Soraya Cano
: sob maja 23, 2026 9:10 am
Soraya „Raya” Cano

data i miejsce urodzenia
01.06.1995, Toronto, Kanadazaimki
Żeńskiezawód
Pielęgniarkamiejsce pracy
Mount Sinai Hospitalorientacja
Heterodzielnica mieszkalna
West Endpobyt w toronto
Od urodzeniaumiejętności
Dobrze gotuje. Robi domowe przetwory oraz kompoty. Szybko czyta. Ma dobrą rękę do roślin oraz zwierząt. Jest na dość zaawansowanym etapie jogi. Umie jeździć konno. Ma ładną cerę, przez co nie potrzebuje się za dużo malować. Podobno jest świetnym materiałem na żonę. Jest nie najgorszą z złotą rączką.słabości
Boi się ciemności. Śpi przy zapalonej nocnej lampce. Nie radzi sobie z zachowaniem pozorów, że coś ją nie rusza. Zdarza jej się być przesądną. Ostrożnie podchodzi do każdej nowej znajomości, szczególnie gdy jest ona zapoczątkowana przez Internet. Nie radzi sobie za dobrze z technologią, ma do niej dwie lewe ręce. Stara się nie wychodzić po ciemku, bo nigdy nic nie wiadomo. Unika oglądania horrorów, bo nie może potem spać. Przed babcią i całym światem udaje, z różnym skutkiem,, że jest silną i zaradną kobietą. Wiesz dziadku, aż mi się nie chce wierzyć, że to już cztery miesiące jak ciebie nie ma. Babcia wciąż nie może się pozbierać na tyle, by przyjść do ciebie w odwiedziny. Nawet jeśli jest to cmentarz, to teraz jedynie miejsce, gdzie możemy się spotkać.
Pamiętam, jak mówiłeś, że miejsce nie jest ważne, bo tych których kochamy zawsze są z nami. W naszych sercach oraz myślach. I chyba coś tym jest, ale tu, na cmentarzu najbardziej czuję twoją obecność.
Tak samoistnie wracają do mnie te wszystkie radosne chwile. To jak uczyłeś mnie jeździć na rowerze, naprawiać cieknący kran czy wymieniać żarówki. Zawsze zachęcaliście mnie z babcią, bym była jak najbardziej samodzielna, bo powtarzaliście, ż nie będziecie żyć wiecznie. Jako dziecko nie chciałam o tym słyszeć. I to się nie zmieniło nawet, jak dorosłam. A teraz cię nie ma, więc muszę wymieniać żarówki, bo nikt tego za mnie nie zrobi. I wbrew pozorom wiele twoich nauk z majsterkowania bardzo mi się teraz przydaje.
Dzielnie zastępowaliście mi rodziców, którzy poza przysyłanymi prezentami i pieniędzmi na moje wychowanie, byli dla mnie jak obcy. Wszystkie wspomnienia z radosnego dzieciństwa, są związane z tobą i babcią. Pomagaliście mi w lekcjach, uczyliście mnie czytać, pisać, liczyć. Zaprowadzaliście do szkoły, na zajęcia dodatkowe. To was wypatrywałam, gdy kończyłam z dumą liceum, a potem odbierałam dyplom ukończenia studiów. Nie potrzebowałam mamy ani taty, bo miałam was. I chciałam, żebyś to ty poprowadził mnie, w białej sukni, do ołtarza. Ale ostatecznie ciebie nie ma, kandydata na męża też nie. To jedno, z ostatnio licznych, marzeń, które nigdy się nie spełni.
- Ma duszę romantyczki.
- Wzrusza się na ślubach oraz innych radosnych uroczystościach.
- Idealny prezent dla niej to książka, dobra herbata lub ciepłe, wełniane skarpetki.
- Jeździ rowerem albo komunikacją miejską.
- Jest wierną fanką Harry’ego Pottera.
- Ma dwa koty przygarnięte ze schroniska.
- Mieszka z babcią, gdyż dziadek zmarł na początku tego roku.
