Po między nimi iskrzyło. Może nie od pierwszego spotkania, ale ewidentnie coś było na rzeczy. Inaczej Kit na prawdę nie chciałoby się uganiać za starszą kobietą, która nie zamierza w końcu pójść na całość.
- Zrealizujemy go dzisiaj - zapowiedziała pomiędzy kolejnymi pocałunkami.
Jarało ją, że ...
Nie dało się opisać szalejących w niej emocji. Zupełnie inaczej było śnić czy fantazjować o nocy spędzonej z Sao, a co innego mieć ją w końcu u siebie. Zdała od tych wszystkich spojrzeń, które otwarcie mówiły, że chętnie zamieniliby się z Kitty miejscami.
Sao smakowała jak zawsze wybornie, nieco ...
Prawdę mówiąc jej samochodem byłby dużo wcześniej, po tak średnio szło jej przestrzeganie przepisów. Z drugiej strony może Sao bała się, że że jednak Kit nie wytrzyma i rzuci się na nią w jej własnym samochodzie? Jeśli tak myślała, to miałaby rację.
Jeszcze nigdy droga do domu tak jej się nie ...
W rezultacie nie dowiedziała się o tych szalonych przygodach Sao w młodości. Nic straconego, pewnie jeszcze będzie nie jedna okazja, żeby się z nami zapoznać, bo była tego ciekawa. Cóż też wyprawiała jej towarzysza, gdy Kitty jeszcze musiała żyć pod dyktando rodziców.
- Cieszę się, że chociaż taka ...
Kitty Potter
Carpe diem bez memento mori. Kręci muzykę w Emptiness
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
MIEJSCE ZAMIESZKANIA
Dystrykt:West End
Dzielnica:Parkdale
Numer lokum: 38
Wizualizacja: klik
Mieszkańcy: Kitty Potter
Forma własności: wynajem

komentarz od:Pilar Noriega, sob sie 01, 2026 6:46 pm

:klaskacz:
Ona natomiast totalnie nie potrafiła pojąć tego, że in przejmowali się opinią ludzi, którzy ich otaczali. Jako tako mogłaby to zrozumieć, gdyby w grę wchodziła rodzina lub przyjaciele. Ale szara masa akurat nie miała totalnie nic do gadania na temat życia ludzi, których nie znała. A jak już coś im ...

Wyszukiwanie zaawansowane