Rzeczywistość wróciła powoli. Przyszła wraz ze słabością mięśni, lekkimi zawrotami głowy i przenikliwym zimnem, które odczuwała, nawet jeśli teoretycznie znajdowała się w swoim ciepłym mieszkaniu.
Zanna zadrżała, pozwalając sobie na przymknięcie oczu, by ostatecznie po kilku przedłużających się ...
Czuła się jak ryba wyciągnięta z wody: choć z całych sił starała się nabrać powietrza do ust, łapczywie i uparcie próbując go zaczerpnąć chociaż trochę, ono zdawało się nie spełniać swojej podstawowej funkcji – nie dostarczało potrzebnego tlenu. Żadna ilość oddechów nie była wystarczająca, żaden ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: zanna morán
Termin nieobecności: 23/12 - 06/01
Wiadomość od użytkownika: -

komentarz od:Giovanni Salvatore, pt gru 26, 2025 12:06 am

Nieobecność uznana
Zaprzestała coraz bardziej sfrustrowanych prób zapięcia kurtki, kiedy światło latarni ponownie przysłoniła jej męska sylwetka. Skupiła wciąż trochę nieobecne spojrzenie na detektywie, powoli analizując intencje związane z wyciągniętymi ku niej rękami, po czym skinęła lekko głową. Mogła przyjąć ...
Cisza, jaka zapadła po wystrzale, była dojmująca do tego stopnia, że Zanna bała się nabrać powietrza do płuc, bo miała irracjonalne wrażenie, że gdyby ją złamała, to wydarzyłoby się jeszcze coś gorszego.
Może ktoś strzeliłby też do mnie.
Wszystko jednak wskazywało na to, że Siergiej pozostanie ...
Sytuacja w Mimmo’s przypominała ciszę przed burzą. Zanna nie potrafiła dokładnie określić dlaczego, ale cały lokal był pełen napięcia do tego stopnia, że czuła jak włoski na rękach stają jej dęba. Zupełnie jak przed uderzeniem potężnego pioruna. Atmosfera w środku zgęstniała tak mocno, że ...
– Zasługuje – zgodziła się sztywno, biorąc się za nerwowe przecieranie naczyń suchą ścierką. Właściwie wcale nie musiała tego robić, bo od tego mieli zmywarkę i tak na dobrą sprawę żadne z naczyń nie wymagało dodatkowego czyszczenia, ale potrzebowała zająć czymś ręce w sytuacji, w której wciąż nie ...
W Mimmo’s nigdy nie czuła się do końca na miejscu , ale potrafiła się w nim odnaleźć, potrafiła się dostosować, wytyczyć własną ścieżkę, która byłaby zarówno twardo postawionymi granicami, jak i odpowiednio dozowaną uległością. Jej zachowanie i reakcje były starannie zaprojektowane, żeby mogła się ...
A gaze lifeless that wants to bury me


outfit


Starała się nie myśleć nadmiernie o spotkaniu w parku, bo choć od zawarcia przez nich umowy minęło już trochę czasu, Zanna w dalszym ciągu nie była pewna, jak traktować Maddena. Wciąż pozostawał psem Lippiego, wciąż z tyłu głowy świeciła jej się ...
Suzanna Morán
Albo tracić swój czas.
I cóż, piechotą się nie poruszam po mieście, ale będę go miała na uwadze. To już oficjalne, że jest w Toronto?
Wiadomość...
Rhys Madden

Wyszukiwanie zaawansowane