Wpadła do ich pokoju nie kryjąc swojej ekscytacji! Z tego wszystkiego o mały włos wylałaby szampana przed siebie, na szczęście udało się jej opanować potknięcie. — Nawet nie wiesz, jak ja się z tego cieszę! — przyznała odwzajemniając uścisk przyjaciółki, a gdy się odsunęła zachichotała radośnie ...
Marnie wyglądasz.

To była prawda, całą noc prawie nie spała, a nad rankiem Daisy dała taki popis swojgo nastroju, że zwyczajnie nie miała czasu doprowadzić się do porządku, choć próbowała! Jako największa gadżeciara uruchomiła te wszystkie swoje urządzenia chłodzące i masujące twarz, by chociaż ...
Cześć, Penny.

Widziała go, nim zdążył wypowiedzieć te słowa. Obrócił się nieznaczne, ale ten profil znała nie od dziś. Kiedyś godzinami mogła się mu przyglądać, leżąc na boku i dłońmi przeczesując jego włosy, drażniąc skórę w najwrażliwszym miejscu za uchem, muskając jego szyję i obserwując ...

Cześć! *_*
Z całą pewnością łączy ich dozgonna miłość do Toronto Maple Leafs. Jak najbardziej mogą znać się od dawna, John może nawet pamiętać zmarłego ojca Penelope, skoro ten był pracownikiem w zespole technicznym drużyny. Wciąż kręci się po Scotiabank Arena - czasem w czasie treningów swojego ...
:stickcute: Cześć! Życie Penelope też kręci się wokół hokeja od najmłodszych lat, więc myślę, że ich ścieżki przecięły się niejednokrotnie i na pewno się znają. Co powiesz na jakąś relacje? john myers

Wyszukiwanie zaawansowane