Strona 27 z 27

zasady i zgłoszenia

: wt paź 27, 2026 4:44 pm
autor: Wendy Gardner
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Wendy Gardner
Nazwa kamienia milowego: Spotify Wrapped
Należne MC: 3MC
REALIZACJA: INFORMATOR
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Wendy Gardner
Nazwa kamienia milowego: Fun Fact
Należne MC: 6MC
REALIZACJA: INFORMATOR
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Wendy Gardner
Nazwa kamienia milowego: CHARACTER ARC
Należne MC: 5MC
REALIZACJA: INFORMATOR
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Wendy Gardner
Nazwa kamienia milowego: MOODBOARD
Należne MC: 3MC
REALIZACJA: INFORMATOR

komentarz od:Alexander Hall, wt paź 27, 2026 5:20 pm

:rizz:

zasady i zgłoszenia

: wt paź 27, 2026 5:55 pm
autor: eliel m. saynsberry
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: dino
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie
Nazwa kamienia milowego: Spotify Wrapped
Należne MC: 3MC x 2
REALIZACJA: plejka Eliela, plejka Franka

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 28, 2026 9:12 am

:edward:

zasady i zgłoszenia

: wt paź 27, 2026 7:06 pm
autor: Milagros Fontaine
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Milagros Fontaine
Nazwa kamienia milowego: Influencer
Należne MC: 2MC
REALIZACJA: INSTA
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Milagros Fontaine
Nazwa kamienia milowego: Fun Fact
Należne MC: 6MC
REALIZACJA: informator
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Milagros Fontaine
Nazwa kamienia milowego: Spotify Wrapped
Należne MC: 3MC
REALIZACJA: informator
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Milagros Fontaine
Nazwa kamienia milowego: CHARACTER ARC
Należne MC: 5MC
REALIZACJA: informator
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: winnie
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie Milagros Fontaine
Nazwa kamienia milowego: MOODBOARD
Należne MC: 3MC
REALIZACJA: informator

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 28, 2026 9:24 am

:edward:

zasady i zgłoszenia

: wt paź 27, 2026 10:15 pm
autor: Jason Choi
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: Solhy
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: Making Connections
Należne MC: 30 MC
REALIZACJA: tutaj wątek, tutaj towarzysze klawiatury:
august winters
Shereen Winfield
Eric Stones
Cassandra Wildbird
Jamie Park
Gabriela R. Blais
Alexander Hall
Erika Lindberg
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: Solhy
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: Party Animal
Należne MC: 10 MC
REALIZACJA: tutaj wątek, ci sami towarzysze, co powyżej
Spoiler
"Alex, którego urodziny zbliżały się w zawrotnym tempie, zarzucił na grupowej konferencji słowa klucz: chłopaki, w tym roku nie robię urodzin. Słowa te sprawiły, że na grupie zawrzało. Wszyscy zgodnie wyrazili sprzeciw, podważając decyzję Alexa. Eric, najwyraźniej nie potrafiąc zaakceptować takiego rozwiązania, zarzucił więc pomysłem, żeby zorganizować urodziny w jego domu, który od kilku dni stał pusty, bo Stones i Winfield uznali, że są dorośli i będą razem mieszkać. Jamie zaproponowała upieczenie tortu, Erika natomiast, że każdy dorzuci coś od siebie i zorganizują imprezę wspólnymi siłami."
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: Solhy
Rodzaj: odnawialne
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: Storyteller
Należne MC: 10 MC
REALIZACJA: tutaj wątek
Spoiler
Łoś Superktoś: "Alex, którego urodziny zbliżały się w zawrotnym tempie, zarzucił na grupowej konferencji słowa klucz: chłopaki, w tym roku nie robię urodzin. Słowa te sprawiły, że na grupie zawrzało. Wszyscy zgodnie wyrazili sprzeciw, podważając decyzję Alexa. Eric, najwyraźniej nie potrafiąc zaakceptować takiego rozwiązania, zarzucił więc pomysłem, żeby zorganizować urodziny w jego domu, który od kilku dni stał pusty, bo Stones i Winfield uznali, że są dorośli i będą razem mieszkać. Jamie zaproponowała upieczenie tortu, Erika natomiast, że każdy dorzuci coś od siebie i zorganizują imprezę wspólnymi siłami."
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: Solhy
Rodzaj: odnawialne
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: Long Haul
Należne MC: 15 MC
REALIZACJA: tutaj wątek, 7 stron

