Kochani,
W weekend mnie nie ma bo siedzę w średniowieczu :)
Odpisy dopiero w poniedziałek
Tinkerbell <3, Oh captain, my captain, My Hero, Strażak Pat, Sister from another mother, Roomie!
Bo nie chciała tu być... Wolała grać w bezpiecznej przystani Emptiness, ale tam nie mogła. Pożar na jakiś czas wykluczył możliwość występów. Nie grała też w żadnym innym miejscu. Tak naprawdę to właśnie boleśnie się przekonała, jak bardzo NIC nie zrobiła ze swoją karierą. Osiadła w bezpiecznym ...
Ty się pilnuj żony! <3
Kto w ogóle wymyślił komunikację miejską? I kaca... Totalnie bez sensu! Dlaczego na ranczo jakoś nie miewała kaca. Piła z braćmi pół nocy, potem wstawała o świcie, siodłała konia i ruszała w kierunku wschodzącego słońca. Czy tam w drugą stronę, bo to zależało od pastwiska, na które akurat się ...
To nie był szczyt marzeń, to prawda. Ale granie w Emptiness, mimo że wiązało się z wieloma przyjemnymi wspomnieniami, sentymentem i wygodą, też marzeniem nie było. Marzeniem była trasa... Tylko o czym niby miała być, skoro Rae nie pisała swojej muzyki?
Siedziała na tym chybotliwym, wysłużonym ...
- Can't keep my hands to myself
Think I'll dust 'em off, put 'em back up on the shelf
No dobrze... To nie był szczyt marzeń na występ, ale zawsze to koncert. Co z tego, że lokal bardziej przypominał dom kultury niż klub, a scena była nią głównie z nazwy. Koncert to koncert. Przynajmniej poza ...
A może Percy?
A dziewczyna...
Kiwnęła delikatnie głową, przymykając przy tym oczy.
- Pewnie wolałaby, żebyś to w obronie jej honoru występował... - zauważyła i na moment skupiła się na jego oczach.
Walczyła ze sobą dłuższą chwilę, próbując wydusić z siebie jakieś słowo, które nie chciało jej przejść przez ...

Wyszukiwanie zaawansowane