Tak jak mówiłem, kochanie. Wracamy do domu.
Miała wrażenie, że włoski na ciele stają jej dęba na samą myśl. Zrobiło jej się niedobrze i to bynajmniej nie z powodu ciąży. Nie zamierzała wracać z powrotem do tego piekła i jeśli to miało cokolwiek zmienić, to chciała z nim walczyć.
Przynajmniej ...
To wszystko działo się zdecydowanie za szybko. Zbyt gwałtownie. Z pięknego, idealnego ślubu, nagle sprawa zaczęła wymykać się spod kontroli i przeistaczała się w jeden, wielki koszmar. Największą jej obawą odkąd uciekła był Subin. Że ją odnajdzie i zaciągnie z powrotem do Korei, gdzie ponownie ...
Wewnętrzny strach był wyczuwalny, ale nie był tak samo przytłaczający jak kiedyś. Bała się go, zapewne już zawsze będzie, jednak nie czuła się tak samo bezbronna i bezsilna co kiedyś. Głos, który odzyskiwała przez cały ten czas stawał się wyraźny na tyle, aby Subin go usłyszał. Nigdy wcześniej mu ...
Możliwe, że go nie doceniła. Była pewna, że po tym czasie już jej nie szukał. Że ułożył sobie życie na nowo bardzo szybko, przyprowadzając do domu kolejne kobiety. Nie kochał jej. Była po prostu jego własnością, którą chciał posiadać. Nie szanował jej. Nie traktował jak człowieka czy partnera, tylko ...
za ile
Wesele było doskonałe. Przynajmniej jeśli chodziło o samą uroczystość.
Ludzi nie mogła pilnować, albowiem było ich ponad dwieście, niemniej gdy chodziło o samo przygotowanie, wszystko było dokładnie tak, jak to zaplanowała. Przystawki świetne, muzyka na żywo doskonała, podobnie jak wino, wystrój i ...
Jej koleżanki to był zupełnie inny sort ludzi. Poza tym, że były całkowicie niewinne i zwyczajne, to były też bardzo otwarte i gadatliwe. Nie były typem wycofanym i skrytym, ale to też dlatego Navi się z nimi kolegowała. Jako człowiek trochę od nich odstawała, bo nawet przy nich była tą elegancką i ...
Z jednej strony wiedziała jakie to środowisko było niebezpieczne, ale wierzyła, że ledwie trzy koleżanki na weselu z jej strony nie będą złym pomysłem. Egoistycznie potrzebowała czyjegoś wsparcia. Wsparcia z zewnątrz. Zwykłych, babskich plotek. Nie mogła ukrywać, że bycie wśród ponad setki ludzi ...
Wiedziała, że to wesele to będzie ciężki orzech do zgryzienia. Jedna z cięższych przepraw, ale skoro już wyszła za Giovanniego i oficjalnie mogła się nazywać jego żoną, to nie mogła unikać tego środowiska. Musiała w nie wejść z wysoko zadartą głową i pewnością siebie, bo przeczuwała, że jeśli tylko ...
…wzięła slub ze mną, nie z rodziną.
To był główny powód dla którego stała po stronie Giovanniego i jak przysięgała przed Bogiem, zamierzała być przy nim do samego końca. Ta przysięga miała być o wiele silniejsza od tej, którą wcześniej złamała. Tej, którą przymuszona składała Subinowi. Chociaż ...

Wyszukiwanie zaawansowane