- Nie martw się, wiesz, że zawsze jestem na odpowiednim poziomie - odpowiedziałem z rozbawieniem. - I bardzo dobrze, że wcześniej ustalamy kwestie finansowe. Czasem okazałoby się, że po odnalezieniu mnie dostałbym rachunek za własną akcję poszukiwawczą. Chociaż podejrzewam, że przy mojej wartości ...
005. Sun, Lake and No Clothes | Outfit

Początkowo, gdy Audrey powiedziała mi, dokąd właściwie zmierzaliśmy, to myślałem, że robiła sobie ze mnie żarty. Szybko jednak zrozumiałem, że tym razem naprawdę nie miała z tym nic wspólnego.
- Czyli twoja siostra zaprosiła nas na plażę nudystów i uznała ...
- Nie potrzebuję od ciebie taryfy ulgowej - odpowiedziałem z uśmiechem. - Zresztą mogłabyś w ten sposób obrazić mój talent. Skoro mam cię pokonać, to zrobię to uczciwie, żebyś nie pierdoliła czasem, że to było nie fair. Specjalnie pojawię się tak późno, że zdążysz uznać mnie za zaginionego ...
004. It's Nice to Have a Friend | Outfit

Wniesienie obu kartonów na górę nie było dla mnie żadnym problemem, chociaż ich kształt sprawiał, że kilka razy musiałem poprawić sposób w jaki je trzymałem. Bardziej niż sam ciężar przeszkadzało mi to, że praktycznie nie widziałem, gdzie szedłem. Mimo ...
Starałem się utrzymać poważny wyraz twarzy, dlatego stałem jak debil z zaciśniętymi ustami. Nie było to łatwe, zwłaszcza gdy usłyszałem przeprosiny i zapewnienie, że przynajmniej żył. Właściwie to właśnie to chciałem sprawdzić, więc swoje zadanie powinienem uznać za zakończoną i wrócić do swoich ...
Zaśmiałem się pod nosem i pokręciłem trochę głową. Właściwie to powinienem był przewidzieć, że Duffy znajdzie sposób, aby ze swojego spóźnienia zrobić coś, za co jeszcze powinienem ją pochwalić. Zawsze miała niezwykły talent do przedstawiania własnych wad w taki sposób, jakby były starannie ...
Cale napięcie, które towarzyszyło mi jeszcze przed wejściem do mieszkania, zaczęło powoli ustępować. Pewnie trochę przesadzałem z tym nadmiernym przejmowaniem się wszystkim po drodze. Ostatecznie przecież nadal byłem sobą, a Ronnie nadal była Ronnie. Nie musiałem nagle zastanawiać się nad każdym ...
Nie mogłem się zdecydować, czy bardziej chciałem się roześmiać, czy jednak go udusić. Sądząc po pytaniu, to Felix kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego, ile czasu minęło. To akurat niespecjalnie mnie zaskakiwało. Felix potrafił zniknąć w swoim świecie na tyle skutecznie, że podejrzewałem, iż ...
Nie należałem do ludzi, którzy cierpliwie czekali na spóźnialskich. Pięć minut potrafiłem jeszcze zignorować. Dziesięć zaczynało mnie drażnić, a później zwykle dochodziłem do wniosku, że ktoś najwyraźniej nie szanował mojego czasu i nie widziałem powodu, żebym w zamian szanował jego. W przypadku ...
Ostatnio życie dało mi ostro w kość, zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej...
Od jutra powinienem być już bardziej produktywny. Przepraszam za chwilowy postój, mam nadzieję, że od teraz pójdzie już sprawnie z postami :D

Wyszukiwanie zaawansowane