracować gdzie chce, nie narzucam mu niczego; z więzienia wyszedł ponad rok temu, więc pewnie coś już sobie znalazł i pracuje i nie tak, że długo tam był za kratkami, nic poważnego nie zrobił (jakiś głupi pomysł, który zaowocował interwencją policji i nie musiał być głównodowodzącym, to do pomyślenia jest)

Moje pw czeka z nadzieją na Twoją wiadomość! <3

roots and wings

: śr lip 15, 2026 8:47 pm
autor: Milagros Fontaine
FONTAINE FAMILY
We are black sheep, We're one big crazy family
STATUS: AKTUALNE | 15/07
ObrazekObrazek
#rodzina-zastępcza #adopciaki #wyrzutki #crazyfamily
Pod spoilerem nieco o samej Milagros, a niżej o rodzince Fontaine.

Spoiler
Notatka wstepna z dnia 12 września 2001 r. sporządzona przez Starszego Pracownika ds. Ochrony Dzieci J. Lance. pisze: pisze:Dziecko (Milagros) zostało przekazane do CAS po incydencie o charakterze kryminalnym, jaki miał miejsce w szpitalu Mount Sinai. Tożsamość matki zmarłej w wyniku ran postrzałowych — nieznana. Ojciec biologiczny — nieznany. Brak jakichkolwiek roszczeń ze strony innych krewnych.


Była dzieckiem pod opieką państwa, założono jej niebieską teczkę i przypisano nazwisko Jones. Początkowo wędrowała od jednej rodziny zastępczej do drugiej, aż mając jakieś dziesięć lat trafiła do tzw. Group Home, domu w którym mieszkała z kilkoma dzieciakami pod opieką wychowawców. Podobno sprawiała trudności wychowawcze, a lądując w takim domu podobno szanse na adopcję drastycznie spadały. A jednak los jednak się do niej uśmiechnął, bo zaledwie po roku jej profil adopcyjny wpadł w ręce państwa Fontaine, którzy po sprawie w sądzie rodzinnym adoptowali ją, a ona w końcu odcięła się od CAS i pozbyła tego nudnego nazwiska Jones zmieniając je na Fontaine.
Milagros początkowo sprawiała wrażenie wycofanej dziewczyny, gdy trafiła do rodziny Fontaine, gdzie była już trójka adoptowanych dzieciaków. Potrzebowała czasu, by odnaleźć się w tym chaotycznym (to akurat była ta najłatwiejsza część, bo group home było równie chaotyczne) domu pełnym miłości (i to ta część, która sprawiła jej najwięcej kłopotu). Często szukała miejsca dla siebie, schowka, potterowskiej komórki pod schodami, gdzie znalazłaby święty spokój, bo rodzina Fontaine okazała się głośna, ekspresyjna, artystyczna, pełna pasji, otwarta na świat i bez żadnego tabu. Było głośno, radośnie, chaotycznie… niekiedy za bardzo. Rodzice byli artystami — malarka i rzeźbiarz. Żyli w miłości, wolności i bez tabu dlatego na porządku dziennym przy wspólnym posiłku toczyły się dyskusje o śmierci, seksie, polityce, religii i okultyzmie. Początkowo ją to przerażało, czuła się osaczona, często sądziła, że jakimiś wariatami bo matka przypominała Sybillę Trelawney, a ojciec Danny’ego Devito, a pozostałe adoptowane dzieci też były nie z tej ziemi, ale z czasem ta ich dziwność okazała się plastrem na jej traumy. Z czasem okazali się jej bezpiecznym miejscem. To w tej rodzinie odkryła, że potrafi śpiewać, nabrała pewności siebie i odkryła swoje własne dziwności, a wierzcie, że wcale taka normalna to ona nie jest. Z kim przystajesz takim się stajesz, co nie?

