Bez wahania polegając na ekspertyzie Milo podczas spaceru wkoło budynku i poszukiwań optymalnego przejścia na teren niegdyś prywatny trzymał się jego boku o ćwierć kroku w tył by nie wchodzić mu w paradę podczas potencjalnych skrętów. Tak samo słysząc polecenie zasalutował w geście akceptacji i ...
Ostrzegawczo zmrużył oczy na nieprzychylny komentarz względem francuskiego akcentu właściciela mieszkania, biorąc to za personalny przytyk wymierzony we własną kulturę. Nauka angielskiego równolegle z rodzimym francuskim od pierwszych lat szkolnych oraz stała zmiana miejsca zamieszkania pozwoliły ...
Pobieżnie oglądając z obu stron wręczone rękawiczki, przed wpakowaniem ich połowicznie do kieszeni spodni do późniejszego użycia, słuchał historii mieszkania i idącego w zestawie warsztatu. Gdy ta zaczęła nabierać tempa przeciętnej telenoweli, włącznie z zaserwowanymi przez Milo dramatycznymi ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Dylan Gauthier
Termin nieobecności: 06/04 - 10/04
Wiadomość od użytkownika: jak wyżej!

komentarz od:Giovanni Salvatore, wt kwie 07, 2026 11:34 am

Nieobecność uznana
Nieczęsto zdarzało się mu się jednym zdaniem sprawić by Milo zapomniał języka w gębie, stąd uznał to za nowe personalne osiągnięcie, a dołączony do zestawu uśmiech rozmiękczył jego serce jak rzuconą na patelnię kostkę masła. Od miesięcy nosił w sobie uczucia, których początkowo nie mógł ...
10

Koniec semestru zbliżał się wielkimi krokami, materiały do kończonych w pocie czoła projektów zasypywały całe biurko Dylana, a zbliżające się egzaminy spędzały mu sen z powiek. Handel notatkami z zajęć miał się doskonale na czacie grupowym roku, ślęczenie nad probówkami i mikroskopami w ...
Błysk zaciekawienia jaki rozjaśnił niebieskie tęczówki wyrażał więcej niż tysiąc słów, gdy sam Dylan potrzebował momentu na nadgonienie za sensem rzuconej propozycji. Nie prowadzili tej rozmowy wcześniej - jak wielu innych szczegółowo wchodzących w kwestie intymności - a wszystko co się między nimi ...
- Najwidoczniej niedostatecznie, odporność na wielkie kocie oczka trochę kuleje - mruknął, podłapując żart i wracając do pisania zanim Milo zdążyłby zakwestionować jego chęć doprowadzenia sprawy do końca. Aktualnie nie widział już drogi powrotnej - świadomość posiadania nowego członka rodziny ...
Możliwość wyspowiadania się z dyskomfortu leżącego mu na żołądku i spychającego go na granice cierpliwości jednocześnie wydała się wyzwalająca, i jeszcze bardziej ciążąca. Podgryzany przez niepewność, czy powinien był w ogóle wprowadzać Milo w temat, czy lepiej byłoby zagryźć zęby i ewentualnie ...
Śmigający w jego stronę ręcznik wybił go z rytmu oraz z jakiegokolwiek poczucia narastającej powagi prowadzonej rozmowy.
- Aua , a to za co? - jęknął z przebijającym się przez skargę śmiechem i opędzając się od atakującego go materiału wraz z opóźnionym unikiem. - Tylko dlatego, że nie jestem w ...

Wyszukiwanie zaawansowane