- Jest typową książkarą. W swoim pokoju na dwa regały zastawione od góry do dołu książki. Półki zdobią również gadżety z ulubionych serii czy figurki postaci.
- Kolekcjonuje kubki oraz magnesy na lodówkę.
- W wolnych chwilach chodzi na zajęcia z garncarstwa.
- Lubi, gdy serwowane dania ładnie wyglądają, w końcu oczami też się przysłowiowo je.
- Idealna randka to kolacja przy świecach w ogrodzie, gdy księżyc jest w pełni. Do tego romantyczna muzyka grająca na żywo.
- Na playlistach głównie znajduje się muzyka z latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku i wczesnych dwutysięcznych.
Pamiętam, jak mówiłeś, że miejsce nie jest ważne, bo tych których kochamy zawsze są z nami. W naszych sercach oraz myślach. I chyba coś tym jest, ale tu, na cmentarzu najbardziej czuję twoją obecność.
Tak samoistnie wracają do mnie te wszystkie radosne chwile. To jak uczyłeś mnie jeździć na rowerze, naprawiać cieknący kran czy wymieniać żarówki. Zawsze zachęcaliście mnie z babcią, bym była jak najbardziej samodzielna, bo powtarzaliście, ż nie będziecie żyć wiecznie. Jako dziecko nie chciałam o tym słyszeć. I to się nie zmieniło nawet, jak dorosłam. A teraz cię nie ma, więc muszę wymieniać żarówki, bo nikt tego za mnie nie zrobi. I wbrew pozorom wiele twoich nauk z majsterkowania bardzo mi się teraz przydaje.
Dzielnie zastępowaliście mi rodziców, którzy poza przysyłanymi prezentami i pieniędzmi na moje wychowanie, byli dla mnie jak obcy. Wszystkie wspomnienia z radosnego dzieciństwa, są związane z tobą i babcią. Pomagaliście mi w lekcjach, uczyliście mnie czytać, pisać, liczyć. Zaprowadzaliście do szkoły, na zajęcia dodatkowe. To was wypatrywałam, gdy kończyłam z dumą liceum, a potem odbierałam dyplom ukończenia studiów. Nie potrzebowałam mamy ani taty, bo miałam was. I chciałam, żebyś to ty poprowadził mnie, w białej sukni, do ołtarza. Ale ostatecznie ciebie nie ma, kandydata na męża też nie. To jedno, z ostatnio licznych, marzeń, które nigdy się nie spełni.
Ciekawostki
- Wychowali ją dziadkowie, ponieważ rodzice byli wciąż zajęci pracą. Ostatecznie tak się rozwiedli, zostawiając córkę pod opieką rodziców, ze strony ojca. - Ma duszę romantyczki.
- Wzrusza się na ślubach oraz innych radosnych uroczystościach.
- Idealny prezent dla niej to książka, dobra herbata lub ciepłe, wełniane skarpetki.
- Jeździ rowerem albo komunikacją miejską.
- Jest wierną fanką Harry’ego Pottera.
- Ma dwa koty przygarnięte ze schroniska.
- Mieszka z babcią, gdyż dziadek zmarł na początku tego roku.
- Jest typową książkarą. W swoim pokoju na dwa regały zastawione od góry do dołu książki. Półki zdobią również gadżety z ulubionych serii czy figurki postaci.
- Kolekcjonuje kubki oraz magnesy na lodówkę.
- W wolnych chwilach chodzi na zajęcia z garncarstwa.
- Lubi, gdy serwowane dania ładnie wyglądają, w końcu oczami też się przysłowiowo je.
- Idealna randka to kolacja przy świecach w ogrodzie, gdy księżyc jest w pełni. Do tego romantyczna muzyka grająca na żywo.
- Na playlistach głównie znajduje się muzyka z latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku i wczesnych dwutysięcznych.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
niskizgoda na śmierć postaci
niezgoda na trwałe okaleczenie
niezgoda na nieuleczalną chorobę postaci
niezgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
niezgoda na utratę posady postaci
nie