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 28, 2026 9:34 am

:edward:

zasady i zgłoszenia

: wt paź 27, 2026 11:42 pm
autor: Eiv Merritt
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: she
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie
Nazwa kamienia milowego: Spotify Wrapped
Należne MC: 3
REALIZACJA: informator
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: she
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie
Nazwa kamienia milowego: Influencer
Należne MC: 2
REALIZACJA: instagram, zrzut

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 28, 2026 9:53 am

:edward:

zasady i zgłoszenia

: śr paź 28, 2026 1:18 am
autor: Daniel Moore
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: tucha
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: postacie
Nazwa kamienia milowego: go shawty it's your birthday
Należne MC: 18
REALIZACJA: link do rzutu

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 28, 2026 9:56 am

:edward:

zasady i zgłoszenia

: śr paź 28, 2026 1:59 pm
autor: raphael valencourt
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: dirty little diesel.
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: frenemies
Należne MC: 20
REALIZACJA: viewtopic.php?t=6492
viewtopic.php?t=5528
viewtopic.php?t=5980
Spoiler
handel ludźmi, tortury, upokorzenie, pogarda, nienawiść
Dwadzieścia cztery godziny.
Walka. Liczenie czasu: najpierw w pamięci, a gdy oczy zmęczone światłem błagały o litość i umysł znużony monotonią piwnicy szukał sekund głębokiego snu, na głos. Liczyła krople w kolejnych kroplówkach, posiłki, a wreszcie powtarzalne sekwencje w muzyce, którą zapętlono ku jej męczarniom. Próbowała bronić się przed hałasem, ale jej rozdrażnienie i trudność ze skupieniem rosły wykładniczo. Setna minuta była znacznie gorsza, niż pierwsza. A dalej… Dalej była tylko desperacka próba zachowania własnej tożsamości. Imienia, nazwiska, wieku. Tego, że jej ulubiony tryptyk czekał na nią w muzeum Prado w Madrycie, że banany wybierała prawie całkiem zielone i zdaniem matki - łamała na nich zęby. Tego, że bała się pocałować chłopca ze szkoły podczas zabawy z butelkę, bo nie robiła tego wcześniej, a koleżanki śmiały z jej aparatu ortodontycznego. Tego, że tuż przed wyjazdem na Aukcję palnęła głupstwo przy szefowej, przelała roślinę w salonie i wyszukiwała w internecie informacji o pieskach ze schroniska.
Chciała takiego najstarszego, najbrzydszego i kulawego - takiego, który dla niej byłby najpiękniejszy i najwspanialszy, ale z jakiegoś powodu był przez lata omijany i wykluczany przez resztę odwiedzających.

Ból ... nieuniknione ... dla wielkiej inteligencji ...

Czterdzieści osiem godzin.
Właściciel chciał odebrać jej kontrolę w świecie zewnętrznym. Udało się.
Nie mógł jednak odebrać je świata wewnętrznego. W nim szukała schronienia, którego nie mógł obejrzeć na kamerach, podsłuchać przez mikrofony ani jakkolwiek uchwycić.
Pojedyncza żarówka otrzymała imię. Pielęgniarka, której twarz zdawała idealnie pasować do filmu wojennego z niemieckimi napisami, stała postacią w powstającej powieści. Muzyka, choć doprowadzająca niemalże do wylewu, inspirowała obrazy, kolory, faktury, tempo. Sadie nadawała znaczenie wszystkiemu, co ją otaczało. Analizowała historię materaca, do którego ją przywiązywano i zamiast tracić rozum, tworzyła. Broniła się siłą własnej wyobraźni. Wspomnieniami rodziców, którzy uczyli jazdy na rowerze i zdrapanych kolan, po których ryk Sadie wypełniał sąsiedztwo. Brzoskwiniowy placek babci, próby otwierania puszek nożem, gdy otwieracz do konserw zaginął w akcji. Pierwsze wyjście do galerii sztuki. Mały książę. Lis. Róża. Róża… Oskar i pani Róża… To wszystko istniało nadal. Właściciel zabrał jej wolność, ale nie jej świat. Człowieka definiowało więcej, niż jego cierpienie.

