Ricardo E. Martinez
: wt sty 13, 2026 10:18 pm
Ricardo Estrada Martinez

data i miejsce urodzenia
13/08/1990, NY, USAzaimki
on zawód
kucharz miejsce pracy
Puerto Rico orientacja
hetero dzielnica mieszkalna
Parkdalepobyt w toronto
od tygodnia umiejętności
gotowac słabości
bardzo ładne dziewczyny, pieniążki, węże Matka miała polot i serce bardzo kochliwe, zakochała się w Portorykańczyku, co nie spodobało się jej ojcu. Ale on nie miał za dużo do gadania, bo kiedy tylko zaczął, to matka się spakowała i wyjechała z kraju swojego (Kolumbii) do Puerto Rico do ukochanego. Dobrze, że tak zrobiła, bo zaraz za pięć miesięcy urodził się najstarszy mój brat. Później siostra, siostra, siostra no i ja. Od drugiej siostry rodzice mieszkali już połowicznie w Nowym Yorku. Połowicznie, bo ojciec pojechał pierwszy, matka pojechała za nim znów. Ja byłem drugim dzieciakiem urodzonym w Stanach, co jeszcze z sześć lat temu było pozytywne, no ale teraz to się trochę boję kraj opuszczać. Ale jaki kraj? No właśnie Porto Rico, bo chociaż wychowywałem się w USA i chodziłem tu do szkół, to na studia nie chciało mi się iść (zresztą za co?? a kredytu chyba i tak bym nie dostał), więc wróciłem do korzeni do Puerto Rico.
I odkąd tam pojechałem w 2009 roku, to mogę śmiało powiedzieć, że czuję się bardziej Portorykańczykiem niż Amerykaninem. Możecie pytać PO CO tam pojechałem. Przyznam się, że zazdrościłem swoim kuzynom z Kolumbii (tej z ktorej uciekła moja matka), bo kiedykolwiek do nas przyjeżdżali to mówili fajnym akcentem, mówili o wspaniałym jedzonku, o pięknych widokach i był w nich taki fajny luz, którego no nie mieli amerykańscy koledzy.
Zacząłem poznawać kulturę, a że zawsze lubiłem siedzieć w kuchni, to zatrudniłem się w jednej, drugiej, trzeciej budzie, poznałem co to trudna praca i jak pieniądz ciężko zdobyć niekiedy. No i tak właśnie juz kilkanascie lat pracuje, jestem kucharzem. Zaczynałem od niczego i możecie się śmiać, ale pracuje w restauracji z gwiazdką Michelin, a w przyszłości chciałbym otworzyć swoją własną kuchnię.
W zeszłym roku oświadczyłem się mojej dziewczynie, którą poznałem tuż po przyjeździe do San Juan, no i nie dalej jak miesiąc temu był ślub. Pech chciał, że jakiś miesiąc przed ślubem miałem taki epizod, w kórym poznałem miłość swojego życia. No i uznałem, że miesiąc miodowy to świetny moment, żeby wyjechać i gonić za tamtym uczuciem. Zobaczę, czy coś z tego będzie, jak coś to zawsze jeszcze mi zostaje wrócić do żonki, conie?
Miał kawalerski w Las Vegas.
Zawsze chciał mieć pieska.
Często udaje, że nie gada po angielsku, tylko mówi do ludzi po hiszpańsku i niech sobie radzą.
I odkąd tam pojechałem w 2009 roku, to mogę śmiało powiedzieć, że czuję się bardziej Portorykańczykiem niż Amerykaninem. Możecie pytać PO CO tam pojechałem. Przyznam się, że zazdrościłem swoim kuzynom z Kolumbii (tej z ktorej uciekła moja matka), bo kiedykolwiek do nas przyjeżdżali to mówili fajnym akcentem, mówili o wspaniałym jedzonku, o pięknych widokach i był w nich taki fajny luz, którego no nie mieli amerykańscy koledzy.
Zacząłem poznawać kulturę, a że zawsze lubiłem siedzieć w kuchni, to zatrudniłem się w jednej, drugiej, trzeciej budzie, poznałem co to trudna praca i jak pieniądz ciężko zdobyć niekiedy. No i tak właśnie juz kilkanascie lat pracuje, jestem kucharzem. Zaczynałem od niczego i możecie się śmiać, ale pracuje w restauracji z gwiazdką Michelin, a w przyszłości chciałbym otworzyć swoją własną kuchnię.
W zeszłym roku oświadczyłem się mojej dziewczynie, którą poznałem tuż po przyjeździe do San Juan, no i nie dalej jak miesiąc temu był ślub. Pech chciał, że jakiś miesiąc przed ślubem miałem taki epizod, w kórym poznałem miłość swojego życia. No i uznałem, że miesiąc miodowy to świetny moment, żeby wyjechać i gonić za tamtym uczuciem. Zobaczę, czy coś z tego będzie, jak coś to zawsze jeszcze mi zostaje wrócić do żonki, conie?
Ciekawostki
Ma swój ulubiony zestaw noży. Miał kawalerski w Las Vegas.
Zawsze chciał mieć pieska.
Często udaje, że nie gada po angielsku, tylko mówi do ludzi po hiszpańsku i niech sobie radzą.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
niskizgoda na śmierć postaci
takzgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
niezgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie