REZERWACJA WIZERUNKU
Wizerunek dodatkowy (24h): Odessa A’Zion
Aktywacja postaci

komentarz od:Shereen Winfield, wt wrz 01, 2026 8:37 pm

Rezerwacja dodatkowa dodana do spisu.
Sao nie wyszłaby, w oczach Kit, na zdesperowaną. Jeśli się miało ochotę na zabawę, to po prostu trzeba było znaleźć właściwą osobę i już. Taką filozofię miała Kitty. Korzystała z życia, póki jeszcze była młoda i miała siłę szaleć. Lepsze życie krótkie, ale pełne ciekawych przeżyć niż jedno długie i ...
Każdy przejaw tego, że było Sao dobrze Kitty przyjmowała z zadowoleniem. W końcu po to się tu zebrały, aby im obu było przyjemnie. Poza tym, Kitty od samego początku tej relacji marzyła o tej chwili. Sao cholernie mocno ją pociągała i tylko w miarę silna wola nie sprawiła, że rzuciła się na nią ...
- Śmiało możesz wyrażać głośno swoje zadowolenie - zachęcała, by Sao nie dusiła w sobie dźwięków, a dała uporu temu jak jest jej dobrze.
Słysząc odpowiedź kochanki tylko się uśmiechnęła. Po tej nocy Sao sam do nie wrócić chcąc jeszcze więcej, bo to będzie jej najlepszy seks w życiu. Żaden facet ...
Po między nimi iskrzyło. Może nie od pierwszego spotkania, ale ewidentnie coś było na rzeczy. Inaczej Kit na prawdę nie chciałoby się uganiać za starszą kobietą, która nie zamierza w końcu pójść na całość.
- Zrealizujemy go dzisiaj - zapowiedziała pomiędzy kolejnymi pocałunkami.
Jarało ją, że ...
Nie dało się opisać szalejących w niej emocji. Zupełnie inaczej było śnić czy fantazjować o nocy spędzonej z Sao, a co innego mieć ją w końcu u siebie. Zdała od tych wszystkich spojrzeń, które otwarcie mówiły, że chętnie zamieniliby się z Kitty miejscami.
Sao smakowała jak zawsze wybornie, nieco ...
Prawdę mówiąc jej samochodem byłby dużo wcześniej, po tak średnio szło jej przestrzeganie przepisów. Z drugiej strony może Sao bała się, że że jednak Kit nie wytrzyma i rzuci się na nią w jej własnym samochodzie? Jeśli tak myślała, to miałaby rację.
Jeszcze nigdy droga do domu tak jej się nie ...
W rezultacie nie dowiedziała się o tych szalonych przygodach Sao w młodości. Nic straconego, pewnie jeszcze będzie nie jedna okazja, żeby się z nami zapoznać, bo była tego ciekawa. Cóż też wyprawiała jej towarzysza, gdy Kitty jeszcze musiała żyć pod dyktando rodziców.
- Cieszę się, że chociaż taka ...

Wyszukiwanie zaawansowane