Ból i cierpienie
są
dla wielkiej inteligencji i głębokiego serca.

Siedemdziesiąt dwie godziny.
Sadie zamilkła.
C a ł k i e m.
Właściciel mógł być z siebie dumny - nie dokonał tego nikt wcześniej w jej życiu. Zawsze miała coś do powiedzenia. Dominowały pytania, lustrujące jej ciekawość i głód poznania świata. Niemniej było opinii. Czasem rozładowywała napięcie żartem a czasem ulegała emocjom i pogarszała sprawy nieopatrznie rzuconą krytyką. A teraz… Nie miała już z kim rozmawiać; nie miała do kogo mówić. Nie śmiała się już nawet do siebie, i nawet siebie nie usypiała płaczem w poduszkę. Tylko leżała. Tylko patrzyła. Tylko oddychała, jeśli akurat przypomniało jej się, że warto. Obraz samotnego człowieka, upodlonego sprzedażą, porwaniem, izolacją i serią tortur nie mógł być przyjemny. A Sadie nie odgrywała żadnej roli.
Nie przegrała.
Nie wygrała.
Egzystowała w zawieszeniu pomiędzy czasem a przestrzenią. Dobita złudzeniami, że muzyka ucichła albo, że ktoś wypowiadał jej imię przez kratkę wentylacyjną w ścianie. Jej myśli zwolniły; jej umysł z trudem formułował zdania.

Ból i cierpienie są zawsze

Ból i...