𝄟💞We slide, we creep
All down your street
They say we're freaks
I'm saying they're with me
We're so unique
We are black sheep
We're one big crazy family
💞𝄟

Szukam ekipy adopciaków:
  • adopciak nr.1 - Alvin Fontaine 27 y/o
  • adopciak nr.2 - aktualne
  • adopciak nr.3 - aktualne
Nie mam zbyt wielu wymagań - walcie do mnie z pomysłami, a jak coś będzie dla mnie to much to na pewno dam znać. Po prostu grajmy, bawmy się, nie uciekajmy. <3


roots and wings

: wt lip 21, 2026 1:45 pm
autor: Zoya Weasley
Halo, halo! Wesoła paczka poszukiwana!
Dołącz do magicznych Weasleyów
STATUS: AKTUALNE | 21/07
ObrazekObrazek
#rodzinka #6osób #dramy-dramy #kochajmysię
Zoya Weasley urodziła się w kanadyjskim Huntsville, czyli po prostu niewielkim miasteczku położonym wśród lasów Ontario. Tam, wśród sąsiadek, szczególnie tych, które lata swojej młodości miały dawno za sobą, okrzyknięto ją czarownicą, ponieważ była pierwszą dziewczynką, która przyszła na świat w rodzinie Weasleyów od wielu pokoleń.
Samozwańcze szeptuchy nie wróżyły niczego dobrego. Były to głównie kobiety, które pielęgnowały miejscowe przesądy i pod ich wpływem, zapowiedziały całej rodzinie nieciekawą przyszłość. Niestety te ponure przepowiednie miały znaleźć swoje potwierdzenie kilka lat później.
W kolejnej części biografii opisano wypadek, w którym uczestniczyły Zoya i jej matka. Kobieta zginęła w jego wyniku w 2013 roku. Od tamtej pory ich ojciec, Charles Weasley, zaczął stopniowo oddalać się od dzieci. Właściwie całkowicie poświęcił się pracy na rodzinnym ranczu. Weasleye od pokoleń zajmują się uprawą gospodarstwa oraz hodują i odławiają zaniedbane konie.
Istotnym elementem historii Zoi jest również fakt, że w 2021 roku odkryto pomyłkę popełnioną przez pielęgniarkę. W jej wyniku dziewczyna wychowała się u Weasleyów, zamiast u swojej biologicznej rodziny.

Ale! To nie jest najważniejsze. Najistotniejsze są silne więzi, jakie łączą Zoyę z jej pięcioma starszymi braćmi. To właśnie one stanowią serce całej historii, choć oczywiście wszystkie wspólne wątki oraz relacje pozostawiam do Waszej dowolnej interpretacji.

Brat ,,bliźniak" Zoi //03.06.2001//25 lat
Brat // 26-29
Brat // 30-32
Brat // 33-35
Brat // 36+
Wszyscy urodzili się w Huntsville, ale powody opuszczenia/albo pozostania w miasteczku są dowolne.
Wyżej podałam wiekowe widełki, ale zawsze to można jakoś dogadać. Bracia mogli się rodzić z roku na rok. Naprawdę mi to obojętne - tylko Zoya i bliźniak pozostają najmłodsi.
Jestem aktywnym graczem, a wątki rodzinne są dla mnie bardzo ważne! Stworzę nam nawet konwersacje na DC do plotkowania <3

roots and wings

: ndz sie 02, 2026 3:24 am
autor: john myers
so it’s true, when all is said and done,
grief is the price we pay for love
STATUS: AKTUALNE | 03/08
ObrazekObrazek
#exwife #divorced #childloss #griefjourney
Byłaś jedną z pierwszych osób, które poznałem w Toronto zaraz po przyjeździe do miasta. Od razu urzekłaś mnie swoim cwanym uśmieszkiem i dość oczywistym żartem, że jako nowy nabytek Toronto Marlies będę smakowitym kąskiem dla wielu dziewcząt. Jeśli jakiekolwiek się wokół mnie kręciły, nie udało mi się ich zauważyć, ponieważ to ciebie uparcie szukałem wzrokiem, gdy tylko była szansa, że pojawisz się gdzieś w pobliżu.
Pomiędzy treningami niewiele miałem czasu na randki, ale byłaś wyrozumiała, szczególnie wtedy, gdy po dwóch latach znajomości wręczyłem ci pierścionek zaręczynowy. Byliśmy młodzi, zakochani, szybko założyliśmy rodzinę, niektórzy nawet twierdzili, że za szybko. Wcale się nie martwiłem obawami innych, bo coraz więcej grałem i przy okazji coraz lepiej zarabiałem. Miałem dwadzieścia siedem lat i miałem wszystko - sportową karierę, piękny dom, cudowną żonę i zdrowe dziecko. Szczerze wierzyłem, że nigdy nie zaprzepaściłbym tego z własnej winy.

Tuż po wypadku powtarzałem, że wszystko będzie dobrze i jeszcze wtedy mi wierzyłaś. Nawet kiedy ratownicy reanimowali naszego syna w karetce, wciąż wierzyłaś moim wątłym zapewnieniom. Dopiero w szpitalu oboje zrozumieliśmy, że okłamałem cię w najgorszym możliwym momencie.

To nie była nasza wina.
Nic nie mogliśmy zrobić.
To wina tamtego pijanego kierowcy.
Nie chciałaś mnie słuchać, nie mogłaś już na mnie patrzeć, bo przestałaś mi wierzyć. Ja tęskniłem za twoim spojrzeniem i jednoczeście bałem się go najbardziej na świecie. Wzieliśmy rozwód, sprzedaliśmy dom, a masę pamiątek po dawnym szczęściu podzieliliśmy na pół.
Kilka lat zajęło nam nauczenie się jak ze sobą rozmawiać. Tak zwyczajnie, po ludzku, bez pretensji, nawet jeśli żal wciąż w nas pozostał. Choć wspomnienia bolą, nadal tkwi w nich piękno, wreszcie możemy to przed sobą przyznać.
Poszukuję byłej żony, z którą John wciąż pozostaje w kontakcie. Powinna być w zbliżonym wieku (37 lat), żadnych innych szczegółów odnośnie kreacji postaci nie narzucam. Poznali się w 2008, zaręczyli w 2010, ślub wzięli po krótkim okresie narzeczeństwa. Wypadek miał miejsce kilka lat później - celuję w 2016, a rok lub dwa lata później zdecydowali się na rozwód. Rzecz jasna jest możliwość manipulowania tymi datami, wskazałam je bardziej orientacyjnie, gdyby chętna osoba chciała sobie ułożyć w głowie własne kalendarium.
Miło mi będzie, jeśli okaże się, że po rozwodzie była małżonka ułożyła sobie życie, może nawet znów weszła w szczęśliwy związek i doczekała się kolejnej pociechy. Równie dobrze mogła odnalaźć szczęście w rozwoju kariery zawodowej. Jeśli jednak wciąż się nie otrząsnęła po tragedii, John z pewnością się od niej nie odwrócił przez te wszystkie lata. *_*
Oczyma wyobraźni widzę tę relację jako utrzymaną więź, która przekształciła się w przyjaźń. Dwoje zranionych ludzi, co wciąż w razie konieczności skoczą za sobą w ogień, ale z powodu traumy zatracili umiejętność życia ze sobą dzień po dniu.
Moje tempo odpisów może nie być ekspresowe, ale nie będzie też całkowicie mozolne. Na pewno nie ucieknę i dołożę wszelkich starań, aby wspólne wątki były ciekawe! <3
Zapraszam do kontaktu na pw.

and if we hit on troubled water
I'll be the one to keep you warm and safe, brother
STATUS: AKTUALNE | 03/08
ObrazekObrazek
#littlebrother #doubletrouble #hockeyislife #torontomapleleafs
Niezwyciężeni na lodzie bracia Myers.

