Czuła się coraz gorzej. Coraz bardziej obolała, coraz słabsza. Miała coraz mniej siły. Mocno zaciskała zaszklone oczy, w duchu modląc się o to, aby jak najszybciej dotarli do szpitala, gdzie otoczą ją odpowiednią opieką medyczną i zadbają, aby wszystko skończyło się dobrze.
A w duchu czuła, że tak ...
Bała się. Szczerze, po ludzku się bała.
Sęk w tym, że nie o siebie.
Wcześniej nigdy nie pomyślałaby, że faktycznie obudzi się w niej instynkt macierzyński, bo też nie myślała, że kiedykolwiek zajdzie w jakąkolwiek ciążę. Nie było tajemnicą, że dziecko, które aktualnie nosiła pod sercem nie było ...
Bolało. Niezwykle bolało. Był to ciągły skurcz, niesamowicie silny, który nie ustępował. Z podbrzusza promieniował na całe ciało, nie pozwalając jej się ruszyć, bo każde napięcie mięśni powodowało duży dyskomfort. Ciężko było jej nawet oddychać. Potrzebowała pomocy. Skurcze już się jej zdarzały, ale ...
Jej życie nabrało ponownie tempa odkąd Giovanni wtajemniczył ją we wszystkie kwestie związane z ciemną stroną ich życia. Brała udział w spotkaniach, w negocjacjach, a także rozmowach, które odbywały się oficjalnie. I faktycznie, jej mąż brał pod uwagę jej zdanie, co było dla niej przyjemną nowością ...
O to, że zrobisz coś za moimi plecami, akurat się nie martwię.
— A o to, że zrobię coś przed twoimi oczami?
Bo za plecami łatwo było działać, o wiele ciężej było oszukać kogoś w momencie, gdy dokładnie cię obserwował. Ona jednak tego nie planowała. Nie jemu. Mogła oszukiwać wszystkich dookoła ...
Nazywanie go odpowiednim mogło być głupie dla większości osób, które miały z nim styczność, zwłaszcza po tej „drugiej stronie”. W końcu na co dzień uchodził za inteligentnego, przystojnego, eleganckiego mężczyznę, z zasadami oraz świetnym wychowaniem. To, co krył pod maskami było zupełnie inne ...
Z jednej strony podziwiała go, że przez tyle lat był w stanie po prostu żyć obok zabójczyni swoich rodziców. Że normalnie z nią rozmawiał, jadł i był w jej towarzystwie, mając świadomość tego jak podłą i fałszywą osobą była. Bo ona wiedziała, że nie wytrzymałaby tyle czasu. Chociaż z drugiej strony ...
Tyle że to nie był wypadek.
— Nie był? — Brew jej wyraźnie drgnęła w zaskoczeniu. Ton jego głosu oraz sposób w jaki się zachowywał wydawał się oznaczać, że wie o tym już jakiś czas. Giovanni nigdy przesadnie nie okazywał emocji. Złość, frustracja, zirytowanie, radość. A jednak nauczyła się już ...
Jakby się nad tym miała zastanowić, to praktycznie nic nie wiedziała o jego dzieciństwie. Znała ją plus minus, ale nigdy nie rozmawiała z nim o tym co się działo jak był młodszy. Jaką miał relację z rodzicami zanim zginęli w nieszczęśliwym wypadku, czy od zawsze obserwował, czy miał jakieś zdarzenia ...
Dziwi ich, że pojawiłem się tutaj z kimkolwiek.
— Nawet lepiej — mruknęła pod nosem, ukradkiem zerkając w bok.
Zdawała sobie sprawę, że przed nią, Giovanni nie miał żadnych poważniejszych związków. O ile w ogóle jakieś miał. Przyznał się, że nie wiązał się z nikim, a jeśli już miał jakieś ...

Wyszukiwanie zaawansowane