Ból
Pozbawiona snu, ruchu, ciszy, prywatności i elementarnej kontroli Sadie nie stała prawdziwszą wersją siebie - zaś wersją tak wyczerpaną, że brakło jej zasobów na każdą z ról.
Na Prowadzącą.
Na głos Aukcji.
Na zabawną girl next door.
Nawet na ofiarę tortur, która byłaby zainteresowana nienawiścią wobec architekta jej wysublimowanego cierpienia.
Brakowało sił na pogardę, strach, żądania i pytania.
Gdy wątłe, obolałe ciało opadło na kafelki w wielkiej sali, Sadie oferowała Właścicielowi tylko obojętność i pustkę.
Być może niefortunnie pomylił dwie kwestie: odebranie człowiekowi siły na odgrywanie roli, oraz odebranie człowiekowi jego człowieczeństwa.
On siedział.
Ona leżała.
Dwóch mężczyzn stało przy drzwiach.
I nie działo się nic.
Powolne, ciężkie oddechy. Chłód płytek bajecznie łagodzący ból pleców; prawie tak, jak w domu, jak opakowanie mrożonego groszku przyłożone do kostki po treningu tenisa. Cisza. Błoga, upajająca cisza, której okazjonalnie przeszkadzało wspomnienie siedemdziesięciu dwóch godzin głośnej muzyki. Nie potrafiła błyskawicznie się z tego otrząsnąć. Nie miała na to siły.
Mijały minuty podczas których Sadie, tak odseparowana okrucieństwem Właściciela od swojego swobodnego stylu bycia, odpoczywała. Upokorzona, upodlona - na czyjejś podłodze, w niewoli, z ciałem ozdobionym purpurowymi śladami braku klasy Właściciela.
Przemoc była tania, kiczowata, łatwa. Zmuszanie kogoś by został - też.
Zagrożenie
Nie miała żadnej realnej sprawczości. Wreszcie jasno przedstawiono warunki przebywania na wyspie - nie miała żadnych praw, jedynie funkcję, którą winna realizować z poziomu przedmiotu. Właściciel wiedział o niej więcej, niż ona o nim. Poza sporadycznym drganiem kącików ust, nie dawał żadnych podpowiedzi - co go urażało, co go bawiło, jak mogła zaskarbić sobie jego sympatię. Potrafił wejść w jej przestrzeń osobistą bez zawahania, nie reagował na prowokacje, a odchodząc odebrał jej nawet prawo do fantazji o ucieczce.
Do samochodu wsiadła zauważalnie opuchnięta. Jej oczy były zaczerwienione, usta suche, a nadgarstki wciąż zdobiła purpura i żółć. Dowody tortur na jej skórze przypominały szlachetny marmur Calcatta; seria śladów, żył koloru, które dla właściciela były wizualnie atrakcyjne i warte każdych pieniędzy. Kamienia nikt nie pytał o zdanie; kamień nie miał posiąść zdolności do jego posiadania.
Wymiotowała cały poranek. Akompaniament głosu Victora, zbitej szyby i trzasku płonącego drewna stanowił patologicznie eleganckie tło do desperackiej próby odzyskania kontroli Prowadzącej. Wszystko inne było poza jej zasięgiem.
Wszystko poza próbą pozbycia żółci, która wypalała żołądek od środka.
Spotkanie mogło być wszystkim. Nie była w stanie wykluczyć ani odwiedzin w rzeźni, które miałyby dobitnie przypomnieć jej czym była i jak mogła skończyć - ani kolejnej sprzedaży, przed którą Raphael Valencourt zechce uczyć ją, jak wykonywać jej zawód.
Raphaela:
- Tu nie ma ról.
Słowa wybrzmiały spokojnie.
- Nie ma praw.
Nie odrywał od niej wzroku.
- Kupione przedmioty mają funkcje. - Urwał tylko na chwilę. - I służą właścicielowi.
Dlatego tak dziwiły go próby odwoływania się do jego sumienia. Sumienie. To słowo zawsze brzmiało dla niego jak nazwa narządu, którego nigdy nie posiadał. Słyszał o nim. Widział jego działanie u innych. Obserwował ludzi, którzy potrafili zmienić całe życie pod wpływem jednego wyrzutu sumienia. Fascynowało go to niemal antropologicznie, podobnie jak fascynowały badacza zwyczaje odległego plemienia.
On nie był takim człowiekiem. Nie dlatego, że uważał się za lepszego. Przeciwnie. Dawno przestał wierzyć w podział na dobrych i złych. Istnieli jedynie ci, którzy potrafili spojrzeć prawdzie w oczy, i ci, którzy potrzebowali moralnych opowieści, by zasnąć spokojnie.
Nie interesowało go, że leżąca przed nim kobieta nim gardziła.

komentarz od:Alexander Hall, śr paź 28, 2026 10:45 pm

:rizz:

zasady i zgłoszenia

: śr paź 28, 2026 3:57 pm
autor: William N. Patel
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: twoja stara
Rodzaj: odnawialne
Kategoria: posty
Nazwa kamienia milowego: Pure Evil
Należne MC: 3
REALIZACJA: ten post :hehe:

komentarz od:Alexander Hall, śr paź 28, 2026 10:46 pm

:rizz:

zasady i zgłoszenia

: śr paź 28, 2026 4:46 pm
autor: helena peregrine
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: echo
Rodzaj: jednorazowe
Kategoria: posty
Nazwa kamienia milowego: marathon writer
Należne MC: 8
REALIZACJA: 1, 2, 3, 4, 5
Kamienie milowe
Nazwa użytkownika: echo
Rodzaj: odnawialne
Kategoria: wątki
Nazwa kamienia milowego: Breaking The Ice
Należne MC: 10
REALIZACJA: klik

komentarz od:Alexander Hall, śr paź 28, 2026 10:51 pm

:rizz: