Preston Voss
: ndz paź 25, 2026 11:51 pm
Preston "Kade" Voss
data i miejsce urodzenia
17/03/1988 I Port Angeles, USAzaimki
on/jegozawód
oficer operacji specjalnychmiejsce pracy
Central Intelligence Agencyorientacja
heteroseksualnydzielnica mieszkalna
financial districtpobyt w toronto
2 tygodnieumiejętności
Były żołnierz amerykańskich sił specjalnych, wyszkolony w posługiwaniu się bronią palną, walce wręcz i działaniach taktycznych. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy wywiadowczej, obserwacji, infiltracji i działaniu pod przykrywką. Potrafi zdobywać zaufanie, skutecznie kłamać i dostosowywać się do obcego otoczenia. Biegle posługuje się rosyjskim, względnie dobrze zna arabski (dialekt iracki) oraz podstawy chińskiego i niemieckiego. Zna zasady pierwszej pomocy i przetrwania w trudnych warunkach. Zachowuje zimną krew pod presją, choć nie zawsze podejmuje właściwe decyzje.słabości
Ma silną potrzebę kontroli, która nie ogranicza się wyłącznie do pracy. Lubi decydować za innych, narzucać własne rozwiązania i wiedzieć o wszystkim, co dzieje się wokół niego, nawet gdy zwyczajnie nie jest to jego sprawą. Nie radzi sobie z budowaniem trwałych relacji, bywa niecierpliwy i ma problem z przyznawaniem się do błędów. Źle znosi bezczynność i sytuacje, w których nie ma kontroli nad przebiegiem wydarzeń. Ma skłonność do nadużywania alkoholu, zwłaszcza kiedy nie może zasnąć. Zdarza mu się przeceniać własne możliwości i ignorować objawy przemęczenia. Ma chorobę lokomocyjną gdy siedzi na miejscu pasażera.E N L I S T M E N T
united states army
Nie miał szczególnych powodów, żeby to zrobić. Nie pochodził z rodziny o wojskowych tradycjach, nieszczególnie kierował nim patriotyczny obowiązek, nie marzył też o medalu przypiętym do piersi. Potrzebował kierunku, a armia oferowała mu go w pakiecie z trzema posiłkami dziennie i miejscem do spania.
Szybko nauczył się wstawać przed świtem, ścielić łóżko w ten ich pedantyczny sposób i odpowiadać na pytania, które zbytnio nie wymagały od niego własnego zdania.
Nie przeszkadzały mu wrzaski przełożonych. Nie przeszkadzał wysiłek fizyczny ani permanentne zmęczenie. Najwyraźniej całkiem dobrze odnajdywał się w świecie, w którym ktoś inny podejmował za niego wszystkie decyzje.
Pierwszą z nich było pozostanie w wojsku na dłużej.
S E L E C T I O N
u.s. army special forces
Nie był najlepszym strzelcem w swojej jednostce. Nie był też najszybszy, najsilniejszy, cholera, nie był nawet najbardziej lubiany. Miał jednak pewną cechę, którą jego przełożeni cenili znacznie bardziej od wyników testów sprawnościowych.
Nie zadawał pytań, nie wznosił protestów, po prostu r o b i ł.
Nie zależało mu na awansach i odznaczeniach, nawet na uznaniu kogokolwiek poza ludźmi, z którymi przyszło mu służyć. Nie miał wielkich ambicji ani szczytnych ideałów, które pragnął realizować i potrzebował do tego odpowiednio błyszczących medali. Chciał po prostu być dobry w swojej robocie i w tej potrzebie jednocześnie był ów robocie wysoce lojalny.
Lojalność okazała się cechą o wysokiej wartości nie tylko w jego jednostce - szczególnie, gdy przyszła w parze z dyskrecją.
R E C R U I T M E N T
central intelligence agency
Drugiej wysłuchał do końca.
Trzecia nie pozostawiała zbyt wiele miejsca na negocjacje, choć oficjalnie nikt nie zmuszał go do opuszczenia dotychczasowej służby.
Oferowano mu znacznie więcej pieniędzy, znacznie mniej zasad i pracę, o której nie będzie mógł opowiedzieć nikomu. Ambiwalentny układ, biorąc pod uwagę brak możliwości awansu i nieobecność owocowych czwartków.
Żadnej umowy do podpisania.
Zamiast tego posadzono go na krześle w ciemnym, pozbawionym okien pomieszczeniu, naprzeciwko człowieka przekonanego o tym, że wie o nim więcej, niż on sam.
Godziny zadawanych pytań i skrupulatnie notowanych odpowiedzi. Wypominane błędy mieszały się z nazwiskami poległych towarzyszy w daremnych próbach zakwestionowania jego decyzji, wyprowadzenia go z równowagi. Nikogo nie interesowało nic ze sztampy obecnej w filmach - czy potrafił zabijać, czy znosił ból ani jak długo wytrzymywał bez snu. Wojsko zdążyło już udzielić odpowiedzi na te pytania.
Tylko bezsensowny ciąg pytań i oskarżeń próbujący określić punkt, w którym mógłby się złamać.
Kiedy wreszcie wyrzucono go na zewnątrz, nikt nie pokwapił się by poinformować go o wynikach jakże skomplikowanego procesu rekrutacyjnego. Kilka dni później otrzymał następną propozycję.
Tym razem ją przyjął.
O P E R A T I O N S
directorate of operations, cia
Bywał przedsiębiorcą, konsultantem, pracownikiem ambasady, sprzedawcą hot dogów na ulicy. Wędrował palcem na mapie przemieszczając się pomiędzy kolejnymi krajami z bagażem, którego zawartość zależała od charakteru aktywnego sposobu dbania o bezpieczeństwo narodowe.
Czasem wystarczyło kilka rozmów bądź ukradkiem zrobionych zdjęć.
Czasem trzeba było pozbyć się człowieka, którego nazwisko kilka godzin wcześniej ktoś podrzucił mu w skomplikowany sposób.
Niektórzy mieli brzydkie gęby rodem z dokumentów o jedenastym września i równie podłe zamiary.
Niektórzy spoglądali na niego z wyrazem niezrozumienia schowanym za długimi rzęsami.
Nie zadawał pytań, jeśli odpowiedzi nie były konieczne do wykonania zadania. Nie zatrzymywał pamiątek, nie przywiązywał się do miejsc, nie zostawiał za sobą ludzi, którzy mogliby za nim zatęsknić.
Niezbyt go to interesowało.
Y O U
head full of regret
Przelotnym epizodem w karierze liczonej w latach, setkach zmienionych tożsamości i tysiącach twarzy, których imion nigdy nie zadał sobie trudu zapamiętać. Nie pierwszą kobietą, która znalazła się w jego łóżku, i z pewnością nie ostatnią. Nie miała żadnego powodu, żeby zapisać się w jego pamięci na dłużej.
Wystarczyła jednak jedna noc. Kilka godzin, podczas których pozwolił sobie zapomnieć o podstawowych zasadach własnej pracy. Jedna chwila nieuwagi, której ceną okazał się dysk zawierający informacje, jakie nigdy nie powinny znaleźć się w niepowołanych rękach.
Zniknęła razem z nim, pozostawiając Prestona z koniecznością wytłumaczenia przełożonym, w jaki sposób człowiek z jego doświadczeniem pozwolił się tak zwyczajnie oszukać.
Nie zamierzał poświęcać czasu na roztrząsanie jej motywów ani zastanawianie się, która część tej znajomości była kłamstwem. Popełnił błąd. Jeden z nielicznych, na jakie pozwolił sobie w całej swojej karierze.
I zamierzał go naprawić.
zgoda na powielanie imienia
niezgoda na powielanie pseudonimu
nieZgody MG
poziom ingerencji
wysokizgoda na śmierć postaci
takzgoda na trwałe okaleczenie
takzgoda na nieuleczalną chorobę postaci
takzgoda na uleczalne urazy postaci
takzgoda na utratę majątku postaci
takzgoda na utratę posady postaci
tak