- Najwidoczniej niedostatecznie, odporność na wielkie kocie oczka trochę kuleje - mruknął, podłapując żart i wracając do pisania zanim Milo zdążyłby zakwestionować jego chęć doprowadzenia sprawy do końca. Aktualnie nie widział już drogi powrotnej - świadomość posiadania nowego członka rodziny ...
Możliwość wyspowiadania się z dyskomfortu leżącego mu na żołądku i spychającego go na granice cierpliwości jednocześnie wydała się wyzwalająca, i jeszcze bardziej ciążąca. Podgryzany przez niepewność, czy powinien był w ogóle wprowadzać Milo w temat, czy lepiej byłoby zagryźć zęby i ewentualnie ...
Śmigający w jego stronę ręcznik wybił go z rytmu oraz z jakiegokolwiek poczucia narastającej powagi prowadzonej rozmowy.
- Aua , a to za co? - jęknął z przebijającym się przez skargę śmiechem i opędzając się od atakującego go materiału wraz z opóźnionym unikiem. - Tylko dlatego, że nie jestem w ...
Nowy etap relacji zyskany dzięki pozbyciu się oporów przed pełnym negliżem, odblokował nowe możliwości, między innymi bardzo gładkie wskoczenie w komfort dzielenia łazienki podczas ogarniania się po prysznicu. Zwykle Dylan widział go dopiero po zapakowaniu się z powrotem w ciuchy, albo sporadycznie ...
Wbrew pozorom jego celem życiowym nie było torturowanie skulonego przy stole mężczyzny, nawet jeśli lekko sadystyczny uśmiech, jakim obdarował go na widok czystej rozpaczy na informację o potrzebie nadrobienia jego ukochanych filmów o dinozaurach, wskazywał na coś nieco odmiennego.
- Wszystkie ...
Niespodziewana czułość trzymała Dylana w promieniującym humorze podczas drogi do łazienki, jak i pod samym strumieniem wody w ciasnej kabinie prysznicowej, gdzie w kontraście do frustracji Milo stało jego własne rozbawienie całą sytuacją. Pierwszy raz był przypadkowy, gdy otarł się o niego ...
Przemierzając ulice Toronto spodziewał się zastać na miejscu wiele, jednak nie był to ani kot w torbie, ani gotowość do walki ze strony Milo, jakiej uświadczył od postawienia pierwszego kroku w budynku. Zmierzył go zaskoczonym spojrzeniem, marszcząc czoło i próbując nadążyć za sytuacją. Ostatecznie ...
Między już i tak przyspieszonym łomotaniem serca znalazło się miejsce na mocniejsze szarpnięcie i skok tętna, gdy zapewnienie wypływające z ust Milo rozgrzało mu klatkę piersiową. Nie wątpił, nigdy nie miał powodu zakładać niczego innego, jednak usłyszenie tego wprost uderzało głębiej ...
Lekkość śmiechu wyczuwalnego na skórze rozchodziła się przyjemnie po jego ciele, malując mu na twarzy szczęśliwy uśmiech. Ciepło zbliżenia mieszało się z mrowieniem podniecenia i komfortem dzielenia tego momentu z osobą, która znaczyła dla niego tak wiele, wpychając go w beztroski stan czystej ...
9

Enigmatyczny telefon od Milo, przekazujący mu absolutnie nic poza potrzebą pojawienia się w miejskim schronisku, złapał go w połowie dnia pracy. O ile nie brzmiało to jak sprawa życia i śmierci, sam fakt, że ten po niego zadzwonił wydał mu się dostatecznie alarmujący by spędził następne kilka ...

Wyszukiwanie zaawansowane