Let's eat something
Obrazek
Kto:
Patrick & Oscar Malone
Gdzie:
Mieszkanie Patricka
Opis:
Patrick spotyka Oscara w markecie i zaprasza go na obiad.
Status:
trwa.
Now is the time for a new chapter
Obrazek
Kto:
Patrick & Oscar Malone
Gdzie:
W drodze do Toronto
Opis:
Patrick wraca do miasta i po drodze widzi chłopaka, któremu postanawia pomóc.
Status:
zakończona.
Patrick Wood
ndz sie 23, 2026 9:12 pm
#35
O1.
– Czy ty możesz być seryjnym mordercą? No spójrz na siebie. Wyglądasz jak taki mały szczeniaczek do przytulania. Nawet włosy masz podobne – stwierdził rozbawiony, mierzwiąc włosy na jego głowie. No jak ktoś mógł uznać go za zagrożenie i mu nie pomóc? Czasami naprawdę nie rozumiał ludzi. A tacy ...
Patrick Wood
śr sie 19, 2026 4:38 pm
#35
O1.
Ostatnie dni mijały mu nadzwyczaj spokojnie. Praca, odpoczynek w domu, spotkania z dziewczyną. Raz czy dwa może pomyślał o chłopaku, którego podwoził do Toronto, ale zupełnie zapomniał wymienić się z nim numerami czy chociaż Instagramami, żeby mogli mieć ze sobą jakiś kontakt. Tak przynajmniej ...
Patrick Wood
pt sie 14, 2026 2:20 am
#35
O1.
Patrick uwielbiał swoją pracę. Naprawdę. Te wszystkie małe, słodkie pieski i kotki, które leczył każdego dnia, były chyba najlepszą rzeczą, jaka go w życiu spotkała. Nawet te większe psy potrafiły być urocze i musiały go najpierw na swój sposób wycałować, zanim pozwoliły mu sobie pomóc. Oczywiście ...
– Ehh… Naprawdę? – westchnął nieprzekonany, zerkając na chłopaka. – Możesz coś ugotować, jeśli chcesz. Ale nic więcej. To i tak naprawdę wiele z twojej strony – zapewnił. Umiał gotować, ale kiedy ktoś przygotowywał posiłek specjalnie dla niego, wszystko smakowało jakoś lepiej. Na to mógł się ...
- Wiesz, miło jest, kiedy od czasu do czasu ktoś posprząta albo ugotuje, ale nie mógłbym cię tak wykorzystywać. Na pewno jesteś zmęczony. Widzę to po twoich oczach - wyglądasz, jakbyś najchętniej zasnął właśnie teraz. Potrzebujesz odpoczynku. To możesz mieć za darmo, nie martw się. - zapewnił go z ...
— Mam jakieś w schowku. — Zaśmiał się, wskazując na schowek, w którym trzymał chusteczki i inne przydatne drobiazgi na wszelki wypadek. Chłopak naprawdę wydawał się miły. — Naprawdę. Dobrze trafiłeś. I nie musisz mi płacić. Nie mam trawnika ani psa, którym mógłbyś się zająć, więc to nic takiego ...

Cześć panie weterynarzu. Zwierząt nie mam, ale też czasami kogoś leczę. Mogę się podsunąć do jakieś relki Abby. Take that u want!

@Patrick Wood


Girl https://64.media.tumblr.com/e9ca67bb85ded33b2e0280d8047dae02/b4f6bb6b2c5c5a8f-ef/s75x75_c1/ed31eac076e7b7836a12e9f870e5f8c7304ec968.gifv
https ...
Jakby się tak zastanowić, równie dobrze chłopak mógł być jakimś uciekinierem, którego ścigała policja albo mafia, skoro poruszał się w ten sposób zamiast po prostu wsiąść do autobusu. Albo właśnie czekał na takiego naiwniaka jak on, żeby go okraść i zabrać samochód. Może za bardzo ufał ludziom, ale ...

Wyszukiwanie zaawansowane