Nie rozumiał, dlaczego był tak boleśnie świadomy każdego kroku, który wykonała w jego stronę.
Nawet, gdy jego wzrok pozostał utkwiony w tej nieszczęsnej paczce papierosów, w jakiś sposób w y c z u w a ł gdzie dokładnie była. Nie musiał słyszeć tupotu jej bosych stóp po tarasie, nie musiał wyczuwać ...
Zastanawiał się gdzie kończyła się jej p r o s t o t a.
Bo choć ludzie często wyrażali się w ten sposób, rzadko kiedy prawda była tak nieskomplikowana, a ich przekonania tak czarno-białe. Zwykle wystarczyła odrobina presji, by nagle wyleciało z ich całe mnóstwo kolorów, o których wcześniej sami ...
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Burning with passion, Shoot from the hip
Postać: Vincent Monroe
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 30, 40

komentarz od:Milo Rivera, śr sie 05, 2026 2:54 pm

:tup:
Miał wrażenie, że te ciche słowa wcale nie były skierowane do niego.
Że wymsknęły się przypadkiem z jej ust i pomknęły w eter, w stronę panoramy miasta rozciągającej się po drugiej stronie barierki, niekoniecznie mając trafić w jego kierunku - bo nie on był ich celem. Były uzewnętrznieniem czegoś ...
ZGŁOSZENIE PROGU
Postać: Vincent Monroe
Aktualna liczba postów: 39
Próg: 1
SKARBONKA: klik

komentarz od:Pilar Noriega, pn sie 03, 2026 6:56 pm

:klaskacz:
Proces zamykania się u każdego człowieka wyglądał w inny sposób, ale wciąż chował się w jakimś spektrum subtelności. Niektórzy milkli, stając się pasywnymi uczestnikami konwersacji, która wcześniej ich dotyczyła. Inni odcinali emocje, które wcześniej wybrzmiewały w ich głosach, pokazując schowaną ...
Czy naprawdę chciała to wiedzieć?
Czy chciała znać szczegóły wszystkiego, co był skłonny zrobić by to n a p r a w i ć? Widziała dzisiejszego dnia wystarczająco - widziała metody, jakimi się posługiwał, brutalność, po którą sięgał w sposób naturalny dla człowieka jego pokroju . Musiała podejrzewać ...
Frustracja przetoczyła się przez jego umysł jak fala, zabierając za sobą wszystko inne. Znów znalazł się w punkcie, w którym nie istniało dobre rozwiązanie - a wszystko to, co wydawało mu się proste i logiczne, jednocześnie kompletnie nie trafiało do tkwiącej naprzeciw niego kobiety.
Obserwował ...
Dostrzegł moment, w którym kamienna figura Haze zaczęła pękać.
Moment, w którym oszołomienie i potrzeba parcia naprzód na przekór wszystkiemu wreszcie zaczęły ustępować. Dostrzegł go, bo odczuł go również w sobie. W chwili, w której jego plecy dotknęły miękkiego oparcia fotela, a zagrzebane w ...
Nie sądził, by była kablem.
Niekoniecznie dlatego, że nie w ten sposób wyobrażał sobie przedstawicielki prawa, choć podejrzewał, że do ról pod przykrywką wybierano ludzi o nieco mniej wybijającej się aparycji. Attwood wyróżniała się nie tylko nienaturalnie jasnymi, długimi włosami okalającymi jej ...

Wyszukiwanie zaawansowane