Zayn nie wiedział o traumie, którą przeżyła Charly, dlatego jej zachowanie wydawało mu się po prostu... dziwne. Nawet bardzo dziwne, bo pies w rzeczywistości nie przejawiał żadnych oznak agresji.
Ostatecznie pozycja, w której się znaleźli była dość osobliwa, ale jednocześnie idealna, aby Zayn mógł ...
To nie był pierwszy raz, kiedy Coven miała zająć się Fredericą, ale z pewnością był to pierwszy raz, gdy sytuacja wymknęła się Zaynowi spod kontroli.
Wieczór zapowiadał się naprawdę dobrze! Przed wyjściem Zayn jeszcze raz przypomniał przyjaciółce wszystkie instrukcje. Wiedział, że doskonale je ...
Coven była lekkomyślna i naiwna, więc wcale się nie dziwił, że nie zauważyła jego niechęci ani w chwili, kiedy błagała o odnalezienie oszusta, ani teraz, gdy face to face próbowali odzyskać pieniądze. Nie miał jej tego za złe, choć początkowo mimika Zayna rzeczywiście wyrażała coś... coś innego ...
— Och, pies — powtórzył, przy czym przytaknął ze zrozumieniem. Hades w rzeczywistości był niegroźnym stworzeniem, a przynajmniej poza posesją. Samej rezydencji pilnował razem z trzema innymi Dobermanami, które doskonale odnajdywały się w tej roli. Zaynowi szczególnie zależało na bezpieczeństwie ...
Od rabunku minęło kilka dni. W tym czasie zdążył przekazać obraz Rubensa w ręce nowego właściciela. Otrzzymał w zamian pokaźną walizkę z pieniędzmi.
Dziennikarze przez kilka dni trąbili w telewizji o tym rabunku, jednak równie szybko, jak miasto ogarnęło poruszenie, równie szybko sprawa zeszła na ...
Zayn wcale nie był zdziwiony, że go odepchnęła. Właściwie sam zamierzał się odsunąć, ale najwyraźniej jej refleks okazał się szybszy. Mimowolnie uniósł dłonie w pokojowym geście, choć wszystko, co wydarzyło się do tej pory, miało niewiele wspólnego z pokojowymi zamiarami, po czym zrobił jeszcze ...
Zayn nie przemyślał tego zbyt dobrze, ale tkwiąc w tej dziwnej sytuacji, w tym absurdalnym układzie pomiędzy Trendixem a przyjaciółką, doszedł do wniosku, że zamiast angażować się w ten kołchoz, mógł po prostu zaproponować, że kupi jej nowe ogrodniczki. Takie prosto ze sklepu i dokładnie takie ...
Coraz bardziej nie dowierzał w irracjonalne zachowanie Coven. Zwłaszcza że miał wrażenie, że zaliczała wtopę za wtopą. Nic więc dziwnego, że kiedy po raz kolejny palnęła coś głupiego, jakby do końca nie była świadoma, kto jest tutaj przyjaciółką i że przyszli jedynie wszystko wyjaśnić, Zayn ...
Nie chciał tego. Naprawdę.
Naprawdę nie zamierzał wymuszać pocałunku na zupełnie obcej, przypadkowo spotkanej kobiecie ani przyciskać jej do śmietnika w tej obskurnej uliczce. Okoliczności jednak zmusiły go do tak desperackiego kroku. Znalazł się w potrzasku, tak beznadziejnym że w przypływie ...
Nawet na moment nie poluzował uścisku. Patrzył na Charly cierpliwie czekając, aż przestanie się szarpać. Jego spojrzenie znowu przesunęło się po drżach, drżących ramionach i rozedrganych wargach, aby zaraz znów wrócić do jej oczu, w których dostrzegał szeroką gamę zbolałych emocji.
Ha! Nie był to ...

Wyszukiwanie zaawansowane