Nas obu spośród rówieśników wyróżniał ogromny talent do hokeja, którego zgodnie postanowiliśmy nie zaprzepaścić. Innym łatwo było mówić, że wszystko co związane z hokejem przychodzi nam z wrodzoną naturalnością - płynność ruchu, szybkość przejazdu, stabilność chwytu na kiju, umiejętność utrzymania krążka w całkowitej kontroli przy dynamicznych zwrotach. Za każdą rzekomo łatwo przychodzącą nam umiejętnością kryły się długie godziny treningów.
Podczas każdej zimy to my pierwsi biegliśmy sprawdzić lód na Blair Pond Park. To my odśnieżaliśmy zamarznięty staw, ustawialiśmy bramki, organizowaliśmy całe torby krążków, aby móc ćwiczyć oddawanie strzałów. Chłopaki z pobliskich domów przychodzili na gotowe, czasem na chwilę, inni na kilka godzin, ale tylko my spędzaliśmy wszystkie popołudnia po szkole i całe wolne dnie od świtu do zmierzchu na lodowej tafli.
Nie ustawaliśmy w naszych wysiłkach i to się opłaciło. Zawsze byliśmy brani do wyjściowych składów szkolnych drużyn i wszyscy wokół zachwalali wysoki poziom naszego zgrania. Jako pierwszy dołączyłem do lokalnej juniorskiej drużyny, ty zaraz po mnie, gdy tylko wiek pozwolił. Podobna sytuacja nastąpiła również wtedy, gdy wyprowadziłem się do Toronto, aby zacząć grać w Amerykańskiej Hokejowej Lidze - zaraz zjawiłeś się obok z ogromnym zapałem do gry w tych samych barwach co ja. Napędzaliśmy się wzajemnie na każdym kroku, aby wspiąć się wyżej. Udało nam się spełnić marzenie z dzieciństwa, w końcu obaj weszliśmy do najwyższej hokejowej ligi, gdy zasililiśmy szeregi Toronto Maple Leafs.

Dobra passa braci Myers przerwana.

Wypadek samochodowy zakończył moją karierę sportową, ale wpłynął także na twoją, bo wybił cię z rytmu na długie miesiące. Obaj jakoś się odbudowaliśmy, ponieważ hokej wciąż był tym, co znaliśmy najlepiej i kochaliśmy najmocniej. Zostałem asystentem trenera w młodzieżowej drużynie hokejowej, dołączyłem też do twoich indywidualnych treningów, abyś poczuł na własnej skórze, że nie pozwolę ci zaprzepaścić ciężko wypracowanego sukcesu. Ja nie miałem już szansy na doświadczenie olimpijskich zmagań, jednak przed tobą było pełno wielkich możliwości.
Po dwóch tragicznych sezonach znów zacząłeś błyszczeć, a moja juniorska drużyna zaczęła odnosić pierwsze drobne sukcesy. Wspólnie przebrnęliśmy przez najgorszy kryzys. Naprawdę nie wiem, czy byłbym dziś wśród żywych, gdybyś zaraz po moim rozwodzie nie chwycił mnie za bary, nie powiózł do rodzinnego miasta, prosto pod Blair Pond Park, abyśmy ponownie zagrali na zamarzniętym stawie jak te dwa głupie dzieciaki z dawnych lat.
Poszukuję młodszego brata w wieku 34-35 lat. Braci łączy bezgraniczna miłość do hokeja i zawsze grali w tych samych drużynach, choć to John z racji starszeństwa przecierał szlaki. Zaczęli od szkolnych drużyn, potem grali w swoim rodzinnym mieście w juniorskiej drużynie Kelowna Rockets (WHL), gdzie stanowili trzon drużyny, z którą wygrywali mistrzostwa. John zaraz po ukończeniu 19 lat podpisał swój pierwszy kontrakt z Toronto Marlies (AHL), potem dołączył do niego brat i po jakimś czasie obaj przeszli do Toronto Maple Leafs (NHL). John przedwcześnie zakończył czynną karierę sportową z powodu wypadku samochodowego, ale nie przestał kochać hokeja, więc został asystentem trenera i potem trenerem juniorskiej drużyny Guelph Storm.
Trochę szczegółów narzucam - wiek, ścieżkę kariery i obecny zawód hokeisty, ale w inne aspekty kreacji postaci wcale nie wnikam. W zamian mogę zaoferować masę braterskich wątków i prywatne treningi organizowane przez trenera Johna. Może przestali już razem grać, ale starszy brat na pewno dalej pilnuje postępów młodszego, aby czasem nie spoczął na laurach.
Jeśli marzysz o byciu sportowym bohaterem Toronto, zgłoś się koniecznie, moje pw czeka! *_*