W naszej rodzinie dużo rzeczy wyglądało inaczej, niż mogłoby się wydawać z zewnątrz. Ojciec był chirurgiem — człowiekiem, który nosi w sobie absolutną wiarę w sens pracy, precyzję i ciszę. Ma w sobie ten rodzaj skupienia, który zmusza ludzi do przyjęcia właściwej postawy, jakby samo jego wejście do pomieszczenia prostowało kręgosłupy. Nie mówi dużo, ale wiele oczekuje. Nie z pogardą, a raczej z przekonaniem, że wszyscy możemy być lepsi, o ile się postaramy. Matka to jego przeciwieństwo — artystka. Zdolna, natchniona, wrażliwa, czasem chaotyczna. Jednego dnia potrafi stworzyć coś, co zapiera dech w piersi, drugiego zaszyć się w pracowni i nie odbierać telefonów, trzeciego zaś snuć się po domu z kieliszkiem martini i
"szukać weny". Ojciec twierdzi, że to kwestia temperamentu, ale wiadomo, że nie zawsze potrafi odnaleźć się w świecie naszych rodzinnych, sztywnych zasad.
Ich świat działał razem, bo musiał. Nam kazano trzymać się pewnych reguł — tego, co wypada, co świadczy o nas dobrze, co buduje nazwisko Grahamów. Nie panował tu terror, zaś cicha, elegancka dyscyplina.
Dorastaliśmy w tym wszystkim razem. Ja, pośrodku — urodzony głównie do tego, by „nie robić bałaganu” i „prowadzić się właściwie”. Wy — starsi lub młodsi — dostaliście inne zadania, inne oczekiwania, ale jedno było wspólne: w naszym domu zawsze chodziło o zachowanie pozorów. Nawet kiedy coś pękało, robiło to bezgłośnie. Dlatego między nami, rodzeństwem, nigdy nie było wielkiej wojny. Różnice, tak. Kilka ostrych słów, czasem.
Ale nigdy rozłam.
Konkrety:
➤ Szukam rodzeństwa młodszego lub starszego, czyli rozstrzał 30-40 lat. Płeć dowolna.
➤ Nie chcę żadnego dramatu z czarnymi owcami, ale naturalnie wszelki sprzeciw wobec rodzinnych zasad, drobne bunty, czy po prostu cicha wojna opierająca się o dyskretnie podejmowane decyzje, mogące doprowadzić rodziców do szewskiej pasji, jak najbardziej!
➤ Relacja między rodzeństwem jest do dogadania. Wolałabym coś z wzajemnym zrozumieniem, niż ciągłym darciem kotów, ale przedyskutuję wszelkie ciekawe pomysły. Wiadomo — krzywe zwierciadło lepsze od słodko-pierdzącej rzeczywistości.
➤ W rodzinnej piekarni poza Michaelem jest jeszcze najmłodsza
Ruby J. Graham
➤ Więcej info w karcie Michaela oraz oczywiście na pw
