Pieprzenie się z nim przekraczało wszelkie granice przyzwoitości i przyjemności. Na co dzień mogła być najbardziej elegancką kobietą w okolicy. Mogła być też najłagodniejsza i najlepiej wychowana. Uprzejma, ułożona i z klasą, ale kiedy przychodziło co do czego i podniecenie zaczęło przez nią ...
On wyciągał przyjemność z jej poddaństwa, a ona z jego dominacji.
Wychodziło na to, że doskonale się w tej kwestii uzupełniali. Z jednej strony wydawałoby się, że to przecież nic takiego, być posłuszną i pozwalać się pieprzyć, ale bycie kukłą, a czerpanie ogromnej przyjemności z bycia czyjąś ...
Grzeczna dziewczynka.
W kościach czuła, że dopiero teraz prawdziwa zabawa miała się zacząć.
Gdy dźwięk rozrywanego materiału jej bielizny rozszedł się po zamkniętym pokoju, dreszcz ekscytacji przeszedł po jej kręgosłupie. Wciągnęła ze świstem powietrze, gdy złapał ją za pośladek, ale już ...
Nikt nigdy wcześniej nie podniecał jej jak Giovanni. Nie działała na jej zmysły, umysł i ciało jak on. Nie wiedziała co w nim było, że traciła przy nim zdrowy rozsądek, ale jeśli miał być jej zgubą, to przepadła już jakiś czas temu. Był tak samo przerażający, co podniecający i działał w ten ...
Całkowicie poddawała się jego ruchom. Oddała się mu całemu, wyciągając z tego aktu jak najwięcej i zdecydowanie nie żałując sytuacji w jakiej się znalazła. To było zbyt satysfakcjonujące, zbyt zadowalające, a ona zdawała się być straszną egoistką, kiedy chodziło o cielesne uciechy. Skoro ...
Postać: Navi Yun
Typ odznaki: dla postaci
Za co: za 30, 40, 50, 60, 70, 80 i 90 post (łącznie 7)
komentarz od:Daphne van Laar, ndz sty 11, 2026 8:12 pm
Nie zamierzała się kryć z reakcjami własnego ciała. Nie zamierzała go oszukiwać i jakkolwiek umniejszać tego, jak na nią działał. A działał jak nikt wcześniej. Subin nigdy jej nie pociągał, w żaden sposób. Fizycznie i emocjonalnie ją zwyczajnie obrzydzał, a reszta mężczyzn spotkanych na jej ...
Ona czuła za to wszystko podwójnie.
Czuła absolutnie każde muśnięcie palców, jego gorący oddech pomiędzy nogami, wilgotny język zlizujący jej podniecenie, a także drapanie jego zarostu o cienką skórę na udach. Miała wrażenie, że to zbliżenie było o wiele bardziej ekscytujące niż poprzednie ...
Serce waliło mocno w jej klatce piersiowej. Każdy stempel z jego warg pozostawiał mrowiące uczucie na skórze. Tak silne i uzależniające, że nie śmiała mu przerywać. Nie chciała mu przerywać. Rozkoszowała się jego muśnięciami, zapamiętując każde z nich, jakby mięły się już więcej nie powtórzyć ...
Na początku ich znajomości, po prostu była pod wrażeniem jego zdolności, a także aury. Przyciągnięta jego hipnotyzującą, ale zadowalającą jak raz kontrolą, która spełniała jej wszystkie fantazje i zachcianki, po prostu brnęła ...